Policja ścigała kierowcę BMW. Dramatyczna próba potrącenia funkcjonariusza i finał ucieczki

W Tychach doszło do dramatycznego pościgu za 37-letnim kierowcą BMW, który nie zatrzymał się do kontroli prędkości. Mężczyzna, zamiast zastosować się do sygnałów policjantów z grupy „Speed”, podjął próbę ucieczki, stwarzając poważne zagrożenie. W trakcie pościgu usiłował potrącić interweniującego funkcjonariusza, by ostatecznie rozbić swój pojazd i próbować zbiec pieszo. Jak się okazało, desperacko unikał spotkania z mundurowymi z powodu aktywnych zakazów sądowych.

Na zdjęciu dominuje widok mokrej, czarnej nawierzchni asfaltowej drogi, biegnącej prosto w dal i zwężającej się ku horyzontowi. Przez środek drogi przebiegają dwie równoległe, wyraźne białe linie, stanowiące pasy ruchu. Nawierzchnia drogi jest pokryta licznymi drobnymi kropelkami wody, co sugeruje deszcz lub wilgoć. W tle widoczny jest rozmyty, szary horyzont i ciemna, niewyraźna linia lądu lub roślinności.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na zdjęciu dominuje widok mokrej, czarnej nawierzchni asfaltowej drogi, biegnącej prosto w dal i zwężającej się ku horyzontowi. Przez środek drogi przebiegają dwie równoległe, wyraźne białe linie, stanowiące pasy ruchu. Nawierzchnia drogi jest pokryta licznymi drobnymi kropelkami wody, co sugeruje deszcz lub wilgoć. W tle widoczny jest rozmyty, szary horyzont i ciemna, niewyraźna linia lądu lub roślinności.

Ucieczka kierowcy BMW

W Tychach funkcjonariusze z tyskiej „Grupy Speed” patrolowali drogę krajową nr 1, wykorzystując nieoznakowany radiowóz wyposażony w wideorejestrator. Ich uwaga została zwrócona na kierowcę BMW, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Policjanci natychmiast podjęli pościg, dając wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania pojazdu. 37-letni kierowca zignorował jednak polecenia i rozpoczął brawurową ucieczkę.

Mężczyzna kontynuował ucieczkę ulicami miasta, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Jego zachowanie było wysoce nieodpowiedzialne i zagrażało bezpieczeństwu. Pościg przenosił się z drogi krajowej na miejskie ulice Tychów, gdzie ryzyko kolizji z innymi pojazdami czy pieszymi było jeszcze większe.

Próba potrącenia funkcjonariusza

W pewnym momencie uciekinier próbował skręcić w ulicę Sikorskiego. Jeden z interweniujących policjantów wysiadł z radiowozu, aby podjąć próbę zatrzymania pojazdu. Kierowca BMW, nie zważając na obecność funkcjonariusza, skierował swój samochód bezpośrednio na niego. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji i ogromnemu refleksowi policjant zdołał w ostatniej chwili odskoczyć, co pozwoliło mu uniknąć potrącenia.

Pirat drogowy nie zatrzymał się po tym incydencie i kontynuował swoją szaleńczą jazdę. Jego ucieczka nie trwała jednak długo. Na zakręcie przy ulicy Szojdy 37-latek stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i z impetem uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Mimo poważnego uszkodzenia BMW, mężczyzna wysiadł z wraku i podjął pieszą ucieczkę, jednak po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany przez policjantów.

Dlaczego kierowca uciekał?

Szybko ustalono przyczynę desperackiej ucieczki mieszkańca Chorzowa. Policjanci odkryli, że mężczyzna posiadał aż trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Przeprowadzone badania alkomatem oraz testy na obecność narkotyków dały wynik negatywny, co wykluczyło alkohol lub substancje psychoaktywne jako bezpośrednią przyczynę jego nieodpowiedzialnego zachowania.

Mimo negatywnych wyników testów, problemy 37-latka dopiero się zaczynały. Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z niezatrzymaniem się do kontroli drogowej, złamaniem aktywnych zakazów sądowych oraz, co najważniejsze, czynną napaścią na funkcjonariusza publicznego. To poważne zarzuty, które mogą skutkować surowymi konsekwencjami prawnymi.

Jakie konsekwencje grożą kierowcy BMW?

Oprócz zarzutów karnych, kierowca został również ukarany za liczne wykroczenia drogowe, które popełnił podczas ucieczki. Za przekroczenie prędkości o 40 km/h oraz stwarzanie zagrożenia w ruchu, otrzymał mandaty na łączną kwotę 11 800 złotych. Na jego konto trafiło także 25 punktów karnych, co dodatkowo obciąża jego historię jako kierowcy. Pojazd BMW został odholowany na policyjny parking.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Tychach, sąd zastosował wobec 37-latka tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z tyskiej komendy. Ponieważ mężczyzna działał w warunkach recydywy, czyli popełnił przestępstwo podobne do tych, za które był już karany, grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat więzienia.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.