Spis treści
Schemat oszustwa na hydraulika
Metoda „na hydraulika” to niestety znana i często stosowana strategia przestępców, którzy bezwzględnie wykorzystują ufność i często samotność osób starszych. W tym przypadku szajka działała na terenie Ursynowa i Mokotowa, pukając do drzwi pod pretekstem rzekomej awarii instalacji wodnej. Wystarczyło, że niczego niepodejrzewający mieszkańcy, najczęściej seniorzy, wpuścili ich do środka, a już rozpoczynał się dobrze przećwiczony spektakl.
Jeden z oszustów sprytnie odwracał uwagę właściciela mieszkania, angażując go w rozmowę lub wydając mu polecenia dotyczące rzekomej usterki. W tym czasie jego wspólnik przeszukiwał pozostałe pomieszczenia, kradnąc wszystko, co cenne. W ten brutalny sposób z mieszkań seniorów zniknęły nie tylko pieniądze, ale też wartościowa biżuteria i ważne dokumenty, co świadczy o bezwzględności i bezczelności sprawców.
„Po wejściu do mieszkań, najczęściej zamieszkiwanych przez osoby starsze, wykorzystywali ich zaufanie i odwracali uwagę. W tym czasie jeden ze sprawców zajmował mieszkańca rozmową lub wydawaniem poleceń, natomiast drugi przeszukiwał pozostałe pomieszczenia, kradnąc pieniądze, biżuterię oraz dokumenty” – tłumaczy asp. szt. Marta Haberska z policji.
Kryminalni rozbijają szajkę złodziei
Na szczęście perfidia oszustów nie pozostała bezkarna, a policjanci z Ursynowa wykazali się rzadką skutecznością w łączeniu pozornie niezwiązanych ze sobą spraw. Śledczy skrupulatnie zebrali dowody, łącząc cztery podobne kradzieże – dwie z Ursynowa i dwie z Mokotowa. Dzięki temu podjęto intensywne działania operacyjne, które doprowadziły do spektakularnego zatrzymania.
W minionym tygodniu w ręce stróżów prawa wpadło dwóch mężczyzn w wieku 38 i 42 lat, doskonale znanych organom ścigania z podobnych przestępstw. Zatrzymani zostali błyskawicznie przewiezieni do policyjnego aresztu, a zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał na ich udział w procederze. Łączna wartość skradzionych dóbr wyniosła blisko 80 tysięcy złotych, co pokazuje skalę ich kryminalnej działalności.
Jaka kara czeka oszustów?
Obaj mężczyźni usłyszeli po cztery zarzuty kradzieży, co więcej, działali w warunkach recydywy. To oznacza, że ich wcześniejsza karalność znacząco obciąża ich sytuację prawną. Sąd, na wniosek prokuratury, podjął decyzję o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu, co jest sygnałem, że sprawa traktowana jest z najwyższą powagą, a za tego typu przestępstwa grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności, a w ich przypadku kara może być zwiększona o połowę. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów, która z pewnością dołoży wszelkich starań, by sprawiedliwości stało się zadość.
W obliczu takich zdarzeń policja ponownie apeluje o wzmożoną czujność i rozsądek. Przypomina, by nie wpuszczać do mieszkań obcych osób pod żadnym pretekstem i zawsze, bez wyjątku, weryfikować tożsamość nieznajomych oraz zgłaszać wszelkie podejrzane sytuacje odpowiednim służbom. Szczególną uwagę należy zwrócić na bezpieczeństwo seniorów, którzy często stają się łatwym celem dla bezwzględnych oszustów. Wspólna ostrożność może zapobiec kolejnym nieszczęściom.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.