Spis treści
Inżynier z duszą artysty?
Wizja nowego kierunku, Wzornictwo Przemysłowe, nabrała realnych kształtów 1 października, kiedy to pierwsi studenci zasiedli w ławkach Politechniki Lubelskiej. To inicjatywa, która wyrosła ze wspólnego gruntu trzech lubelskich uczelni – Politechniki, UMCS i Uniwersytetu Przyrodniczego, tworzących Związek Uczelni Lubelskich. Program od początku zakładał rewolucyjne połączenie pozornie odległych dziedzin: ścisłej inżynierii i swobodnej ekspresji artystycznej. To ma być odpowiedź na lukę, którą od lat dostrzegano na rynku pracy, a która teraz doczekała się konkretnej reakcji.
Profesor Zbigniew Pater, rektor Politechniki Lubelskiej, nie kryje entuzjazmu, mówiąc o profilu przyszłego absolwenta. Podkreśla, że będzie to inżynier o nieprzeciętnej kreatywności, co jest swoistym przełomem w tradycyjnym postrzeganiu tego zawodu. Uczelnia odpowiedziała na wyraźne zapotrzebowanie rynkowe, które od dłuższego czasu sygnalizowało potrzebę specjalistów łączących te kompetencje. Teraz kluczowym wyzwaniem staje się dotarcie do młodych ludzi i przekonanie ich, że to właśnie tutaj znajdą swoją zawodową przyszłość.
„Absolwent tego kierunku będzie inżynierem, ale inżynierem z ogromną kreatywnością. Zresztą kreatywność wpisana jest w DNA inżyniera, ten dodatkowo specyficznie będzie się wyróżniał podejściem artystycznym. Zdecydowaliśmy się na ten kierunek z bardzo prostego powodu, bo takie było zapotrzebowanie rynku. Takie sygnały do nas docierały i jest naprawdę bardzo duże zapotrzebowanie na absolwentów tego kierunku. Naszą rolą jest teraz dotrzeć do potencjalnych studentów, żeby rozreklamować ten kierunek, żeby pokazać co absolwent tym kierunku będzie mógł robić” - mówi profesor Zbigniew Pater, rektor Politechniki Lubelskiej.
Miejski romans z kreatywnością
Nowy kierunek Wzornictwo Przemysłowe to nie tylko sucha teoria i ćwiczenia w salach wykładowych, ale przede wszystkim realne perspektywy dla studentów. Mowa tu o aktywnym udziale w projektach miejskich, które mogą zyskać zupełnie nową, świeżą estetykę i funkcjonalność. To także szansa na nawiązanie wartościowych kontaktów z lokalnymi firmami i szeroko pojętym przemysłem, co jest kluczowe dla budowania przyszłej kariery. Tym samym, nauka łączy się z praktyką, dając młodym ludziom unikalne doświadczenie.
Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępczyni prezydenta Lublina, podkreśla strategiczne znaczenie tego porozumienia dla miasta. Władze Lublina od dawna deklarują wsłuchiwanie się w głos młodych ludzi i obserwują dynamiczny rozwój branż kreatywnych. Stąd też decyzja o stworzeniu solidnych fundamentów dla kierunku, który ma umacniać pozycję przemysłów kreatywnych jako istotnego elementu kultury i gospodarki. To fantastyczny przykład ewolucji, jaką miasto przeszło we wspieraniu innowacyjnych projektów edukacyjnych.
„Dla nas to bardzo ważne, bo wsłuchujemy się w głos młodych ludzi, patrzymy jak rozwija się branża i też chcieliśmy stworzyć silne podstawy i fundamenty do tego, żeby taki kierunek mógł się w Lublinie rozwijać. Kładziemy nacisk w mieście na rozwój i zauważenie w ogóle przemysłów kreatywnych, kreatywności, przedsiębiorczości, pokazanie, że ten ten obszar jest również częścią kultury. Z drugiej zaś strony wspieranie uczelni w tym i to jest fantastyczny przykład drogi, którą przeszliśmy razem przez ostatnie lata” - podkreśla Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępczyni prezydenta Lublina.
Sztuka, konstrukcja i biznes – idealne trio?
