Pijani kierowcy w powiecie kościańskim. Jak jeden samochód doprowadził do podwójnego zatrzymania?

2025-12-23 15:39

Dwaj mężczyźni z powiatu kościańskiego staną przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości, kierując tym samym pojazdem. Nietypowa interwencja policji i straży leśnej, początkowo skupiona na 48-latku, ujawniła kuriozalną sytuację, gdy kilka godzin później to samo auto, już z innym, również pijanym kierowcą, ponownie wpadło w ręce tego samego patrolu. Grozi im do trzech lat więzienia.

Długa, ciemna asfaltowa droga biegnie prosto w głąb obrazu, zajmując centralną część kadru. Jej powierzchnia jest mokra, odbijając światło w postaci jaśniejszych, podłużnych pasów. Na drodze widoczne są białe, przerywane linie poziome oraz ciągłe linie brzegowe. Po obu stronach drogi rozciągają się pola o ciemnobrązowej barwie, z jaśniejszymi smugami, a za nimi widać rzędy drzew. Linia drzew na horyzoncie z lewej strony to głównie iglaste lasy o ciemnozielonym odcieniu, podczas gdy po prawej stronie drogi rosną drzewa liściaste o nagich gałęziach. Nad wszystkim rozciąga się jasne, zachmurzone niebo w odcieniach szarości i bieli, które zlewa się z horyzontem.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długa, ciemna asfaltowa droga biegnie prosto w głąb obrazu, zajmując centralną część kadru. Jej powierzchnia jest mokra, odbijając światło w postaci jaśniejszych, podłużnych pasów. Na drodze widoczne są białe, przerywane linie poziome oraz ciągłe linie brzegowe. Po obu stronach drogi rozciągają się pola o ciemnobrązowej barwie, z jaśniejszymi smugami, a za nimi widać rzędy drzew. Linia drzew na horyzoncie z lewej strony to głównie iglaste lasy o ciemnozielonym odcieniu, podczas gdy po prawej stronie drogi rosną drzewa liściaste o nagich gałęziach. Nad wszystkim rozciąga się jasne, zachmurzone niebo w odcieniach szarości i bieli, które zlewa się z horyzontem.

Nietypowa interwencja drogowa

Na terenie powiatu kościańskiego, w rejonie między Granecznikiem a Kopaszewem, patrol złożony z policjanta Komendy Powiatowej Policji w Kościanie oraz strażnika leśnego prowadził rutynową kontrolę. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na osobową Skodę i zdecydowali się ją zatrzymać do sprawdzenia. Okazało się, że za kierownicą siedział 48-letni mieszkaniec gminy Krzywiń, od którego wyraźnie było czuć woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło jego stan nietrzeźwości, wskazując 2,4 promila alkoholu w organizmie, co stanowi poważne naruszenie przepisów prawa.

Dalsze czynności wyjaśniające ujawniły, że mężczyzna nie posiadał aktualnych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane już pod koniec października bieżącego roku, co również było konsekwencją wcześniejszego kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Co istotne, pasażerem kontrolowanej Skody był jednocześnie właściciel pojazdu, który w chwili pierwszego zatrzymania posiadał ważne uprawnienia do kierowania i był trzeźwy.

"Podczas dalszych czynności okazało się również, że prawo jazdy mężczyzny zostało zatrzymane pod koniec października w związku z wcześniejszym kierowaniem pojazdem pod wpływem alkoholu. Co istotne, pasażerem skody był właściciel pojazdu, który posiadał uprawnienia do kierowania i był trzeźwy" - mówi Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.

Czy auto wróciło na drogę?

Po zakończeniu pierwszej interwencji i odholowaniu pojazdu, patrol policji i straży leśnej kontynuował swoją służbę patrolową. Niespodziewanie, kilka godzin później, funkcjonariusze ponownie znaleźli się w tym samym rejonie, gdzie wcześniej zatrzymali Skodę. Tam, ku ich zaskoczeniu, ponownie zauważyli ten sam samochód. Na widok radiowozu pojazd gwałtownie przyspieszył, próbując uniknąć kolejnej kontroli drogowej.

Zatrzymanie pojazdu było nieuniknione i nastąpiło po krótkiej próbie ucieczki. Tym razem za kierownicą Skody siedział mężczyzna, który wcześniej był pasażerem i właścicielem pojazdu. Jego stan fizyczny natychmiast wzbudził poważne wątpliwości funkcjonariuszy co do jego trzeźwości. Mężczyzna miał bełkotliwą mowę oraz widoczne zaburzenia równowagi, co wskazywało na spożycie znacznej ilości alkoholu.

"Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedział wcześniejszy pasażer. Jednak tym razem jego stan trzeźwości budził poważne wątpliwości – mężczyzna miał bełkotliwą mowę oraz zaburzenia równowagi. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy. 42-letni mężczyzna miał 1,66 promila alkoholu w organizmie" - mówi J. Lemański.

Konsekwencje podwójnego incydentu

Badanie alkomatem rozwiało wszelkie wątpliwości dotyczące stanu 42-letniego mężczyzny, który tym razem kierował Skodą. Stwierdzono u niego 1,66 promila alkoholu w organizmie, co jest poważnym przestępstwem drogowym. W konsekwencji tego zdarzenia mężczyzna natychmiast stracił prawo jazdy, a pojazd, który dwukrotnie tego samego dnia był prowadzony przez nietrzeźwych kierowców, musiał zostać odholowany. Obaj mężczyźni będą odpowiadać przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, co jest czynem zagrożonym karą pozbawienia wolności.

Zarówno 48-letni mieszkaniec gminy Krzywiń, jak i 42-letni właściciel Skody, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Obu panom grozi wysoka grzywna oraz zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na długi okres. Ponadto, za popełnione przestępstwo grozi im kara pozbawienia wolności do trzech lat. Dla właściciela pojazdu, który ponownie wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu, przewidziany jest również przepadek samochodu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.