Łomża znów na mapie
Po przeszło trzech dekadach kolej żelazna triumfalnie powraca do Łomży, miasta, które przez lata pozostawało białą plamą na kolejowej mapie Polski. Inwestycja w nową linię kolejową Łomża-Śniadowo to coś więcej niż tylko kładzenie torów – to próba naprawienia historycznego zaniedbania i otwarcia regionu na nowe możliwości. Wartość tego przedsięwzięcia, przekraczająca 300 milionów złotych, świadczy o skali ambicji, z jaką podchodzi się do rewitalizacji połączeń kolejowych na Podlasiu.
Prace, które ruszyły w tym roku, obejmują szereg działań, mających na celu odtworzenie i unowocześnienie infrastruktury. Obecnie budowane są nowe perony na stacji w Łomży oraz na strategicznych przystankach w Kozikach, Konarzycach i Śniadowie-Starej Stacji. Nie tylko torowiska, ale także przejazdy kolejowo-drogowe przechodzą gruntowną przebudowę, co ma zapewnić bezpieczeństwo i płynność ruchu.
Co dokładnie powstaje?
Zakres budowy linii kolejowej Łomża-Śniadowo jest imponujący. Projekt zakłada wymianę praktycznie całego torowiska oraz nowoczesnych urządzeń sterowania ruchem, co ma podnieść standardy bezpieczeństwa i efektywności. Oprócz stacji w Łomży, powstaną zupełnie nowe przystanki osobowe w Kozikach, Konarzycach oraz Mężeninie, znacząco ułatwiając komunikację lokalną. To kompleksowe podejście do infrastruktury ma sprawić, że podróżowanie koleją stanie się atrakcyjną alternatywą dla mieszkańców.
Kluczowym elementem projektu jest także budowa około kilometrowej łącznicy w Śniadowie, która, skierowana od strony Białegostoku w kierunku Łomży, wyeliminuje konieczność zmiany czoła składów. Takie rozwiązania, choć techniczne, w praktyce przekładają się na znaczne skrócenie czasu podróży i zwiększenie komfortu pasażerów. Do budowy 17-kilometrowej linii zostanie wykorzystane aż 40 km szyn, ponad 30 tysięcy podkładów i 100 tysięcy ton tłucznia, co obrazuje ogrom przedsięwzięcia.
Kiedy pociągi wrócą do Łomży?
Mieszkańcy Łomży, którzy ostatni raz widzieli pasażerski skład w 1993 roku, z niecierpliwością wyczekują powrotu kolei. Program "Kolej+", realizowany przez Polskie Linie Kolejowe i firmę ZUE S.A., obiecuje przywrócenie ruchu pociągów na linii Łomża-Śniadowo już w czerwcu 2026 roku. To data, która dla wielu symbolizuje koniec transportowego marazmu i początek nowej ery w komunikacji regionalnej. Mimo że modernizacja będzie kontynuowana aż do drugiego kwartału 2029 roku, możliwość podróżowania koleją ma być dostępna znacznie wcześniej.
Po zakończeniu inwestycji, pociągi na trasie Łomża-Łapy będą mogły osiągać prędkość od 80 do 120 km/h, co znacząco skróci czas przejazdu. Na przykład, średni czas podróży z Łomży do Białegostoku szacowany jest na około 1 godzinę i 35 minut. Dla regionu, w którym Łomża, jako trzecie największe miasto w województwie podlaskim, odgrywa kluczową rolę, to inwestycja o strategicznym znaczeniu, otwierająca nowe perspektywy rozwoju gospodarczego i społecznego.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.