Spis treści
Sylwestrowa noc czy zaskoczy?
Koniec roku to czas wielkich planów i jeszcze większych oczekiwań, zwłaszcza jeśli chodzi o pogodę, która ma towarzyszyć powitaniu Nowego Roku. Po miesiącach relatywnie łagodnej zimy, wielu zastanawia się, czy pogoda na sylwestra 2025/2026 w końcu przypomni nam o prawdziwych zimowych realiach. Wskazania synoptyków są jasne i obiecują iście mroźną scenerię.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że noc z 31 grudnia na 1 stycznia przyniesie warunki, których od dawna wyczekiwali miłośnicy zimy – siarczysty mróz, a także szansę na opady śniegu w wielu regionach Polski. To doskonała wiadomość dla tych, którzy marzą o białym krajobrazie, ale jednocześnie przypomnienie, by odpowiednio przygotować się na nadchodzące chłody i porywisty wiatr.
Mróz i śnieg gdzie chwyci najmocniej?
Dzień 31 grudnia zapowiada się stosunkowo spokojnie, z temperaturami oscylującymi wokół zera w większości kraju. Cieplej będzie jedynie na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim, gdzie słupki termometrów wskażą do 3 stopni Celsjusza na plusie. Natomiast na południu, w centrum i na wschodzie, sprzyjający chłód sprawi, że krajobraz może delikatnie się zabielić, co będzie przedsmakiem nadchodzącej, prawdziwej zimowej aury.
Wraz z zapadającym zmrokiem, temperatura zacznie gwałtownie spadać. W przeważającej części Polski termometry pokażą około -4 stopni Celsjusza, ale prawdziwe wyzwanie czeka mieszkańców Podkarpacia (-6 st. C) oraz Podlasia, gdzie mróz może sięgnąć nawet -8 stopni Celsjusza. Największych opadów śniegu spodziewać się należy w Małopolsce, na Podkarpaciu i w województwie świętokrzyskim, a silne porywy wiatru spotęgują uczucie zimna w całym kraju, zwłaszcza na jego wschodniej ścianie.
Nowy Rok co przyniesie?
Pierwszy dzień 2026 roku niekoniecznie przyniesie radykalną zmianę w pogodzie, choć w ciągu dnia będzie nieco cieplej. Od północy do Polski zacznie wkraczać silny układ niżowy, co oznacza, że 1 stycznia upłynie pod znakiem zachmurzenia i opadów. W ciągu dnia temperatura oscylować będzie wokół 2-3 stopni Celsjusza, co spowoduje, że w znacznej większości kraju spadnie deszcz ze śniegiem, utrudniając warunki na drogach i chodnikach.
W nocy z Nowego Roku na 2 stycznia temperatura spadnie ponownie – na zachodzie do 0 stopni, w centrum do -2 stopni, a na Podlasiu nawet do -5 stopni Celsjusza. Co więcej, ciśnienie atmosferyczne spadnie do zaledwie 1005 hPa, co może negatywnie wpłynąć na samopoczucie osób wrażliwych na pogodę. Intensywny wiatr również nie odpuści, najsilniejsze porywy spodziewane są na wybrzeżu, zachodzie oraz w Małopolsce, a przede wszystkim w Tatrach.
Góry gotowe na zimę?
Jeśli marzysz o prawdziwie zimowym sylwestrze z obfitym śniegiem i siarczystym mrozem, polskie góry to jedyny słuszny kierunek na powitanie Nowego Roku. Tatry, które już teraz toną w śniegu, zapewnią najbardziej typowe dla zimy warunki, stając się idealnym miejscem dla wszystkich spragnionych białego szaleństwa. To właśnie tam zima pokaże swoje najchłodniejsze i najbardziej malownicze oblicze.
W środę, 31 grudnia, na Podhalu w ciągu dnia temperatura spadnie do -7 stopni Celsjusza, a nocą termometry wskażą aż -12 stopni Celsjusza. Chociaż początkowo opady śniegu mogą być niewielkie, to już w Nowy Rok IMGW przewiduje ich znaczne nasilenie. Przy utrzymującej się temperaturze około -4 stopni Celsjusza, Tatry z pewnością znacznie się zabielą, jednak należy pamiętać o bardzo silnych porywach wiatru, które mogą utrudniać górskie aktywności.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.