Potrącenie na pasach w Rzeszowie. Jakie konsekwencje czekają żołnierza?

2026-01-29 12:04

Tragedia na podkarpackich drogach wstrząsnęła mieszkańcami Rzeszowa. 18 grudnia 2023 roku 14-letnia Daria została potrącona na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Rzecha i Załęskiej, gdy szła do szkoły. Skutki dramatycznego wypadku odczuwa do dziś, a sprawa Daniela O., żołnierza kierującego pojazdem, ponownie trafiła do sądu. Ojciec nastolatki nagłośnił sprawę, twierdząc, że początkowy wyrok był nieadekwatny.

Na pierwszym planie widoczne jest mokre, asfaltowe przejście dla pieszych w formie białych pasów, które odbija pomarańczowe światło sygnalizatora oraz białe światła nadjeżdżających pojazdów. Droga i otoczenie są rozmyte, z wyjątkiem pierwszego planu. W oddali, po lewej stronie drogi, widać rząd drzew bez liści, a dalej budynki z niewyraźnymi czerwonymi fasadami, podczas gdy po prawej stronie drogi stoją słupy z lampami ulicznymi. Niebo jest szare i zachmurzone, a ogólna kolorystyka obrazu jest utrzymana w ciemnych, deszczowych odcieniach.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczne jest mokre, asfaltowe przejście dla pieszych w formie białych pasów, które odbija pomarańczowe światło sygnalizatora oraz białe światła nadjeżdżających pojazdów. Droga i otoczenie są rozmyte, z wyjątkiem pierwszego planu. W oddali, po lewej stronie drogi, widać rząd drzew bez liści, a dalej budynki z niewyraźnymi czerwonymi fasadami, podczas gdy po prawej stronie drogi stoją słupy z lampami ulicznymi. Niebo jest szare i zachmurzone, a ogólna kolorystyka obrazu jest utrzymana w ciemnych, deszczowych odcieniach.

Dramat na ulicach Rzeszowa

Do tragicznego zdarzenia doszło 18 grudnia 2023 roku, tuż przed godziną 6.00 rano, w Rzeszowie. Wtedy 14-letnia Daria, idąc na przystanek autobusowy w drodze do szkoły, została potrącona na przejściu dla pieszych. Wypadek miał miejsce na skrzyżowaniu ulic Rzecha i Załęskiej, które wczesnym rankiem było jeszcze pogrążone w mroku. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, co pozwoliło na dokładną rekonstrukcję przebiegu tego niefortunnego zdarzenia.

Nagranie z miejsca wypadku, upublicznione przez ojca dziewczynki, ujawniło niepokojące szczegóły. Wynika z niego, że kierowca pojazdu, który potrącił Darię, nie zatrzymał się natychmiast, aby udzielić pomocy poszkodowanej. Dopiero inny samochód zatrzymał się, a jego kierowca wysiadł i wezwał służby ratunkowe. Nastolatka wymagała pilnej pomocy medycznej i przeszła kilka skomplikowanych operacji, spędzając blisko dwa miesiące na oddziale rehabilitacyjnym.

"- Po tym, jak zapadł ten wyrok nakazowy targnęło mnie, bo ten wyrok jest nieadekwatny do tego, co przeżyła moja córka. Kierowca nigdy nie kontaktował się z nami, nie przeprosił. Tak naprawdę, nie wiem czy zamierza to w ogóle zrobić. Mam żal do policji o te pierwsze czynności wykonane na miejscu zdarzenia. Na poczet tego złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokuratura, która badała tę sprawę nie dopatrzyła się nieprawidłowości - tłumaczył wtedy pan Dariusz w rozmowie z "Super Expressem"."

Apel ojca i wyrok sądu

Ojciec Darii, pan Dariusz, zdecydował się nagłośnić sprawę po tym, jak Sąd Rejonowy w Rzeszowie wydał wyrok nakazowy. Zgodnie z nim, sprawca wypadku, Daniel O., żołnierz, który prowadził samochód, został ukarany jedynie grzywną. Ten wyrok zdaniem ojca był rażąco nieadekwatny do poważnych obrażeń i cierpień, jakich doświadczyła jego córka. Z tego powodu mężczyzna podjął dalsze kroki prawne, dążąc do sprawiedliwości.

Pan Dariusz wyraził również swoje rozczarowanie postawą sprawcy, który nigdy nie podjął próby kontaktu ani nie przeprosił za zaistniałą sytuację. Złożył także zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z pierwszymi czynnościami wykonanymi przez policję na miejscu zdarzenia. Mimo to, Prokuratura badająca sprawę nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości w działaniach funkcjonariuszy.

Co zeznała Daria w sądzie?

Dzięki staraniom ojca, sprawa wypadku ponownie trafiła na wokandę sądową, a proces toczy się od października ubiegłego roku. W środę 28 stycznia, poszkodowana nastolatka, Daria, po raz pierwszy opowiedziała w sądzie o dramatycznych chwilach wypadku ze swojej perspektywy. Jej zeznania były kluczowe dla pełnego zrozumienia przebiegu zdarzenia i oceny okoliczności.

Relacja Darii, cytowana przez "Fakt", rzuciła nowe światło na moment potrącenia. Nastolatka szczegółowo opisała swoje działania przed wejściem na przejście, co jest istotne dla oceny winy. Rozprawa sądowa została przerwana i jej kontynuacja zaplanowana jest na 21 maja, kiedy to mają zostać przedstawione kolejne dowody i zeznania świadków.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.