Pijana kierująca uderzyła w radiowóz. Jaki był jej noworoczny bilans?

2026-01-02 16:16

Noworoczny poranek w Węgrowie przyniósł zaskakujące zdarzenie drogowe. 37-letnia mieszkanka powiatu węgrowskiego, zamiast rozpocząć rok spokojnie, z impetem wjechała w tył jadącego przed nią radiowozu. Szybko okazało się, że za kierownicą siedziała pijana kierująca, która po hucznej zabawie sylwestrowej nadal miała w organizmie pokaźną dawkę alkoholu. Incydent ten skończył się nie tylko kolizją.

Rozmyte światła w kolorach czerwonym, pomarańczowym, białym i niebieskim dominują centralną część obrazu. Światła te odbijają się na mokrej, ciemnej powierzchni, tworząc jaskrawe, rozmazane refleksy. Tło jest ciemne i niewyraźne, z delikatnymi zarysami kształtów, sugerującymi odległe obiekty lub otoczenie miejskie.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmyte światła w kolorach czerwonym, pomarańczowym, białym i niebieskim dominują centralną część obrazu. Światła te odbijają się na mokrej, ciemnej powierzchni, tworząc jaskrawe, rozmazane refleksy. Tło jest ciemne i niewyraźne, z delikatnymi zarysami kształtów, sugerującymi odległe obiekty lub otoczenie miejskie.

Noworoczny poranek z zaskakującym finałem

Początek nowego roku w Węgrowie z pewnością nie należał do nudnych, a już na pewno nie dla 37-letniej mieszkanki powiatu węgrowskiego. Gdy większość Polaków dochodziła do siebie po sylwestrowych szaleństwach, kobieta postanowiła uczcić Nowy Rok w niezwykle spektakularny sposób – uderzając w pojazd, który okazał się oznakowanym radiowozem. Ten niecodzienny incydent, który miał miejsce rankiem 1 stycznia, z miejsca postawił na nogi lokalne służby.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń węgrowskiej policji, kierująca samochodem osobowym ewidentnie zlekceważyła podstawową zasadę bezpieczeństwa na drodze, czyli obowiązek zachowania bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją pojazdu. Kolizja w Węgrowie szybko przerodziła się w coś znacznie poważniejszego niż zwykłe drogowe otarcie. Uderzenie w tył radiowozu i późniejsze zjechanie do rowu to dopiero początek kłopotów, jakie czekały na lekkomyślną kierującą.

Sylwestrowa zabawa trwała za długo

Scenariusz wydarzeń szybko nabrał tempa, a powód noworocznej kolizji w Węgrowie wyjaśnił się niemal natychmiast po przybyciu mundurowych na miejsce zdarzenia. Policjanci, podchodząc do 37-latki, szybko wyczuli znajomy zapach alkoholu, który unosił się wokół sprawczyni. To, co dla wielu kończy się jedynie noworocznym kacem, dla tej kobiety miało znacznie poważniejsze konsekwencje.

Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez mundurowych tylko potwierdziło najgorsze przypuszczenia. Okazało się, że sylwestrowe bąbelki wciąż szalały w organizmie mieszkanki powiatu węgrowskiego, a alkomat wskazał wynik ponad jednego promila alkoholu. Taka wartość w organizmie kierującego jest jednoznaczną kwalifikacją do poważnych sankcji prawnych, a także świadectwem rażącej nieodpowiedzialności.

Czym grozi jazda po alkoholu?

Na szczęście, mimo dramatycznych okoliczności i uderzenia w policyjny radiowóz, noworoczna kolizja w Węgrowie nie pociągnęła za sobą żadnych poważnych obrażeń. Nikt nie ucierpiał, co w przypadku tak lekkomyślnego zachowania na drodze należy uznać za cud. Niestety, dla 37-latki to był jedyny pozytywny aspekt tego poranka, bo cała reszta wiązała się z utratą swobód i poważnymi kłopotami.

Nierozsądna mieszkanka powiatu węgrowskiego, która z promilami w organizmie wsiadła za kółko, wraz z nadejściem 2026 roku pożegnała się z prawem jazdy. To dopiero początek jej prawniczej drogi, ponieważ ostateczne konsekwencje wobec pijanej kierującej z Węgrowa zdecyduje sąd. Wyrok może być surowy, a kary za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości są w Polsce dotkliwe i nie pozostawiają złudzeń co do powagi takiego czynu.

Jakie są kary za kierowanie pod wpływem?

Przypomnijmy, że polskie prawo bardzo surowo traktuje osoby, które decydują się prowadzić pojazd po spożyciu alkoholu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi nie tylko utrata prawa jazdy, ale również kara pozbawienia wolności, która może sięgnąć nawet trzech lat. Do tego dochodzi wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na długi okres, co skutecznie eliminuje nieodpowiedzialnych kierowców z dróg.

Tego typu incydenty, jak ten z Węgrowa, są niestety wciąż zbyt częste i stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Alkohol za kierownicą to tykająca bomba, która w każdej chwili może doprowadzić do tragedii. Dlatego tak ważne są nieustanne apele i edukacja społeczeństwa w zakresie odpowiedzialności i konsekwencji nieprzemyślanych decyzji.

„Alkohol drastycznie obniża koncentrację: Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie opóźnia czas reakcji, pogarsza koordynację ruchową. Siadając za kierownicą pod działaniem alkoholu, ryzykujesz nie tylko swoje życie, ale przede wszystkim życie postronnych osób - pieszych, innych kierowców czy pasażerów” - przypominają mundurowi.

Nie bądź obojętny, reaguj!

W obliczu takich zdarzeń, jak kolizja z Węgrowa, policja nie ustaje w apelach o rozwagę i odpowiedzialność. Funkcjonariusze z Węgrowa przypominają, że bezpieczeństwo na drogach to wspólna sprawa i każdy z nas ma wpływ na to, czy na naszych drogach będzie bezpieczniej. Apelują do wszystkich, aby nie tolerowali jazdy po alkoholu, a widząc taką sytuację – reagowali bez wahania. Pamiętajmy, że bierna postawa może mieć tragiczne konsekwencje dla niewinnych osób.

„Jeśli widzisz, że ktoś, pił i zamierza prowadzić auto - powstrzymaj go. Jeśli widzisz na drodze kierowcę, którego styl jazdy budzi niepokój, niezwłocznie zadzwoń pod numer alarmowy 112. Twoja czujność może uratować komuś życie” - apelują.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.