Pielgrzymka na Jasną Górę budzi gniew. Kto i za co żąda przeprosin?

2025-12-05 10:36

Pielgrzymka na Jasną Górę, zorganizowana 4 października dla osób czujących się odrzuconymi przez Kościół, stała się przyczyną ostrego konfliktu w hierarchii kościelnej. Metropolita częstochowski abp Wacław Depo skrytykował wydarzenie, określając jego uczestników jako "wyłączonych", i zażądał przeprosin od przewodniczącego mszy biskupa Artura Ważnego. Inicjatywa spotkała się również ze stanowczą obroną ze strony organizatorów.

Rozmazany obraz przedstawia grupę ludzi idących w stronę widza. Na pierwszym planie, centralnie, widać mężczyznę w ciemnej koszuli i spodniach, otoczonego przez innych, równie rozmytych ludzi, w różnorodnych ubraniach, głównie jasnych i ciemnych bluzkach oraz spodniach. W tle, również rozmyta, znajduje się duża, jasna budowla z kopułą i wieżami, otoczona zielonymi drzewami, a nad nią jasne, rozmyte niebo.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmazany obraz przedstawia grupę ludzi idących w stronę widza. Na pierwszym planie, centralnie, widać mężczyznę w ciemnej koszuli i spodniach, otoczonego przez innych, równie rozmytych ludzi, w różnorodnych ubraniach, głównie jasnych i ciemnych bluzkach oraz spodniach. W tle, również rozmyta, znajduje się duża, jasna budowla z kopułą i wieżami, otoczona zielonymi drzewami, a nad nią jasne, rozmyte niebo.

Pielgrzymka odrzuconych na Jasnej Górze

Dnia 4 października na Jasnej Górze odbyła się wyjątkowa pielgrzymka, która zgromadziła około 500 osób. Wydarzenie to zostało zainicjowane przez dziennikarkę Monikę Białkowską oraz przeora klasztoru jasnogórskiego, ojca Samuela Pacholskiego. Celem inicjatywy było stworzenie przestrzeni dla wszystkich wiernych, którzy mimo przynależności do Kościoła, czują się przez niego w jakiś sposób marginalizowani lub odrzuceni. Pielgrzymka miała być gestem otwartości.

Wśród uczestników pielgrzymki znaleźli się m.in. osoby rozwiedzione, żyjące w związkach nieformalnych, rodziny bezdzietne oraz te, które wychowują dzieci urodzone dzięki metodzie in vitro. Wzięli w niej udział także przedstawiciele społeczności homoseksualnej, migranci, byli księża oraz osoby wspierające Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Podczas mszy świętej homilię wygłosił biskup Artur Ważny z Diecezji Sosnowieckiej, który przekazał przesłanie pełne nadziei oraz otwartości.

Reakcja metropolity częstochowskiego

Inkluzywny charakter pielgrzymki na Jasną Górę spotkał się z ostrą krytyką ze strony metropolity częstochowskiego, arcybiskupa Wacława Depo. W trakcie spotkania ze środowiskiem Radia Maryja abp Depo wyraził swoje oburzenie, określając uczestników pielgrzymki jako osoby „wyłączone, oddalone, pozbawione więzi z Kościołem”. Działanie to, według arcybiskupa, odbyło się bez jego wcześniejszej wiedzy i wyraźnej zgody, co było głównym powodem jego niezadowolenia.

Metropolita częstochowski publicznie zażądał przeprosin od biskupa Artura Ważnego, który przewodniczył mszy świętej podczas wspomnianej pielgrzymki. Abp Depo podkreślił, że brak konsultacji i samodzielne podjęcie decyzji o organizacji takiego wydarzenia jest niezgodne z jego oczekiwaniami oraz procedurami kościelnymi. Sytuacja ta wywołała szerokie dyskusje w środowisku kościelnym.

"Napluł im w twarz".

Odpowiedź organizatorki pielgrzymki

Słowa metropolity Wacława Depo wywołały natychmiastową i stanowczą reakcję Moniki Białkowskiej, dziennikarki i jednej z głównych organizatorek pielgrzymki. Białkowska zapowiedziała publicznie, że zamierza skierować oficjalny list do arcybiskupa Depo, a także rozważa możliwość zwrócenia się do Dykasterii ds. Biskupów. Jej zdaniem, postawa hierarchy jest niezrozumiała w kontekście otwartości Kościoła.

Monika Białkowska w swoim programie retorycznie pytała, czy inne kontrowersyjne wydarzenia, które miały miejsce na Jasnej Górze, takie jak okrzyki polityczne, również odbywały się za zgodą arcybiskupa. Dziennikarka podkreśliła, że Pielgrzymka z obrzeży Kościoła była w pełni zgodna z nauczaniem Kościoła katolickiego. Wskazała, że zarzuty abp. Depo są bezpodstawne i raniące dla uczestników.

Czy inni skomentują wydarzenia?

Zarówno biskup Artur Ważny, jak i przeor Jasnej Góry, ojciec Samuel Pacholski, odmówili publicznego skomentowania wypowiedzi metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo. To milczenie kluczowych postaci w tej sprawie pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Ich powstrzymanie się od publicznych oświadczeń może świadczyć o próbie deeskalacji napięcia lub oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji w kościelnych strukturach.

Warto jednak przypomnieć, że na zakończenie pielgrzymki ojciec Samuel Pacholski dziękował jej uczestnikom za ich walkę o wiarę i miłość. Przeor wyraził silne wsparcie dla pielgrzymów, wypowiadając słowa zachęty do kontynuowania tej inicjatywy. Jego wcześniejsze słowa kontrastują z późniejszą krytyką arcybiskupa Depo, ukazując wewnętrzne podziały.

"Gdyby kolejny przeor was nie zaprosił, to się zaproście sami i domagajcie się tej pielgrzymki."

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.