Oszustwo na pracownika banku. Jak oszuści przekonali białostoczankę do fatalnej decyzji?

Mieszkanka Białegostoku padła ofiarą oszustwa na pracownika banku, tracąc niemal 700 tysięcy złotych. Przestępcy, podając się za konsultantów finansowych, zmanipulowali 34-latkę, informując o rzekomym zagrożeniu jej konta. Nakłonili ją do wypłaty oszczędności oraz zaciągnięcia kredytu, a następnie wpłacenia wszystkich środków do bitomatów. Policja w Białymstoku potwierdziła wydarzenia z 8 grudnia 2025 roku.

Męska dłoń, ubrana w granatową marynarkę i białą koszulę, trzyma poziomo szary smartfon. Na ekranie telefonu wyświetla się wykres z wielokolorowymi słupkami, głównie czerwonymi, białymi i niebieskimi, z widoczną częścią górnej krawędzi ekranu z ikonami baterii i zasięgu. Palec wskazujący spoczywa na górnej krawędzi urządzenia, a kciuk znajduje się w pobliżu dolnej krawędzi ekranu, gotowy do interakcji. Cała scena rozgrywa się na białym, gładkim stole, z rozmytym tłem przedstawiającym jasne okno i ciemne oparcie krzesła.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Męska dłoń, ubrana w granatową marynarkę i białą koszulę, trzyma poziomo szary smartfon. Na ekranie telefonu wyświetla się wykres z wielokolorowymi słupkami, głównie czerwonymi, białymi i niebieskimi, z widoczną częścią górnej krawędzi ekranu z ikonami baterii i zasięgu. Palec wskazujący spoczywa na górnej krawędzi urządzenia, a kciuk znajduje się w pobliżu dolnej krawędzi ekranu, gotowy do interakcji. Cała scena rozgrywa się na białym, gładkim stole, z rozmytym tłem przedstawiającym jasne okno i ciemne oparcie krzesła.

Jak oszuści rozpoczęli proceder manipulacji?

Całe dramatyczne oszustwo na pracownika banku rozpoczęło się od nieoczekiwanego telefonu, który 34-letnia białostoczanka odebrała w miejscu swojej pracy. Numer dzwoniącego był zastrzeżony, co już budziło pewne zaniepokojenie, jednak mężczyzna po drugiej stronie linii skutecznie uwiarygodnił się, przedstawiając jako konsultant banku. Jego przekaz był niezwykle alarmujący: poinformował kobietę o rzekomej, nieautoryzowanej próbie zaciągnięcia znaczącego kredytu na jej dane osobowe, co natychmiast wywołało w niej duży stres. Poszkodowana, zaskoczona i przestraszona, natychmiast kategorycznie zaprzeczyła, aby kiedykolwiek składała takie wnioski, co było zgodne z prawdą i powinno wzbudzić czujność.

W odpowiedzi na jej zdecydowane zaprzeczenie, oszust zastosował wyrafinowaną taktykę manipulacji, typową dla tego rodzaju przestępstw. Poinformował, że wkrótce skontaktuje się z nią bezpośrednio konsultant z jej własnego banku, aby pomóc w wyjaśnieniu tej pilnej sprawy i zapewnić bezpieczeństwo. Chwilę później nastąpił kolejny telefon od kobiety, która podawała się za konsultantkę z macierzystego banku ofiary, co nadało całej sytuacji pozorów autentyczności. Ta fałszywa specjalistka finansowa zdołała ostatecznie przekonać 34-latkę, że jej wieloletnie oszczędności są w ogromnym i bezpośrednim niebezpieczeństwie, wymagającym natychmiastowej interwencji w celu ich zabezpieczenia.

W jaki sposób ofiara straciła 700 tysięcy złotych?

Działając pod wpływem silnego stresu i ogromnej presji psychologicznej, a także w głębokim przekonaniu, że skutecznie chroni swój dorobek życia, kobieta postępowała precyzyjnie według szczegółowych instrukcji przekazywanych przez przestępców. Pierwszym krokiem było udanie się do placówki bankowej i wypłacenie wszystkich dostępnych środków finansowych. Pieniądze te pochodziły nie tylko z jej osobistego konta bankowego, ale również z rachunku jej matki, do którego 34-latka posiadała legalne upoważnienie, co pozwoliło na zgromadzenie pokaźnej sumy gotówki. Proces ten przebiegał bez zakłóceń, co umocniło kobietę w przekonaniu o słuszności swoich działań.

Jednak to nie był koniec serii destrukcyjnych działań zaplanowanych przez oszustów. Wykorzystując zaufanie i panikę kobiety, namówili ją również do zaciągnięcia dodatkowego zobowiązania finansowego. Przekonali ją do wzięcia kredytu na znaczącą kwotę, przekraczającą 200 tysięcy złotych, co znacząco zwiększyło jej zadłużenie. Wszystkie zgromadzone w ten sposób środki, które łącznie osiągnęły sumę blisko 700 tysięcy złotych, zostały następnie, zgodnie z dokładnymi wskazówkami przestępców, wpłacone do kilku wskazanych bitomatów w Białymstoku. Po finalizacji tych transakcji, wszelki kontakt z samozwańczymi "konsultantami" natychmiastowo się urwał, pozostawiając kobietę bez oszczędności i z ogromnym kredytem. Policja w Białymstoku oficjalnie potwierdziła szczegóły tego zdarzenia w komunikacie z 8 grudnia 2025 roku, apelując jednocześnie do mieszkańców o wzmożoną ostrożność wobec podobnych prób wyłudzeń.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.