Pijany ojciec na torach. Co uratowało dziecko przed śmiercią?

2025-11-06 10:17

W Zabrzu rozegrały się sceny grozy, gdy pijany Łukasz R. wjechał samochodem na tory kolejowe, mając na pokładzie swoją 3-letnią córkę. Mężczyzna naraził dziecko na śmiertelne niebezpieczeństwo, uciekając z pojazdu tuż przed zderzeniem z lokomotywą. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Zabrzu, która postawiła mu zarzuty, grożące karą do 5 lat więzienia.

Na pierwszym planie, po prawej stronie torów kolejowych, leży szary, materiałowy plecak z brązowymi skórzanymi paskami i klamrami. Tło stanowi tor kolejowy biegnący w dal i znikający w perspektywie, z ciemnymi, metalowymi szynami spoczywającymi na jasnoszarych betonowych podkładach, między którymi wysypany jest drobny żwir. Po obu stronach torów rozciągają się pola, a na horyzoncie widoczne są niewyraźne zarysy drzew pod jasnym, zachmurzonym niebem.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, po prawej stronie torów kolejowych, leży szary, materiałowy plecak z brązowymi skórzanymi paskami i klamrami. Tło stanowi tor kolejowy biegnący w dal i znikający w perspektywie, z ciemnymi, metalowymi szynami spoczywającymi na jasnoszarych betonowych podkładach, między którymi wysypany jest drobny żwir. Po obu stronach torów rozciągają się pola, a na horyzoncie widoczne są niewyraźne zarysy drzew pod jasnym, zachmurzonym niebem.

Pijany kierowca wjechał na tory w Zabrzu

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 17 października w Zabrzu, gdzie pijany kierowca, Łukasz R., stracił kontrolę nad pojazdem. Mężczyzna, który przewoził swoją 3-letnią córkę, zjechał z drogi i wjechał prosto na torowisko kolejowe. Z ustaleń Prokuratury Rejonowej w Zabrzu wynika, że znajdował się on w stanie nietrzeźwości. Okoliczności zdarzenia wskazują na skrajną nieodpowiedzialność ojca, który naraził własne dziecko na poważne niebezpieczeństwo.

Jak informują śledczy, samochód kierowany przez Łukasza R. nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie wypadł z jezdni. Pojazd zatrzymał się bezpośrednio na torowisku kolejowym, w miejscu narażonym na ruch pociągów. Ten incydent na torach kolejowych w Zabrzu był jedynie wstępem do dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się chwilę później.

Jak uniknięto katastrofy na przejeździe?

W obliczu śmiertelnego zagrożenia Łukasz R. zdołał w ostatniej chwili zareagować, choć jego wcześniejsze działania doprowadziły do krytycznej sytuacji. Mężczyzna szybko wysiadł z uwięzionego na torach pojazdu, jednocześnie wyciągając z niego swoją 3-letnią córkę. Ich ucieczka z samochodu okazała się kluczowa dla uniknięcia niewyobrażalnej tragedii.

Zaledwie kilka momentów po tym, jak ojciec z dzieckiem opuścili pojazd, na torowisku pojawiła się nadjeżdżająca lokomotywa. Pociąg z potężnym impetem uderzył w opuszczony samochód, doszczętnie go niszcząc. Gdyby Łukasz R. wraz z córką pozostali w aucie, konsekwencje byłyby fatalne, co podkreślają ustalenia prokuratury.

Co grozi pijanemu ojcu z Zabrza?

Prokuratura Rejonowa w Zabrzu niezwłocznie podjęła działania w związku z incydentem, stawiając Łukaszowi R. poważne zarzuty. Mężczyzna odpowie przede wszystkim za narażenie swojej 3-letniej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Obowiązek opieki, ciążący na nim jako ojcu, został rażąco naruszony przez jego zachowanie.

To jednak nie jedyne przestępstwa, o które oskarżono Łukasza R. Prokuratura zarzuciła mu również nieumyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Dodatkowo mężczyzna odpowie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Łącznie za te czyny nieodpowiedzialnemu ojcu grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.