Pieniądze na toksyczne odpady w Kałuszynie. Co ustalił wojewoda ze starostą?

2026-01-13 11:58

Po latach obaw, mieszkańcy Kałuszyna i okolic Ryczołka mogą liczyć na realne działania w sprawie tykającej bomby ekologicznej. Po spotkaniu starosty mińskiego z wicewojewodą mazowieckim, zapowiedziano wsparcie finansowe na likwidację toksycznego składowiska chemicznego w Ryczołku. Decyzje te zapadły po głośnej pikiecie przed Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim, która zwróciła uwagę na pilne zagrożenie ekologiczne.

Długi, symetryczny korytarz rozciąga się w głąb obrazu, z ciemniejszymi ścianami po bokach i jaśniejszym sufitem oraz podłogą, która odbija światło. Na końcu korytarza znajduje się jasne, kwadratowe okno podzielone na cztery mniejsze kwadraty, pod którym widać biały grzejnik. Po prawej stronie, bliżej obserwatora, otwarte są drewniane drzwi z czarną ramą, ujawniające jasne wnętrze. Sufit korytarza jest wyłożony panelami z widocznymi kratownicami i kilkoma wbudowanymi lampami, a na ścianie po prawej stronie, tuż nad drzwiami, zamontowana jest mała kamera bezpieczeństwa.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, symetryczny korytarz rozciąga się w głąb obrazu, z ciemniejszymi ścianami po bokach i jaśniejszym sufitem oraz podłogą, która odbija światło. Na końcu korytarza znajduje się jasne, kwadratowe okno podzielone na cztery mniejsze kwadraty, pod którym widać biały grzejnik. Po prawej stronie, bliżej obserwatora, otwarte są drewniane drzwi z czarną ramą, ujawniające jasne wnętrze. Sufit korytarza jest wyłożony panelami z widocznymi kratownicami i kilkoma wbudowanymi lampami, a na ścianie po prawej stronie, tuż nad drzwiami, zamontowana jest mała kamera bezpieczeństwa.

Mieszkańcy żądają działań w sprawie składowiska

Po serii wydarzeń, w tym publikacji „Super Expressu” i głośnej pikiecie przed Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim w Warszawie, sprawa nielegalnego składowiska chemicznych odpadów w Ryczołku w gminie Kałuszyn nabrała zdecydowanego tempa. Mieszkańcy powiatu mińskiego, wspierani przez lokalnych samorządowców, zdecydowanie podkreślali pilną potrzebę natychmiastowych i skutecznych działań. Zgadzano się powszechnie, że kwestia Ryczołka nie może być przyczyną podziałów, lecz wymaga wspólnych wysiłków wszystkich stron dla dobra społeczności i środowiska.

W ostatnich tygodniach intensywnie zbierano podpisy pod petycją skierowaną bezpośrednio do wojewody mazowieckiego. Udało się zgromadzić ponad 1500 podpisów, które oficjalnie złożono po zakończeniu protestu. Akcja ta stanowiła wyraźne poparcie dla dotychczasowych działań burmistrza Kałuszyna, Arkadiusza Czyżewskiego, i jednoznacznie sygnalizowała oczekiwania mieszkańców na konkretne, a nie tylko obietnice, rozstrzygnięcia problemu.

Przełom w sprawie likwidacji składowiska

Kluczowy moment w sprawie składowiska chemicznego w Ryczołku nastąpił podczas spotkania starosty mińskiego Remigiusza Górniaka z wicewojewodą mazowieckim Robertem Sitnikiem. Starosta, w towarzystwie niewielkiej grupy protestujących mieszkańców, został zaproszony do konkretnych rozmów, które zaowocowały przedstawieniem szczegółowego planu działania. Spotkanie to odbyło się w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, co nadało mu oficjalny charakter i znaczenie dla rozwiązania kryzysu.

Najważniejszą informacją wynikającą z tych rozmów jest możliwość, jaką zyskała gmina Kałuszyn, aby w ramach tak zwanej „specustawy” ubiegać się o przyznanie aż 99 procent kosztów związanych z utylizacją niebezpiecznego składowiska. Środki finansowe na ten cel mają pochodzić bezpośrednio z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Jest to znaczące wsparcie finansowe, które może ostatecznie odblokować wieloletni impas i pozwolić na realne rozpoczęcie prac.

Ile wyniesie koszt utylizacji odpadów?

Deklarowane wsparcie finansowe to ogromna ulga dla lokalnej społeczności, biorąc pod uwagę gigantyczną skalę potrzebnych funduszy na likwidację składowiska w Kałuszynie. Szacunkowe koszty utylizacji niebezpiecznych substancji zgromadzonych w Ryczołku oscylują w granicach od 70 do nawet 100 milionów złotych. Kwota ta znacznie przekracza bieżące możliwości budżetowe zarówno gminy Kałuszyn, jak i całego powiatu mińskiego, stąd kluczowe jest wsparcie rządowe.

Wicewojewoda mazowiecki zapowiedział organizację kolejnego spotkania, w którym udział wezmą przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz lokalni samorządowcy. Obiecał również podjąć kroki mające na celu przyspieszenie całego procesu decyzyjnego i realizacyjnego, co jest kluczowe w obliczu zagrożenia. Stawka jest ogromna, gdyż w Ryczołku składowanych jest około 6,5 tysiąca ton niebezpiecznych płynnych substancji chemicznych, czekających na usunięcie.

Ostatni dzwonek dla Ryczołka?

Jeśli po wyłonieniu wykonawcy prac okaże się, że środki rządowe pochodzące z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska są niewystarczające do pokrycia całości kosztów, starosta Remigiusz Górniak zadeklarował gotowość dofinansowania likwidacji składowiska odpadów z budżetu powiatu. Brak czasu na zwłokę jest nieustannie podkreślany przez ekspertów, którzy alarmują, że pojemniki z toksycznymi substancjami, po pięciu latach bezowocnych działań, stanowią coraz większe zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Składowisko w Ryczołku, zlokalizowane na prywatnej działce, jest powszechnie określane jako "tykająca bomba ekologiczna", która od wielu lat stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i środowiska naturalnego. W związku z tym pilne i skoordynowane działania są absolutnie niezbędne, aby skutecznie usunąć te niebezpieczne chemikalia i zapewnić długoterminowe bezpieczeństwo wszystkim w regionie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.