Program naukowy kierunku Wzornictwo Przemysłowe został skonstruowany z myślą o wszechstronnym rozwoju studentów, łączącym twarde kompetencje inżynierskie z wyrafinowanym wyczuciem plastycznym. Nie jest to jedynie artystyczny esej, lecz konkretne, praktyczne umiejętności niezbędne w dynamicznie zmieniającym się świecie designu. Co więcej, w programie znalazło się także miejsce na rozwój zdolności biznesowych, co ma przygotować absolwentów do pełnienia ról menedżerskich i przedsiębiorczych. To naprawdę przemyślana koncepcja, wychodząca naprzeciw współczesnym wyzwaniom rynku pracy.
Mateusz Kunkiewicz, prezes LuCreate i członek rady programowej, z optymizmem patrzy na przyszłość absolwentów, widząc w nich nie tylko indywidualnych twórców, ale także skutecznych współpracowników. Podkreśla, że studenci uczą się tworzenia zespołów, które będą w stanie projektować „fajne produkty”, co jest kluczowe w dzisiejszej, kolaboracyjnej rzeczywistości rynkowej. Ta synergia sztuki, konstrukcji i biznesu ma zaowocować innowacyjnymi rozwiązaniami, które wzbogacą rynek i kulturę. Zatem absolwenci mają być gotowi do działania na wielu płaszczyznach jednocześnie, co jest ich ogromnym atutem.
„Nauka obejmuje wszechstronne kompetencje zarówno artystyczne działania, wyczucie plastyczne potrzebne we wzornictwie przemysłowym, a nawet część inżynieryjną. To takie sprytne połączenie sztuki, konstrukcji i i biznesu. I właśnie tego się uczą studenci i takie kompetencje będą mieli absolwenci tego kierunku. Wierzymy w to, że będą umieli współpracować z projektantami, będą umieli tworzyć zespoły, które będą tworzyć fajne produkty” - mówi Mateusz Kunkiewicz, prezes LuCreate, członek rady programowej kierunku.
Wyzwanie dla pionierów?
Obecnie na kierunku Wzornictwo Przemysłowe kształci się zaledwie trzydziestu studentów, co nadaje mu kameralny, niemal elitarny charakter. To jednak nie oznacza, że jest to łatwa droga – wręcz przeciwnie, kierunek uchodzi za niezwykle wymagający. Potrzeba ogromnej kreatywności, by sprostać zadaniu tworzenia przedmiotów, które są nie tylko ładne i estetyczne, ale także praktyczne i ergonomiczne. Studenci stają przed prawdziwym wyzwaniem, które wymaga ciągłego rozwoju i innowacyjnego myślenia.
Amelia Gałęzowska, studentka pierwszego roku i starostka kierunku, otwarcie mówi o trudnościach, ale i pasji. Wzornictwo przemysłowe, jak podkreśla, jest dziedziną niezwykle rozległą, a brak wcześniejszych roczników sprawia, że obecni studenci są w pewnym sensie pionierami. To na nich spoczywa odpowiedzialność za tworzenie bazy i wytyczanie ścieżek dla przyszłych pokoleń. Jest to niewątpliwie ogromne wyzwanie, ale i szansa na zbudowanie czegoś od podstaw, co może stać się dziedzictwem dla całej uczelni.
„Kierunek jest na pewno wymagający, ponieważ potrzebna jest ta kreatywność, żeby stworzyć naprawdę ładne, estetyczne, praktyczne i ergonomiczne przedmioty dla ludzi. Wzornictwo przemysłowe jest bardzo rozległym kierunkiem. To na pewno jest wyzwanie, a nie mamy też takiej bazy ze wcześniejszych roczników, więc sami musimy ją stworzyć żeby kolejne roczniki miały troszkę łatwiej” - opowiada Amelia Gałęzowska, studentka pierwszego roku oraz starostka kierunku Wzornictwo Przemysłowe na Politechnice Lubelskiej.
Lublin w drodze do kulturalnego olimpu
Podpisane porozumienie między Politechniką Lubelską a Ratuszem to więcej niż tylko formalny akt – to symboliczne otwarcie drzwi do przyszłości dla studentów Wzornictwa Przemysłowego. Absolwenci tego kierunku mają być gotowi na Europejską Stolicę Kultury w 2029 roku, co sugeruje strategiczne myślenie o ich roli w kształtowaniu wizerunku miasta. To długoterminowa inwestycja w kapitał ludzki i kreatywny potencjał regionu. Lublin, stawiając na innowacyjne kształcenie, buduje swoją markę jako centrum kultury i designu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.