Pijany kierowca spowodował śmiertelny wypadek. Ile lat grozi mu za ucieczkę z miejsca zdarzenia?

2025-12-02 18:56

W poniedziałek 1 grudnia 2025 roku w miejscowości Kostry w powiecie parczewskim doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Pijany kierowca Forda śmiertelnie potrącił 46-letniego motorowerzystę, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Policja szybko zatrzymała 47-letniego sprawcę, który miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie oraz aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.

Mokra, ciemnoszara nawierzchnia pokryta jest licznymi kroplami wody, odbijającymi intensywne, pomarańczowo-żółte światło. Pośrodku kadru, na powierzchni wody, widoczne jest wyraźne odbicie ciemnego budynku o geometrycznym kształcie, który jest nieostry i rozmyty. W lewej i prawej części obrazu, na pierwszym planie, rozproszone światło tworzy efekt bokeh w postaci okrągłych, świetlistych plam. Horyzont na tle zamglonego, ciemnego nieba jest rozmyty, z niewyraźnymi zarysami budynków lub drzew.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Mokra, ciemnoszara nawierzchnia pokryta jest licznymi kroplami wody, odbijającymi intensywne, pomarańczowo-żółte światło. Pośrodku kadru, na powierzchni wody, widoczne jest wyraźne odbicie ciemnego budynku o geometrycznym kształcie, który jest nieostry i rozmyty. W lewej i prawej części obrazu, na pierwszym planie, rozproszone światło tworzy efekt bokeh w postaci okrągłych, świetlistych plam. Horyzont na tle zamglonego, ciemnego nieba jest rozmyty, z niewyraźnymi zarysami budynków lub drzew.

Śmiertelne potrącenie w Kostrach

W poniedziałek 1 grudnia 2025 roku, na drodze w miejscowości Kostry, położonej w powiecie parczewskim, doszło do tragicznego wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Kierujący samochodem marki Ford, poruszający się po prostym odcinku trasy prowadzącej do Międzyrzeca Podlaskiego, uderzył w tył motoroweru marki Peugeot. Siła uderzenia była bardzo duża, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń obu pojazdów.

46-letni motorowerzysta, w wyniku zderzenia, wypadł z drogi i uderzył w pobliskie drzewo. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, które podjęły próbę reanimacji. Niestety, pomimo szybkiej reakcji, życia poszkodowanego nie udało się uratować i zmarł on na miejscu zdarzenia.

Sprawca ucieka z miejsca wypadku

Po śmiertelnym potrąceniu motorowerzysty, kierowca Forda nie zatrzymał się, aby udzielić pomocy ofierze, co stanowi naruszenie podstawowych obowiązków. Natychmiast po zdarzeniu zbiegł z miejsca wypadku, pozostawiając poszkodowanego bez wsparcia. Ta decyzja znacznie pogorszyła jego sytuację prawną.

Kilkanaście kilometrów dalej od miejsca tragedii, sprawca porzucił swój mocno uszkodzony pojazd. Samochód został znaleziony na terenie opuszczonej posesji, co wskazuje na próbę zatarcia śladów i uniknięcia odpowiedzialności. Policja wszczęła intensywne poszukiwania zbiega, angażując w akcję liczne siły i środki.

Zatrzymanie pijanego 47-latka

W odpowiedzi na ucieczkę sprawcy, na miejsce zdarzenia skierowano liczne siły policyjne, w tym funkcjonariuszy wydziału prewencji oraz kryminalnych. Do akcji poszukiwawczej zaangażowano także specjalnie szkolonego psa tropiącego, który miał pomóc w szybkim odnalezieniu podejrzanego. Te działania przyniosły szybki efekt.

Skuteczne i skoordynowane działania policjantów doprowadziły do szybkiego zatrzymania podejrzanego. 47-letni mieszkaniec powiatu parczewskiego został ujęty na terenie Parczewa. W chwili zatrzymania znajdował się pod silnym wpływem alkoholu, co potwierdziło badanie alkomatem wskazujące ponad 1,5 promila w jego organizmie.

Sądowy zakaz i zarzuty

Dalsze sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło, że zatrzymany 47-latek posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą. Ten fakt dodatkowo obciąża sprawcę wypadku, zwiększając jego odpowiedzialność.

Za spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia, sprawcy grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Prokuratura będzie dążyć do postawienia najsurowszych zarzutów. Jest to konsekwencja poważnego naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz prawa karnego.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.