Pogrzeb Piotra Wierzbickiego. Jak Jarosław Kaczyński pożegnał założyciela Gazety Polskiej?

2025-12-17 12:22

We wtorek, 16 grudnia, w Warszawie odbył się pogrzeb Piotra Wierzbickiego, założyciela i pierwszego redaktora naczelnego "Gazety Polskiej". W ostatnim pożegnaniu cenionego felietonisty i publicysty uczestniczył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który wygłosił poruszające przemówienie, wspominając zmarłego. Uroczystości zgromadziły bliskich oraz przedstawicieli świata polityki i kultury.

Na pierwszym planie, centralnie, widoczna jest biała trumna ze złotymi elementami ozdobnymi, pokryta wieńcem z białych róż i chryzantem, z zielonymi liśćmi. Z lewej strony widać fragment ramienia i pleców osoby ubranej w ciemny garnitur, a z prawej strony również niewyraźne sylwetki dwóch osób w ciemnych ubraniach. W tle, na środku, delikatnie rozmazana płonie biała świeca, a nad nią widoczne są trzy jasne punkty światła, prawdopodobnie żarówki w oprawie ściennej.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, widoczna jest biała trumna ze złotymi elementami ozdobnymi, pokryta wieńcem z białych róż i chryzantem, z zielonymi liśćmi. Z lewej strony widać fragment ramienia i pleców osoby ubranej w ciemny garnitur, a z prawej strony również niewyraźne sylwetki dwóch osób w ciemnych ubraniach. W tle, na środku, delikatnie rozmazana płonie biała świeca, a nad nią widoczne są trzy jasne punkty światła, prawdopodobnie żarówki w oprawie ściennej.

Uroczystości pogrzebowe Piotra Wierzbickiego

Uroczystości pogrzebowe Piotra Wierzbickiego, założyciela i pierwszego redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, odbyły się na Cmentarzu Stare Powązki w Warszawie. Zmarły był cenionym felietonistą, pisarzem oraz krytykiem muzycznym, a także pełnił funkcję redaktora naczelnego w latach 1993–2005. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli jego najbliżsi, a także liczne grono osobistości ze świata polityki i mediów. Obecność Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, podkreśliła wagę wydarzenia dla środowisk konserwatywnych.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wygłosił mowę pożegnalną, wspominając dokonania Piotra Wierzbickiego. Podkreślił jego wszechstronność i zaangażowanie w życie publiczne, które stanowiło istotny element jego biografii. Kaczyński zwrócił uwagę na wieloletnią znajomość ze zmarłym, akcentując jego rolę w walce o wolne słowo. Przemówienie wywołało duże poruszenie wśród zgromadzonych żałobników.

"Literatura, muzyka, ale także polityka - to były trzy pasje jego życia, które kierowały jego działaniem, a także jego twórczością. Zawierała ona w sobie także i prace, wspomniane w pięknym kazaniu księdza, odnoszące się do spraw najbardziej fundamentalnych, tych które są przedmiotem rozważań filozoficznych. Ale z mojego punktu widzenia, z punktu widzenia polityka, a także wieloletniego znajomego zmarłego śp. Piotra, szczególnie istotna jest ta część jego życiowej aktywności, która nazywała się życiem publicznym" - mówił Jarosław Kaczyński.

Jakie pasje miał Piotr Wierzbicki?

Jarosław Kaczyński w swoim przemówieniu szczegółowo opisał główne obszary zainteresowań Piotra Wierzbickiego. Wskazał, że literatura, muzyka oraz polityka stanowiły fundamentalne pasje, które kształtowały jego działalność twórczą i publicystyczną. Działania Wierzbickiego zawsze były ukierunkowane na głębsze rozważania filozoficzne, co nadawało jego pracy unikalny wymiar. Polityk zaznaczył, że te pasje były widoczne w każdym aspekcie jego życia i twórczości.

Dla Jarosława Kaczyńskiego szczególnie ważna była aktywność Piotra Wierzbickiego w życiu publicznym, którą określił jako walkę piórem. Podkreślił, że zmarły należał do grona osób, które swoją twórczością wpływały na debatę publiczną i angażowały się w sprawy fundamentalne dla społeczeństwa. To zaangażowanie w publicystykę i walkę o wolne słowo wyróżniało go jako postać niezwykle istotną w polskiej historii.

Wspomnienie prezydenta Karola Nawrockiego

Do zebranych żałobników skierował list prezydent Karol Nawrocki, który podkreślił zasługi Piotra Wierzbickiego dla polskiej kultury i dziennikarstwa. Prezydent Nawrocki określił go jako znakomitego pisarza, dziennikarza, publicystę oraz krytyka muzycznego, a także człowieka o wielkiej kulturze i wyjątkowej wrażliwości. W liście wyrażono uznanie dla jego etycznej i estetycznej wrażliwości, która przejawiała się w jego twórczości. Pamięć o jego dorobku pozostaje żywa.

Karol Nawrocki wyraził wdzięczność za zasługi Piotra Wierzbickiego w odrodzeniu wolności słowa w Polsce. W liście prezydent zaznaczył, że Wierzbicki z determinacją zabiegał o otwartość i uczciwość debaty publicznej w trudnych czasach. Podkreślił również jego bezkompromisowy opór wobec komunizmu i postkomunizmu, który znalazł odzwierciedlenie w jego publikacjach po 1989 roku. Działalność tę prowadził na łamach „Tygodnika Solidarność” oraz jako redaktor naczelny „Nowego Świata” i „Gazety Polskiej”.

"Z wdzięcznością i uznaniem myślę o Jego zasługach dla odrodzenia wolności słowa w Polsce, a także o determinacji, z jaką zabiegał o otwartość i uczciwość debaty publicznej" - podkreślił prezydent Karol Nawrocki. "Bezkompromisowy opór Piotra Wierzbickiego wobec komunizmu oraz całego kompleksu problemów nazywanego postkomunizmem znalazł wyraz także w Jego publikacjach po roku 1989 – na łamach „Tygodnika Solidarność” oraz kierowanych przez Niego dziennika „Nowy Świat” i tygodnika „Gazeta Polska”."

Piotr Wierzbicki. Kim był?

Piotr Wierzbicki urodził się 5 listopada 1935 roku w Warszawie. Po zakończeniu studiów na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Warszawskiego, przez kilka lat pracował jako nauczyciel języka polskiego w stołecznych szkołach. Współpracował z pismem „Współczesność”, gdzie publikował felietony muzyczne oraz eseje poświęcone polskiej poezji. Jego wczesna działalność literacka zapowiadała przyszłe zaangażowanie w publicystykę.

Był również członkiem redakcji tygodników „Itd.” i „Literatura”, a także współpracował z „Tygodnikiem Powszechnym”. W 1977 roku Wierzbicki został zwolniony z „Literatury” za podpisanie listu w obronie aresztowanych działaczy Komitetu Obrony Robotników (KOR). Ten akt sprzeciwu wobec ówczesnych władz komunistycznych świadczył o jego niezłomnej postawie i zaangażowaniu w obronę praw człowieka.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.