Pijany 15-latek w zaspie. Czy policjanci uratowali mu życie w Ustrzykach Dolnych?

2026-01-14 11:29

Policjanci z Ustrzyk Dolnych przeprowadzili akcję ratunkową, która zapobiegła tragedii. W nocy 13 stycznia, przy silnym mrozie (-7 stopni Celsjusza), funkcjonariusze znaleźli wychłodzonego i pijanego 15-latka w głębokiej zaspie śnieżnej na ulicy Fabrycznej. Chłopiec miał blisko 2 promile alkoholu, a kontakt z nim był utrudniony. Szybka interwencja służb była kluczowa dla jego życia i zdrowia. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Główny plan wypełnia pokryta drobnymi, błyszczącymi kroplami powierzchnia asfaltowej drogi, rozciągająca się w głąb obrazu. Na środku tej powierzchni widoczne są rozmyte refleksy światła w kolorach różowym i zielonym. Po obu stronach drogi, wzdłuż krawędzi, zalegają stosy śniegu, tworząc białe, nieregularne pasy. W tle, w oddali, znajdują się rozmyte jasne punkty, w tym trzy pionowo ułożone, białe, okrągłe światła, sugerujące lampy uliczne, oraz kilka mniejszych, niebieskich i białych punktów. Całe otoczenie jest pogrążone w ciemności, a jedynie światła i ich odbicia rozświetlają scenę.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Główny plan wypełnia pokryta drobnymi, błyszczącymi kroplami powierzchnia asfaltowej drogi, rozciągająca się w głąb obrazu. Na środku tej powierzchni widoczne są rozmyte refleksy światła w kolorach różowym i zielonym. Po obu stronach drogi, wzdłuż krawędzi, zalegają stosy śniegu, tworząc białe, nieregularne pasy. W tle, w oddali, znajdują się rozmyte jasne punkty, w tym trzy pionowo ułożone, białe, okrągłe światła, sugerujące lampy uliczne, oraz kilka mniejszych, niebieskich i białych punktów. Całe otoczenie jest pogrążone w ciemności, a jedynie światła i ich odbicia rozświetlają scenę.

Pijany 15-latek w głębokiej zaspie

13 stycznia, przed godziną 20, w Ustrzykach Dolnych doszło do niebezpiecznego zdarzenia wymagającego natychmiastowej interwencji służb. Policjanci pełniący służbę patrolową w rejonie ulicy Fabrycznej zauważyli nietypowe światło wydobywające się z zaspy śnieżnej. Po zatrzymaniu radiowozu i dokładnym sprawdzeniu miejsca, funkcjonariusze odkryli młodego mężczyznę leżącego w głębokim śniegu. Szybka reakcja ustrzyckich mundurowych prawdopodobnie uratowała życie nastolatka.

Znaleziony chłopiec był w stanie głębokiego wychłodzenia, miał drgawki i trudności z utrzymaniem się na nogach. Nawiązanie z nim kontaktu było praktycznie niemożliwe, a jego wypowiedzi były nieskładne i niezrozumiałe. Na zewnątrz panowały ekstremalne warunki atmosferyczne, z temperaturą spadającą do minus 7 stopni Celsjusza. Wobec tak niskiej temperatury każda minuta zwłoki niosła poważne zagrożenie dla jego zdrowia i życia w zaspie.

"Szybka reakcja funkcjonariuszy prawdopodobnie uratowała mu życie" - podkreślają mundurowi.

Jak policja ratowała nastolatka?

Po zlokalizowaniu chłopca, funkcjonariusze niezwłocznie wezwali zespół ratownictwa medycznego na miejsce zdarzenia. Zanim karetka dotarła, policjanci podjęli działania mające na celu ograniczenie dalszej utraty ciepła przez nastolatka. Okryli go folią termiczną, a następnie przenieśli do nagrzanego radiowozu. Te pierwsze kroki były kluczowe dla stabilizacji jego stanu przed przybyciem specjalistycznej pomocy.

Podczas udzielania wstępnej pomocy, policjanci wyczuli od chłopca silną woń alkoholu, co wyjaśniało jego dziwne zachowanie i trudności w komunikacji. Badanie wykazało, że miał on w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Mundurowi szybko ustalili tożsamość chłopca, który okazał się być 15-letnim mieszkańcem powiatu bieszczadzkiego. Fakt, że nieletni spożywał alkohol, komplikował sytuację i wymagał dalszych działań prawnych.

"13 stycznia, przed godziną 20, w rejonie ulicy Fabrycznej w Ustrzykach Dolnych, policjanci pełniący służbę patrolową, zauważyli światło wydobywające się z zaspy śnieżnej. Po zatrzymaniu radiowozu i sprawdzeniu miejsca, funkcjonariusze znaleźli młodego mężczyznę leżącego w głębokiej zaspie" - czytamy w komunikacie KPP w Ustrzykach Dolnych.

Co dalej z 15-latkiem?

Nastolatek, po zapewnieniu mu pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia, został przetransportowany do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia. Dzięki szybkiej i profesjonalnej interwencji służb, jego życiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo. Lekarze zadbali o pełne odzyskanie sił i zdrowia po przeżytej hipotermii oraz zatruciu alkoholowym.

O zaistniałej sytuacji niezwłocznie poinformowano rodziców chłopca, którzy odebrali go ze szpitala. Zgodnie z procedurami, o sprawie zostanie także powiadomiony sąd rodzinny. Instytucja ta ma za zadanie zbadać okoliczności zdarzenia i podjąć odpowiednie kroki wychowawcze lub opiekuńcze wobec nieletniego.

"Policjanci powiadomili zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki okryli go folią termiczną i przenieśli do radiowozu, aby mógł się ogrzać i aby ograniczyć dalszą utratę ciepła" - opisują szczegółowo stróże prawa z Ustrzyk Dolnych.

Apel policji do mieszkańców

Policjanci z Podkarpacia wystosowali ważny apel do społeczeństwa, podkreślając konieczność reagowania w sytuacjach, gdy zauważamy osoby zagrożone wychłodzeniem. Jest to szczególnie ważne w okresie zimowym, kiedy niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla życia. Każde świadome zgłoszenie może uratować czyjeś życie.

Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku zauważenia osoby nieletniej spożywającej alkohol, osoby nadużywającej alkoholu lub przebywającej w warunkach zagrażających zdrowiu, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby. Do dyspozycji są numery alarmowe takie jak 112, a także instytucje jak Ośrodek Pomocy Społecznej czy Straż Miejska. Zrobienie jednego telefonu może mieć decydujące znaczenie.

"Podczas udzielanej mu pomocy funkcjonariusze wyczuli od niego alkohol. Okazało się, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Policjanci ustalili, że jest to 15-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego" - podali mundurowi z Podkarpacia.

"O całej sytuacji, ustrzyccy funkcjonariusze powiadomili rodziców chłopca. O sprawie zostanie powiadomiony także sąd rodzinny" - podkreślają przedstawiciele KPP w Ustrzykach Dolnych.

"Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy 112, by uratować czyjeś życie" - podkreślają mundurowi.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.