Porwanie i tortury Marka Kubaczki. Co zdradziło sprawców?

2025-12-15 10:29

Bestialskie porwanie i morderstwo Marka Kubaczki wstrząsnęło opinią publiczną, ukazując bezwzględność przestępczego podziemia. Po długotrwałym śledztwie, w końcu udało się odnaleźć ciało 34-letniego katowiczanina, które spoczęło w rodzinnym grobowcu. Uroczystość pogrzebowa Marka Kubaczki zgromadziła bliskich, a wzruszające pożegnanie brata Adama chwytało za serce, dając nadzieję na ponowne spotkanie.

Długi, wąski korytarz z surowymi betonowymi ścianami, skąpany w częściowym świetle wpadającym z góry. Promienie słońca tworzą jasne pasy na wilgotnej posadzce, rozświetlając krople wody i unoszącą się mgłę, co nadaje scenie eteryczny charakter. W głębi korytarza widoczne jest intensywne źródło światła, sugerujące otwarcie lub wyjście, natomiast prawą stronę i sufit pokrywa głęboki cień.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, wąski korytarz z surowymi betonowymi ścianami, skąpany w częściowym świetle wpadającym z góry. Promienie słońca tworzą jasne pasy na wilgotnej posadzce, rozświetlając krople wody i unoszącą się mgłę, co nadaje scenie eteryczny charakter. W głębi korytarza widoczne jest intensywne źródło światła, sugerujące otwarcie lub wyjście, natomiast prawą stronę i sufit pokrywa głęboki cień.

Ostatnie pożegnanie Marka Kubaczki

Po miesiącach niewyobrażalnej niepewności i bólu, rodzina Marka Kubaczki mogła w końcu pożegnać swojego bliskiego. Brutalne zabójstwo 34-latka z Katowic, porwanego 19 września 2025 roku, a następnie torturowanego, znalazło swój bolesny finał w postaci uroczystości pogrzebowych. Trumna z jego ciałem spoczęła w rodzinnym grobowcu na cmentarzu przy ulicy Józefowskiej w Katowicach, co stanowiło symboliczne zamknięcie dramatycznego rozdziału.

Sobotnie przedpołudnie 13 grudnia stało się dniem pożegnania dla wszystkich, którzy znali i kochali Marka. Bliscy i przyjaciele zgromadzili się, by oddać mu hołd i zmierzyć się z okrutną rzeczywistością, że Marek Kubaczka padł ofiarą przestępczej brutalności. Grób ofiary utonął w morzu kwiatów i zniczy, będąc świadectwem pamięci i głębokiego żalu.

"Żegnając Cię dziś, chcę wierzyć, że jeszcze kiedyś się spotkamy, a nasze drogi znów się przetną. Dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w ostatniej drodze mojego brata zapamiętajcie go takim, jakim go znaliście i wspominajcie dobrze" – napisał pan Adam.

Kim jest Dariusz N. oskarżony o zabójstwo?

Prokuratura Okręgowa w Katowicach nie pozostawia złudzeń – za okrutną zbrodnią stoją osoby ze środowiska pseudokibiców. To właśnie z dawnymi znajomościami w tym hermetycznym i niebezpiecznym świecie śledczy wiążą porwanie i bestialskie morderstwo Marka Kubaczki. Główny podejrzany, Dariusz N., 44-letni kibol GKS-u Katowice, to postać, której kartoteka jest doskonale znana organom ścigania, a jego przeszłość budzi grozę.

Dariusz N. ma na koncie inną, równie wstrząsającą sprawę. To właśnie on był oskarżony o zabójstwo 19-letniego Dominika Koszowskiego w sierpniu 2016 roku, który został śmiertelnie ugodzony nożem podczas bójki. Po tamtej zbrodni uciekł z kraju, by po kilkunastu miesiącach zostać namierzonym i zatrzymanym w Hiszpanii, gdzie zajmował się przemytem narkotyków. Jego historia to brutalna kronika ucieczek i powrotów w świat przestępstw.

Gdzie ukryto ciało Marka Kubaczki?

Mimo wyroku 25 lat więzienia w pierwszym procesie o zabójstwo Dominika Koszowskiego, Sąd Apelacyjny uchylił go i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Co kuriozalne, po kilku latach Dariusz N. został zwolniony z aresztu tymczasowego, a mimo zakazu opuszczania kraju, ponownie zniknął. Jego ostatnie zatrzymanie miało miejsce niedawno w Ostrawie, przez czeską policję, gdzie posługiwał się fałszywymi danymi i był ponownie zamieszany w handel narkotykami.

Polska prokuratura, nie czekając ani chwili, złożyła już wniosek o jego ekstradycję, dążąc do pociągnięcia go do odpowiedzialności za wcześniejsze i obecne czyny. Wybór miejsca ukrycia zwłok Marka Kubaczki w Żytnie nie był przypadkowy – Dariusz N. pochodzi z tych okolic, a jego rodzina nadal tam mieszka. Oddalony od zabudowań cmentarz w Żytnie okazał się idealnym miejscem, by spróbować zatrzeć ślady makabrycznej zbrodni.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.