Policjant oskarżony o molestowanie w hotelu. Kluczowy dowód zmienił decyzję śledczych?

Warszawska policja wydała oświadczenie w sprawie funkcjonariusza podejrzewanego o molestowanie seksualne 28-letniej kobiety w stołecznym hotelu. Po analizie kluczowych dowodów, w tym nagrań z monitoringu, oraz przesłuchaniach obu stron, policjant został zwolniony. Prokurator podjął decyzję o braku postawienia mu zarzutów, co stanowiło istotny zwrot w tej głośnej sprawie. Zdarzenie miało miejsce w czasie wolnym od służby.

Długi korytarz hotelowy rozciąga się w głąb obrazu, z drzwiami po obu stronach. Na jego końcu widać lekko uchylone drzwi, z których wyłania się jasne światło słoneczne, tworzące prostopadłe pasy na podłodze i prawym skrzydle drzwi. Sufit wyposażony jest w szereg kwadratowych czujników dymu i okrągłych opraw oświetleniowych, a ściany po obu stronach korytarza ozdobione są ramkami z niewyraźnymi, prostokątnymi lustrami lub obrazami. Ciemne kolory dominują w korytarzu, przełamane jasnym światłem z otwartych drzwi na końcu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi korytarz hotelowy rozciąga się w głąb obrazu, z drzwiami po obu stronach. Na jego końcu widać lekko uchylone drzwi, z których wyłania się jasne światło słoneczne, tworzące prostopadłe pasy na podłodze i prawym skrzydle drzwi. Sufit wyposażony jest w szereg kwadratowych czujników dymu i okrągłych opraw oświetleniowych, a ściany po obu stronach korytarza ozdobione są ramkami z niewyraźnymi, prostokątnymi lustrami lub obrazami. Ciemne kolory dominują w korytarzu, przełamane jasnym światłem z otwartych drzwi na końcu.

Zarzuty molestowania w stołecznym hotelu

Sprawa, która wzbudziła szerokie zainteresowanie opinii publicznej, miała swój początek w jednym z hoteli na warszawskim Mokotowie. 28-letnia kobieta zaalarmowała obsługę obiektu, twierdząc, że nowo poznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju. Według jej relacji, po wtargnięciu do pomieszczenia miało dojść do molestowania. Recepcjonista hotelu niezwłocznie zareagował, wzywając na miejsce patrol policji, aby wyjaśnić zgłoszoną sytuację.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała na platformie X, że mężczyzną wskazanym przez poszkodowaną okazał się funkcjonariusz policji. Był to funkcjonariusz odbywający staż adaptacyjny w stolicy. Do zdarzenia miało dojść w czasie wolnym od służby, poza godzinami pełnienia obowiązków. Sprawa została natychmiast przekazana do Biura Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuratury, a komendant stołeczny polecił dokładne zweryfikowanie wszystkich zgłoszonych informacji i zabezpieczenie materiału dowodowego.

"Po tych czynnościach policjant został przez prokuratora zwolniony bez przedstawienia zarzutów"

Kluczowe dowody w śledztwie

Dalsze czynności procesowe prowadzone przez prokuraturę przyniosły istotny zwrot w śledztwie. W poniedziałek wieczorem zakończyły się kluczowe przesłuchania, podczas których zeznania złożyła zarówno 28-letnia kobieta, która złożyła zawiadomienie, jak i sam podejrzewany funkcjonariusz. Przesłuchania miały na celu szczegółowe ustalenie przebiegu zdarzeń. Rzetelne zebranie wszystkich zeznań było priorytetem dla organów ścigania.

Najważniejszym dowodem w sprawie okazał się zapis z hotelowego monitoringu, który mógł rozwiać wiele wątpliwości. Ze wstępnych ustaleń, opartych na analizie monitoringu, wynika, że rzekome włamanie do pokoju nie miało miejsca. Nagrania pokazały, że kobieta stojąca przed drzwiami pokoju przekazała mężczyźnie kartę magnetyczną, a następnie razem weszli do środka. Mężczyzna opuścił pokój po niespełna czterech minutach, co również zarejestrowały kamery.

Decyzja prokuratury i apel KSP

Na podstawie zebranego i przeanalizowanego materiału dowodowego, w tym kluczowych nagrań z monitoringu, prokurator podjął ostateczną decyzję. Funkcjonariusz, wobec którego prowadzone było postępowanie, został zwolniony. Nie przedstawiono mu żadnych zarzutów. Tym samym, pierwotne oskarżenia nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonych dowodach.

Komenda Stołeczna Policji, wydając oficjalny komunikat w tej sprawie, zaapelowała do społeczeństwa. Podkreślono, aby "ferowanie wyroków i uznawanie winy pozostało domeną wymiaru sprawiedliwości". Jest to kolejna głośna sprawa w ostatnim czasie, w którą zamieszany był funkcjonariusz policji. Kilka dni wcześniej informowano o sprawie gwałtu na młodej, zaledwie 22-letniej policjantce, na terenie oddziału prewencji Komendy Stołecznej Policji w podwarszawskim Piasecznie. Miał się go dopuścić policyjny dowódca w stopniu komisarza.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.