Podwójne zabójstwo dziadków w Raciążu. Co działo się w głowie 29-latka?

2026-02-20 18:04

Podwójne zabójstwo w Raciążu wstrząsnęło całą Polską. 29-letni Aleksander G. jest podejrzany o brutalne zamordowanie swoich dziadków w Środę Popielcową. To, co szczególnie przeraża śledczych i opinię publiczną, to jego niezwykły spokój i opanowanie podczas przesłuchania. Mężczyzna sam zgłosił zbrodnię, a teraz „na chłodno” opisuje każdy jej szczegół, pozostawiając pytania o prawdziwe motywy i psychikę sprawcy.

Duża, błyszcząca kałuża wody z wyraźnymi koncentrycznymi falami znajduje się na pierwszym planie, w dolnej części zdjęcia, odbijając jasne, rozproszone światło i fragmenty otoczenia. Kałuża leży na ciemnoszarym, teksturowanym chodniku podzielonym na duże płyty. Długi, ciemny cień biegnie ukośnie przez środek chodnika od prawego górnego rogu w kierunku dolnego lewego, z niewyraźnymi sylwetkami postaci i budynku w tle, skąpanymi w jasnym, rozświetlonym tle z niewyraźnymi konturami miejskich budynków.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Duża, błyszcząca kałuża wody z wyraźnymi koncentrycznymi falami znajduje się na pierwszym planie, w dolnej części zdjęcia, odbijając jasne, rozproszone światło i fragmenty otoczenia. Kałuża leży na ciemnoszarym, teksturowanym chodniku podzielonym na duże płyty. Długi, ciemny cień biegnie ukośnie przez środek chodnika od prawego górnego rogu w kierunku dolnego lewego, z niewyraźnymi sylwetkami postaci i budynku w tle, skąpanymi w jasnym, rozświetlonym tle z niewyraźnymi konturami miejskich budynków.

Zbrodnia, która wstrząsnęła Raciążem

W Środę Popielcową mała miejscowość Raciąż stała się areną niewyobrażalnej tragedii rodzinnej. 29-letni Aleksander G. brutalnie zaatakował swoich dziadków, 72-letnią Danutę i 86-letniego Andrzeja, w ich własnym domu. Scenariusz rodem z najbardziej mrocznych kryminałów rozegrał się bez świadków, a ostateczne ujawnienie zbrodni nastąpiło w sposób szokujący i całkowicie niekonwencjonalny.

Co najbardziej mrozi krew w żyłach, to fakt, że służby ratunkowe zostały powiadomione przez samego sprawcę. Aleksander G. nie próbował uciekać ani zacierać śladów; zamiast tego, z zimną krwią, zadzwonił na numer alarmowy 112, by zgłosić dokonane przez siebie podwójne zabójstwo. Ta postawa od początku rzucała inne światło na całą sprawę, stawiając pytania o motywy i stan psychiczny mordercy.

„Około godziny 22:40 za pośrednictwem numeru 112 otrzymaliśmy zgłoszenie od mężczyzny, który powiedział, że zabił dwie osoby i poprosił o przyjazd służb. Policjanci natychmiast zostali skierowani pod wskazany adres w Raciążu. Na miejscu pod domem jednorodzinnym zastali 29-letniego zgłaszającego. Mężczyzna ten był trzeźwy. Wewnątrz budynku funkcjonariusze ujawnili ciała dwóch osób: 72-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny. Wstępnie ustaliliśmy, że były to osoby spokrewnione z zatrzymanym. Byli to jego dziadkowie”

Spokój mordercy podczas przesłuchania

Dalsze etapy śledztwa tylko potwierdziły niepokojącą postawę Aleksandra G. Podczas trwającego pięć godzin przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Płońsku, mężczyzna zachowywał się z niezwykłym opanowaniem i bez cienia emocji. Jego relacja z przebiegu tragicznych wydarzeń była szczegółowa i spójna, co pozwoliło śledczym zweryfikować jej zgodność ze śladami zabezpieczonymi na miejscu podwójnego zabójstwa.

Ta lodowata obojętność sprawia, że pytania o motywy Aleksandra G. stają się jeszcze bardziej palące. Chociaż prokuratura na obecnym etapie nie ujawnia szczegółów, nieoficjalnie mówi się, że tłem zbrodni mogły być skomplikowane relacje rodzinne. Taki scenariusz, choć tragiczny, nie jest niestety rzadkością w kronikach kryminalnych, gdzie waśnie domowe często prowadzą do najgorszych rozstrzygnięć.

Brutalność ataku. Jak zginęli dziadkowie?

Charakter zbrodni w Raciążu wskazuje na wyjątkową brutalność i bezwzględność działania sprawcy. Prokurator postawił Aleksandrowi G. zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, co jest najwyraźniejszym dowodem na to, z jaką furią i determinacją zaatakowano bezbronnych dziadków. Narzędzia zbrodni, które odnaleziono na miejscu tragedii, tylko potęgują ten obraz makabry.

Śledczy zabezpieczyli siekierę lub toporek oraz długi nóż przypominający maczetę – broń, która budzi skojarzenia z okrutnymi scenami filmowymi. To właśnie tymi przedmiotami zadano śmiertelne ciosy, pozbawiając życia osoby, które powinny być dla mordercy najbliższe. Ten bestialski akt wstrząsnął lokalną społecznością, która doskonale znała ofiary.

Kim były ofiary Aleksandra G.?

Danuta i Andrzej G. byli postaciami dobrze osadzonymi w życiu Raciąża. 86-letni Andrzej G. przez lata pracował jako ceniony fachowiec od naprawy pralek i lodówek, służąc pomocą wielu mieszkańcom. Jego żona, 72-letnia Danuta, była aktywną działaczką społeczną: śpiewała w chórze, udzielała się w kole gospodyń wiejskich, a także w kółku różańcowym. Ich nagła i tragiczna śmierć jest ogromną stratą dla całej wspólnoty.

Trudno wyobrazić sobie ból i szok, jaki przeżywają sąsiedzi i znajomi, dowiadując się o tak potwornej zbrodni. Śmierć tak szanowanych i lubianych osób z rąk własnego wnuka to cios nie tylko dla rodziny, ale i dla lokalnej tkanki społecznej, która z trudem będzie podnosić się po tej traumie. Takie wydarzenia na zawsze pozostawiają rysę na historii małych społeczności.

Mroczna przeszłość rodziny. Czy zbrodnia to fatum?

W tle tej niewyobrażalnej tragedii pojawia się mroczne echo przeszłości, które może rzucić światło na motywy Aleksandra G. Jak ujawniły media, ojciec 29-latka, czyli syn zamordowanych dziadków, odbywa obecnie karę więzienia za brutalne morderstwo swojej żony – matki Aleksandra G. To dramatyczne tło rodzi pytania o dziedzictwo przemocy i traumy w rodzinie.

Śledczy z pewnością będą szczegółowo weryfikować, czy te tragiczne wydarzenia z przeszłości miały bezpośredni wpływ na stan psychiczny Aleksandra G. i doprowadziły go do tak potwornego czynu. Czy to fatum, splot nieszczęśliwych zdarzeń, czy raczej spirala przemocy, która w tej rodzinie toczyła się od lat, a teraz zebrała swoje kolejne, przerażające żniwo? Odpowiedź na te pytania będzie kluczowa dla zrozumienia całej sprawy.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.