Ostatnia rozmowa braci Kaczyńskich. Czy tajna notatka z NATO w końcu ujrzy światło dzienne?

2026-01-12 10:45

Kwestia treści ostatniej rozmowy telefonicznej między braćmi Kaczyńskimi w kontekście katastrofy smoleńskiej, która wydarzyła się 10 kwietnia 2010 roku, nadal budzi duże zainteresowanie. Mecenas Wojciech Łączewski, odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi, ponownie podkreślił konieczność odtajnienia tego kluczowego dokumentu. Społeczeństwo niezmiennie oczekuje na pełne ujawnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego wydarzenia, w którym zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński. Notatka ma znajdować się w tajnych aktach.

Mokra, czarna asfaltowa nawierzchnia ulicy, pokryta licznymi drobnymi kropelkami wody, dominuje kadr, rozciągając się od ciemnego dołu w stronę jasnego centrum. Na pierwszym planie, w prawej części, znajduje się czarna, kwadratowa płyta z wyraźnym, czarnym krzyżem pośrodku. Białe linie pasów drogowych są widoczne na nawierzchni, a w dalszej, rozmytej części obrazu, na mokrej powierzchni odbijają się zamazane sylwetki wysokich budynków i postaci ludzkich, które wydają się poruszać. Ogólna kolorystyka jest ciemna, z przewagą szarości i czerni, przechodząca w jaśniejsze tony w górnej, środkowej części zdjęcia.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Mokra, czarna asfaltowa nawierzchnia ulicy, pokryta licznymi drobnymi kropelkami wody, dominuje kadr, rozciągając się od ciemnego dołu w stronę jasnego centrum. Na pierwszym planie, w prawej części, znajduje się czarna, kwadratowa płyta z wyraźnym, czarnym krzyżem pośrodku. Białe linie pasów drogowych są widoczne na nawierzchni, a w dalszej, rozmytej części obrazu, na mokrej powierzchni odbijają się zamazane sylwetki wysokich budynków i postaci ludzkich, które wydają się poruszać. Ogólna kolorystyka jest ciemna, z przewagą szarości i czerni, przechodząca w jaśniejsze tony w górnej, środkowej części zdjęcia.

Sędzia Łączewski podtrzymuje stanowisko

Mecenas Wojciech Łączewski konsekwentnie podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko, że treść ostatniej rozmowy telefonicznej między braćmi Kaczyńskimi powinna zostać odtajniona i udostępniona opinii publicznej. Sędzia wyraził tę opinię już w 2020 roku w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, gdzie po raz pierwszy ujawnił, że poznał szczegóły tej konwersacji. Według jego słów, rozmowa ma znajdować się w tajnych aktach sprawy smoleńskiej. Upublicznienie tej treści jest, zdaniem Łączewskiego, kluczowe dla pełnego zrozumienia wydarzeń.

Sześć lat po swoich pierwotnych wypowiedziach, mec. Łączewski, pytany w wywiadzie dla TVP Info, zapewnił, że jego poglądy w tej kwestii pozostają niezmienne. Podkreślił, że nadal uważa odtajnienie rozmowy za niezbędne w celu zapewnienia transparentności i zaspokojenia oczekiwań społecznych. Jego niezachwiana postawa wskazuje na wagę, jaką przypisuje temu dokumentowi.

„wyrobić sobie zdanie na temat tego, do czego zdolny jest Jarosław Kaczyński”

Forma zapisu rozmowy braci

Mecenas Łączewski precyzyjnie wyjaśnił, że podczas analizy akt sprawy smoleńskiej nie natknął się na fizyczne nagranie rozmowy, takie jak płyta czy pendrive, ani na bezpośredni stenogram. Zapewnił jednak, że treść tej rozmowy została uwieczniona w formie notatki sporządzonej przez służby jednego z krajów należących do NATO. To wskazuje na międzynarodowy wymiar dokumentu.

Ta forma zapisu budzi dodatkowe pytania dotyczące jej dokładności i autentyczności, choć fakt jej istnienia w tajnych aktach jest potwierdzony. Notatka sporządzona przez partnera z Paktu Północnoatlantyckiego może zawierać szczegóły i kontekst, które są istotne dla pełnego zrozumienia ostatnich chwil przed katastrofą. Sposób, w jaki dokument został sporządzony, podkreśla jego wagę strategiczną.

Dalsze oczekiwania społeczne

Katastrofa smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku pozostaje jednym z najbardziej traumatycznych wydarzeń w powojennej historii Polski, ciągle budząc silne emocje i liczne pytania. Od momentu tragedii w przestrzeni publicznej nieustannie pojawiają się głosy wzywające do pełnego ujawnienia wszystkich okoliczności, w tym treści ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich. Społeczeństwo domaga się transparentności w tej kwestii.

Niektóre sugestie wskazują, że Jarosław Kaczyński mógł wywierać presję na swojego brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby ten nakłaniał załogę do lądowania pomimo trudnych warunków, by delegacja nie spóźniła się na uroczystości. Eksperci często podkreślają, że przyczyną tragedii było złamanie procedur, w tym decyzja o lądowaniu w gęstej mgle. Oczekiwania społeczne co do poznania wszystkich szczegółów katastrofy smoleńskiej są niezmiennie wysokie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.