Porwanie 9-latka w Warszawie. Co prokuratura ustaliła w sprawie?

2025-12-23 14:21

Obywatel Ukrainy Pavlo R. porwał 9-letniego syna byłej partnerki na Białołęce. Mężczyzna zabarykadował się z chłopcem na posesji przy ul. Obrazkowej, a policjanci odbili dziecko po wielogodzinnych negocjacjach. 36-latek usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, uprowadzenia i znęcania się nad małoletnim, za co grozi mu dożywocie.

Obraz ukazuje szybę pokrytą licznymi kroplami deszczu, które spływają w dół, tworząc pionowe smugi. Tło za szybą jest rozmazane i ciemne, dominują odcienie szarości i granatu, z niewyraźnymi, jaśniejszymi plamami sugerującymi budynki lub światła w oddali. Górna część kadru jest jaśniejsza, przyjmując odcień bladego błękitu lub szarości, co wskazuje na pochmurne niebo.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Obraz ukazuje szybę pokrytą licznymi kroplami deszczu, które spływają w dół, tworząc pionowe smugi. Tło za szybą jest rozmazane i ciemne, dominują odcienie szarości i granatu, z niewyraźnymi, jaśniejszymi plamami sugerującymi budynki lub światła w oddali. Górna część kadru jest jaśniejsza, przyjmując odcień bladego błękitu lub szarości, co wskazuje na pochmurne niebo.

Dramatyczne porwanie dziecka w Warszawie

Do szokującego zdarzenia doszło w niedzielę, 21 grudnia, na warszawskiej Białołęce. 36-letni obywatel Ukrainy, Pavlo R., wtargnął do mieszkania swojej byłej partnerki i uprowadził jej 9-letniego syna. Policja rozpoczęła poszukiwania natychmiast po zgłoszeniu, angażując znaczne siły. Funkcjonariusze szybko namierzyli mężczyznę, który zabarykadował się z dzieckiem na prywatnej posesji przy ulicy Obrazkowej.

Porywacz przetrzymywał chłopca przez wiele godzin, stawiając żądania policjantom. W trakcie tego zdarzenia, jak podała stołeczna policja, mężczyzna dopuścił się znęcania nad dzieckiem. Groził również, że zabije 9-latka, jeśli jego warunki nie zostaną spełnione. Negocjacje trwały do późnych godzin nocnych, aż wreszcie udało się podjąć skuteczne działania.

"Chłopiec, z obrażeniami zagrażającymi jego życiu, przewieziony do szpitala" - przekazała prok. Karolina Staros, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.

Stan zdrowia porwanego dziecka

Po północy, policja opublikowała komunikat potwierdzający odbicie 9-latka z rąk porywacza. Chłopiec natychmiast trafił pod opiekę medyczną ze względu na odniesione obrażenia. Jego stan był początkowo określany jako zagrażający życiu, co świadczy o skali przemocy, jakiej doświadczył. Mężczyzna został zatrzymany na miejscu zdarzenia.

Dalsze informacje na temat stanu zdrowia chłopca przekazała prokurator Karolina Staros. Dziecko nadal przebywa w szpitalu, gdzie jest objęte specjalistyczną opieką. Obecnie jego stan zdrowia jest stabilny, co daje nadzieję na pełny powrót do zdrowia. Śledczy prowadzą intensywne działania mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia.

"Pokrzywdzony nadal przebywa w szpitalu jednak stan jego zdrowia jest stabilny" - dodała prok. Karolina Staros.

Jakie zarzuty postawiono Pavlo R.?

We wtorek, 23 grudnia, Pavlo R. stanął przed Prokuraturą Okręgową Warszawa-Praga. Tam usłyszał szereg poważnych zarzutów. Prokurator Staros poinformowała, że mężczyzna odpowie m.in. za usiłowanie zabójstwa małoletniego, związane z wzięciem go jako zakładnika. Zarzuty obejmują także przetrzymywanie dziecka ze szczególnym udręczeniem oraz spowodowanie obrażeń zagrażających jego życiu.

Obywatel Ukrainy został również oskarżony o uprowadzenie pokrzywdzonego 9-latka oraz kierowanie gróźb karalnych. Dodatkowo, postawiono mu zarzuty spowodowania lekkich obrażeń ciała u innej osoby, zmuszania innej osoby do określonego zachowania oraz zniszczenia mienia. Za te czyny Pavlo R. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, co podkreśla powagę sytuacji.

Odmowa składania wyjaśnień

Podczas przesłuchania Pavlo R. nie złożył oświadczenia w kwestii przyznania się do zarzucanych mu czynów. Mężczyzna odmówił również składania jakichkolwiek wyjaśnień na obecnym etapie prowadzonego postępowania. Taka postawa podejrzanego jest jego prawem, jednak może mieć wpływ na przebieg dalszych działań śledczych i sądowych.

Prokurator skierował do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Północ w Warszawie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla Pavlo R. na okres trzech miesięcy. Decyzja ta została podjęta z uwagi na obawę matactwa ze strony podejrzanego oraz grożącą mu surową karę. Istnieje również uzasadniona obawa, że Pavlo R. mógłby popełnić kolejne przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, o czym sam groził.

"Podejrzany odmówił złożenia oświadczenia, czy przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Odmówił również składania wyjaśnień na obecnym etapie postępowania" - poinformowała prok. Staros. Jak dodała, "prokurator skierował do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Północ w Warszawie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania Pavlo R. na okres 3 miesięcy, z uwagi na obawę matactwa, grożącą surową karę, a także uzasadnioną obawę, że podejrzany popełni inne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, czym podejrzany groził."

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.