Spis treści
Siedem lat od tragedii w Gdańsku
Trzynastego stycznia 2026 roku minęło siedem lat od tragicznego zamachu na Pawła Adamowicza, ówczesnego prezydenta Gdańska. Uroczystości upamiętniające tę bolesną rocznicę odbyły się w całym mieście, angażując wielu mieszkańców. Głównym celem obchodów było oddanie hołdu zamordowanemu samorządowcowi oraz przypomnienie o okolicznościach jego śmierci. Gdańszczanie gromadzili się w miejscach pamięci, aby uczcić pamięć swojego prezydenta.
Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Sprawcą był Stefan Wilmont, który zadał prezydentowi trzy ciosy. Ciężko ranny samorządowiec trafił do szpitala, gdzie zmarł następnego dnia, 14 stycznia 2019 roku. Stefan Wilmont został później skazany za ten czyn na karę dożywotniego pozbawienia wolności.
"Chcemy pamiętać o tym, że prezydent Paweł Adamowicz został zamordowany z powodu hejtu, który szerzył się wokół niego w sieci. Warto, żeby wszyscy o tym pamiętali, że hejt zabija" - powiedział Radiu Eska Michał Szulc, jeden z organizatorów wydarzenia.
Jak upamiętniono prezydenta?
Jednym z kluczowych punktów obchodów 7. rocznicy zamachu na Pawła Adamowicza było złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową poświęconą jego pamięci. Mieszkańcy Gdańska, a także delegacje samorządowe, zebrały się, aby wspólnie oddać hołd. To wydarzenie było symbolicznym gestem przypominającym o wciąż żywej pamięci o tragicznie zmarłym prezydencie. Wielu ludzi chciało osobiście wyrazić swój szacunek dla Pawła Adamowicza.
Wcześniej tego samego dnia gdańszczanie odwiedzili grób Pawła Adamowicza oraz Plac Solidarności. Na Placu Solidarności mieszkańcy ułożyli symboliczne serce ze zniczy, co stało się wzruszającym elementem obchodów. Dzień zakończyła msza międzywyznaniowa, która odbyła się w Bazylice Mariackiej. Wspólna modlitwa miała na celu uczczenie pamięci zamordowanego prezydenta i promowanie wartości jedności.
"To był prawdziwy gospodarz naszego miasta. Wpadał do nas bez przyczyny, na pogaduchy, choćby miał tylko 10 minut" - powiedział jeden z mieszkańców Gdańska w rozmowie z Radiem Eska.
Przesłanie antyhejtowe obchodów
Organizatorzy tegorocznych obchodów rocznicy zamachu na Pawła Adamowicza konsekwentnie podkreślali jedno główne przesłanie. Chodziło o zwrócenie uwagi na zgubne skutki mowy nienawiści i hejtu, który ich zdaniem doprowadził do ataku. To stanowisko jest wyraźnym apelem o refleksję nad odpowiedzialnością za słowa w przestrzeni publicznej. Podkreślano, że hejt, który szerzył się wokół prezydenta Adamowicza, odegrał znaczącą rolę w tragicznych wydarzeniach.
Wspominanie prezydenta Adamowicza w kontekście walki z hejtem ma na celu budowanie świadomości społecznej. Przesłanie "hejt zabija" było powtarzane w trakcie uroczystości, aby przestrzec przed podobnymi tragediami w przyszłości. Mieszkańcy Gdańska, uczestnicząc w obchodach, wyrazili poparcie dla tych wartości. Kontynuowanie pamięci o Pawle Adamowiczu ma służyć jako ostrzeżenie i inspiracja do działania na rzecz społeczeństwa wolnego od nienawiści.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.