Oszustwo „na bankowca” w Siedlcach. Jak 74-latek stracił blisko 60 tysięcy złotych?

2026-01-07 18:49

Komenda Miejska Policji w Siedlcach ponownie bije na alarm, ostrzegając przed coraz bardziej wyrafinowanymi oszustwami „na bankowca”. Ostatnio, w sidła przestępców wpadł 74-letni mieszkaniec Siedlec, który po zmanipulowaniu przez rzekomego pracownika banku, zainstalował aplikację do zdalnego dostępu i stracił aż 59 tysięcy złotych. To bolesne przypomnienie o zagrożeniach czyhających na seniorów w cyfrowym świecie.

Prawa dłoń spoczywa na czarnej myszy komputerowej na jasnoszarym blacie, zajmując centralną część kadru. W tle, częściowo rozmazany ekran monitora wyświetla ciemny interfejs z jasnymi, abstrakcyjnymi kształtami i rzędami kolorowych ikon. Czarny kabel myszy biegnie w lewo.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Prawa dłoń spoczywa na czarnej myszy komputerowej na jasnoszarym blacie, zajmując centralną część kadru. W tle, częściowo rozmazany ekran monitora wyświetla ciemny interfejs z jasnymi, abstrakcyjnymi kształtami i rzędami kolorowych ikon. Czarny kabel myszy biegnie w lewo.

Ofiara oszustwa na bankowca

Scenariusz jest zawsze podobny, ale niestety wciąż zaskakująco skuteczny, szczególnie wśród osób starszych. 74-letni mieszkaniec Siedlec padł ofiarą perfidnej manipulacji, która w rezultacie doprowadziła do utraty znacznej sumy, bo niemal 60 tysięcy złotych. Oszuści, z bezwzględną precyzją podszywający się pod pracowników banku, wykorzystują klasyczną strategię, by uwiarygodnić swoje kłamstwa i zasiać panikę u potencjalnych ofiar, nakłaniając je do nierozważnych działań.

Mężczyzna, podobnie jak wielu innych seniorów przed nim, był głęboko przekonany, że działa w dobrej wierze, wykonując polecenia rzekomego konsultanta. Szczerze wierzył, że w ten sposób ratuje swoje ciężko odłożone oszczędności przed wyimaginowanym zagrożeniem, które zostało mu wcześniej misternie spreparowane przez oszustów telefonicznych. Trudno mu było sobie wyobrazić, że miły i pomocny rozmówca z drugiej strony słuchawki to w rzeczywistości sprytny i bezwzględny przestępca.

Jak działa oszustwo w sieci?

Proceder wyłudzeń „na bankowca” jest znany od lat, lecz wciąż ewoluuje, stając się coraz bardziej wyrafinowany i trudniejszy do wykrycia. Przestępcy wykorzystują ludzki strach przed utratą pieniędzy oraz presję czasu, dzwoniąc z numerów, które często łudząco przypominają oficjalne infolinie bankowe. W tym konkretnym przypadku 74-latka przekonano do zainstalowania specjalistycznej aplikacji mobilnej, która rzekomo miała zabezpieczyć jego konto przed nieautoryzowanym dostępem.

W rzeczywistości, ta „zabezpieczająca” aplikacja to nic innego jak narzędzie do zdalnego dostępu, pozwalające oszustom przejąć pełną kontrolę nad telefonem ofiary, a w konsekwencji – również nad jej kontem bankowym. To klasyczna pułapka, w której brak wiedzy technicznej seniorów oraz ich zaufanie do autorytetów są bezwzględnie wykorzystywane przez cwaniaków. Niestety, mężczyzna z Siedlec zorientował się w podstępie dopiero, gdy było już na to zdecydowanie za późno, a jego pieniądze zniknęły.

"Prawdziwy pracownik banku nigdy nie poprosiłby o instalowanie jakichkolwiek aplikacji do zdalnego sterowania komputerem lub telefonem klienta."

Alarm policji w Siedlcach

Komenda Miejska Policji w Siedlcach nie ustaje w swoich apelach o rozwagę i podwyższoną ostrożność, podkreślając, że takie incydenty są niestety coraz częstsze w regionie. Ostrzeżenia wydawane są regularnie poprzez różne kanały informacyjne, mając na celu uświadomienie szerokiej opinii publicznej, a zwłaszcza osób starszych, o realnie istniejących zagrożeniach w sieci. Funkcjonariusze apelują o zachowanie maksymalnej czujności i skrupulatne weryfikowanie każdej podejrzanej prośby telefonicznej czy mailowej.

Sytuacja w Siedlcach to kolejny, bolesny dowód na to, że przestępcy nie śpią i ciągle poszukują nowych, coraz bardziej perfidnych sposobów na wyłudzenie pieniędzy od nieświadomych ofiar. Warto pamiętać, że zasada ograniczonego zaufania powinna być bezwzględnie podstawą każdej interakcji finansowej, czy to przez telefon, czy przez internet. Bezwzględna nieufność wobec wszelkich „okazji” i „pilnych” próśb może uratować oszczędności całego życia przed zniknięciem.

Jak uniknąć oszustwa na bankowca?

Policja jasno i wyraźnie przypomina, że żadna szanująca się instytucja finansowa nigdy nie prosi swoich klientów o instalowanie jakiegokolwiek oprogramowania umożliwiającego zdalne sterowanie ich urządzeniami, takimi jak smartfon czy komputer. To podstawowa i nienaruszalna zasada bezpieczeństwa, której złamanie otwiera oszustom szeroko drzwi do naszych prywatnych danych i finansów. Jeśli ktoś prosi o takie działanie, niemal na pewno mamy do czynienia z bezczelną próbą wyłudzenia pieniędzy.

W przypadku jakichkolwiek, nawet najmniejszych wątpliwości dotyczących autentyczności dzwoniącego lub otrzymanej wiadomości, zawsze należy samodzielnie skontaktować się z bankiem, dzwoniąc na oficjalną infolinię podaną na stronie internetowej banku lub w umowie. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie należy oddzwaniać na numer, z którego dzwonił rzekomy bankowiec, ani klikać w linki z podejrzanych wiadomości. Ta prosta, ale skuteczna weryfikacja może uchronić przed tragicznymi w skutkach konsekwencjami finansowymi.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.