Spis treści
Co Polacy sądzą o rozłamie w PiS?
Pytanie o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości, które od pewnego czasu rozpala publiczną debatę, zostało wprost zadane respondentom w najnowszym badaniu SW Research dla Onetu. Chodziło o to, czy formacja Jarosława Kaczyńskiego utrzyma swoją integralność do kolejnych wyborów parlamentarnych, czy też pęknięcia okażą się zbyt głębokie, aby je załatać. Odpowiedź na to kluczowe pytanie może rzucić światło na dynamikę sceny politycznej po utracie władzy przez Zjednoczoną Prawicę, gdzie wewnętrzne tarcia zdają się być codziennością.
Wyniki badania pokazują, że opinie Polaków są podzielone, choć jeden scenariusz zyskuje przewagę w społecznych spekulacjach. Niemal połowa ankietowanych zdaje się zakładać, że rozłam w szeregach PiS jest nie tylko możliwy, ale wręcz prawdopodobny. Jednak spora grupa wciąż wierzy w siłę spajającą partię, a niemały odsetek rodaków pozostaje w stanie zawieszenia, nie potrafiąc jednoznacznie ocenić przyszłych wydarzeń.
„Czy uważasz, że przed wyborami w 2027 r. dojdzie do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości?”
Kluczowe dane z sondażu SW Research
Według danych opublikowanych przez SW Research, aż 40,5 procent ankietowanych Polaków uważa, że do rozłamu w szeregach Prawa i Sprawiedliwości faktycznie dojdzie przed wyborami w 2027 roku. To znacząca liczba, która wskazuje na głębokie przekonanie części społeczeństwa o istnieniu silnych, wewnętrznych sprzeczności w formacji Jarosława Kaczyńskiego. Taki wynik może być odzwierciedleniem obserwacji medialnych i publicznych wypowiedzi polityków.
Z drugiej strony, 31,6 procent respondentów jest przeciwnego zdania, co podkreśla, że wizja trwałego i zjednoczonego PiS wciąż ma swoich zwolenników. Pozostałe 27,9 procent ankietowanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”, co jasno świadczy o wysokim poziomie niepewności i braku jednoznacznej perspektywy wśród obywateli co do dalszych losów partii, która przez osiem lat dominowała na polskiej scenie politycznej.
Dlaczego w PiS narastają napięcia?
Analizując wyniki sondażu, warto spojrzeć na kontekst polityczny, który kształtuje te opinie. Dziennikarze Onetu słusznie zauważają, że pytanie o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości nie wzięło się znikąd. Narastające napięcia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, które ujawniły się ze zdwojoną siłą po przejściu ugrupowania do opozycji po wyborach parlamentarnych w 2023 roku, są powszechnie komentowane. Trudno nie zauważyć sporów personalnych i wyraźnych różnic strategicznych.
Choć Jarosław Kaczyński przez lata uchodził za niezachwiany autorytet i czynnik spajający, to w tle rosną ambicje innych polityków. Media od dawna spekulują o roli byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który stara się zaznaczyć swoją pozycję, czy też Zbigniewa Ziobry, lidera Suwerennej Polski, którego wpływy i plany często kolidowały z głównym nurtem PiS. To wszystko składa się na mozaikę potencjalnych scenariuszy rozpadu.
Czym jest sondaż, a czym nie jest?
Należy pamiętać, że każdy sondaż to nic innego jak migawka, odzwierciedlenie nastrojów społecznych w konkretnym momencie jego realizacji. Wyniki badania SW Research nie są więc krystaliczną prognozą przyszłych wydarzeń, lecz raczej świadectwem tego, jak Polacy postrzegają dynamiczną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości. To diagnoza obecnych emocji i obaw, a nie wyrocznia, która z góry przesądza o losach partii.
Badanie, o którym mowa, zostało przeprowadzone pod koniec ubiegłego roku, w dniach 29–30 grudnia 2025 r. metodą wywiadów internetowych (CAWI) na panelu SW Panel. Wzięło w nim udział 808 dorosłych osób, a jego charakter był ogólnopolski, co nadaje mu reprezentatywność. Mimo to, polityka jest sztuką zmienną, a scenariusze, które dziś wydają się mało prawdopodobne, jutro mogą stać się rzeczywistością, i na odwrót.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.