Pościg za pijanym kierowcą. Co funkcjonariusze odkryli w jego aucie?

2026-03-25 17:20

Policjanci z Suchej Beskidzkiej zatrzymali 34-letniego mężczyznę, który, uciekając przed kontrolą drogową, kierował samochodem pod wpływem alkoholu, mając w organizmie blisko 2,5 promila. W pojeździe znajdowało się zaledwie roczne dziecko. Incydent miał miejsce w poniedziałkowy poranek w Toporzysku, podczas rutynowej akcji "Alkohol i Narkotyki".

Ciemna kierownica samochodu dominuje w dolnej części kadru, zasłaniając w znacznym stopniu widok deski rozdzielczej, na której widać jedynie zarysy zegarów. Przednia szyba samochodu ukazuje rozmazany, jasny krajobraz. Długa, asfaltowa droga z białymi przerywanymi liniami pośrodku biegnie prosto w dal, znikając w jasnej, rozmytej mgiełce horyzontu. Po obu stronach drogi rozciągają się pola, a w oddali majaczą niewyraźne sylwetki drzew na tle jasnego nieba.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemna kierownica samochodu dominuje w dolnej części kadru, zasłaniając w znacznym stopniu widok deski rozdzielczej, na której widać jedynie zarysy zegarów. Przednia szyba samochodu ukazuje rozmazany, jasny krajobraz. Długa, asfaltowa droga z białymi przerywanymi liniami pośrodku biegnie prosto w dal, znikając w jasnej, rozmytej mgiełce horyzontu. Po obu stronach drogi rozciągają się pola, a w oddali majaczą niewyraźne sylwetki drzew na tle jasnego nieba.

Ucieczka przed policją w Toporzysku

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 marca, tuż po godzinie 7:30 rano na terenie miejscowości Toporzysko, położonej w powiecie suskim. Funkcjonariusze patrolu drogowego prowadzili tam planowane kontrole trzeźwości w ramach akcji pod nazwą "Alkohol i Narkotyki". Policjanci próbowali zatrzymać do rutynowej kontroli srebrną Toyotę, jednak kierujący pojazdem całkowicie zignorował sygnał.

Kierowca kontynuował jazdę, co zmusiło mundurowych do natychmiastowego rozpoczęcia pościgu. Akcja zakończyła się szybko, bo już po kilkuset metrach, gdy uciekinier ostatecznie zatrzymał samochód. Zatrzymanym okazał się 34-letni mieszkaniec powiatu suskiego, którego zachowanie budziło poważne obawy.

Wyniki badania alkomatem kierowcy

Po zatrzymaniu mężczyzny przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że 34-latek miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. To stężenie wskazuje na stan nietrzeźwości, który jest poważnym przestępstwem w polskim prawie. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił również fakt, że w samochodzie znajdowało się małe dziecko, co stanowiło dodatkowe zagrożenie.

Policjanci ze zdumieniem odkryli, że w pojeździe przewożone było zaledwie roczne niemowlę. Prowadzenie pojazdu w takim stanie, zwłaszcza z pasażerem wymagającym szczególnej opieki, znacząco zwiększyło niebezpieczeństwo na drodze i spotka się z surowymi konsekwencjami prawnymi.

Jakie konsekwencje grożą za jazdę po pijanemu?

Teraz 34-letniemu kierowcy grozi szereg poważnych konsekwencji prawnych za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Przepisy przewidują w takich przypadkach karę pozbawienia wolności, która może wynieść nawet do trzech lat. Mężczyzna stanie przed sądem za popełnione przestępstwo, które obejmuje zarówno jazdę pod wpływem alkoholu, jak i ucieczkę przed kontrolą.

Oprócz kary więzienia, zatrzymany kierowca musi liczyć się z długotrwałym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz dotkliwą grzywną. Ponadto, zgodnie z aktualnym prawem, sąd obligatoryjnie nałoży na niego dodatkowe świadczenie pieniężne. Kwota ta wynosi minimum 5 tysięcy złotych, jeśli jest to pierwsze przestępstwo tego typu, a w przypadku recydywy drogowej wzrasta do co najmniej 10 tysięcy złotych.

Czy możliwe jest zajęcie pojazdu?

W świetle najnowszych regulacji prawnych istnieje również możliwość całkowitej konfiskaty pojazdu, którym kierował nietrzeźwy sprawca. Taka decyzja może zostać podjęta, jeśli zawartość alkoholu w organizmie kierującego przekroczy wyznaczone limity, lub jeśli jego jazda w stanie nietrzeźwości wywołała bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa. Policja nieustannie apeluje o rozwagę i odpowiedzialność.

Przedstawiciele policji regularnie przypominają o fatalnych skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, podkreślając, że nietrzeźwi kierowcy wciąż stanowią jedno z największych i najbardziej śmiertelnych zagrożeń na polskich drogach. Apelują o stanowcze unikanie takich zachowań, które mogą prowadzić do tragedii i nieodwracalnych konsekwencji.

"To była trudna decyzja" - powiedział minister.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.