Powrót neurologii w Lesznie. Dlaczego tak długo czekano na ratunek?

2025-12-09 15:17

Po półtora roku dramatycznych wyzwań i poszukiwań, oddział neurologiczny z pododdziałem udarowym w szpitalu w Lesznie wreszcie wznowi działalność. To długo wyczekiwana wiadomość dla mieszkańców regionu, którzy od lipca 2024 roku byli zmuszeni szukać specjalistycznej pomocy medycznej poza granicami miasta. Dyrekcja lecznicy zapewnia, że 29 grudnia nastąpi pełne otwarcie z nowym zespołem lekarzy.

Długi korytarz szpitalny rozciąga się w głąb obrazu, znikając w oddali w punkcie zbiegu. Ściany pomalowane są na jasny, neutralny odcień, prawdopodobnie beżowy lub jasno szary, z ciemniejszymi panelami ochronnymi w dolnej części, ułożonymi poziomo. Po obu stronach korytarza widoczne są liczne drzwi o zbliżonej kolorystyce, niektóre z pionowymi prostokątnymi okienkami, z małymi tabliczkami identyfikacyjnymi obok każdego wejścia. Sufit jest jasny, z prostokątnymi, podłużnymi oprawami oświetleniowymi emitującymi jaskrawe światło, rozjaśniające podłogę.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długi korytarz szpitalny rozciąga się w głąb obrazu, znikając w oddali w punkcie zbiegu. Ściany pomalowane są na jasny, neutralny odcień, prawdopodobnie beżowy lub jasno szary, z ciemniejszymi panelami ochronnymi w dolnej części, ułożonymi poziomo. Po obu stronach korytarza widoczne są liczne drzwi o zbliżonej kolorystyce, niektóre z pionowymi prostokątnymi okienkami, z małymi tabliczkami identyfikacyjnymi obok każdego wejścia. Sufit jest jasny, z prostokątnymi, podłużnymi oprawami oświetleniowymi emitującymi jaskrawe światło, rozjaśniające podłogę.

Dramatyczne zawieszenie oddziału

Decyzja o zawieszeniu działalności oddziału neurologicznego w leszczyńskim szpitalu, która zapadła 1 lipca 2024 roku, wywołała spore poruszenie i niedowierzanie. Była to konsekwencja masowych wypowiedzeń lekarzy, co postawiło ówczesne kierownictwo placówki w bardzo trudnej sytuacji. Mieszkańcy regionu przez długie miesiące musieli radzić sobie z brakiem dostępu do kluczowych świadczeń medycznych na miejscu, co często wiązało się z uciążliwymi podróżami.

Nowa dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Wielospecjalistycznego im. Jana Jonstona w Lesznie, Anna Jackowska, od momentu objęcia stanowiska poświęciła ponad rok na intensywne działania mające na celu reaktywację oddziału. Jej niestrudzone wysiłki, o których mówiło się w kuluarach, wreszcie przyniosły oczekiwany rezultat. Oficjalne wznowienie działalności neurologii zostało zaplanowane na pierwszy poniedziałek po świętach, czyli na 29 grudnia.

"Ja myślę, że każda data jest dobra, ale chcieliśmy wystartować jeszcze w tym roku i chcieliśmy to zrobić w poniedziałek. Więc pierwszy poniedziałek po świętach, akurat wypada 29 grudnia. Jest to pierwszy możliwy termin, kiedy możemy w pełni wystartować. I stąd też taka nasza decyzja i prośba do pani wojewody o skrócenie tego okresu zawieszenia oddziału" - mówiła Anna Jackowska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Wielospecjalistycznego im. Jana Jonstona w Lesznie.

Kto poprowadzi odnowiony oddział?

Na czele zrekonstruowanego oddziału neurologicznego stanie dr Dawid Jaworski, postać doskonale znana w leszczyńskim szpitalu, gdzie pracuje nieprzerwanie od 2017 roku. Jego doświadczenie i zaangażowanie mają być gwarantem wysokiej jakości świadczonych usług. Udało się skompletować zespół składający się z czterech specjalistów oraz rezydentów, co budzi optymizm wśród lokalnej społeczności.

Dr Jaworski podkreśla, że celem jest nie tylko powrót do poprzedniego stanu, ale wręcz rozwinięcie oferty medycznej. Zapewniona zostanie ciągłość świadczeń zarówno w ramach oddziału neurologicznego, jak i kluczowego pododdziału udarowego. Powrócić mają także wszystkie programy lekowe, poradnia neurologiczna oraz pracownie EEG i EMG, co pozwoli na kompleksową opiekę nad pacjentami.

"Udało nam się w końcu zmontować zespół, zmontować kadrę lekarską potrzebną do tego, żeby móc od 29 grudnia zapewnić ciągłość świadczeń zarówno w ramach oddziału neurologicznego, jak i pododdziału udarowego. Wszystkich programów lekowych, które dotychczas były w oddziale, poradni neurologicznej, pracowni EEG, EMG, żeby to mogło dalej ruszyć i się kulać w takim, a może nawet lepszym wydaniu. Mamy wystarczającą ilość tych czterech pełnych etatów specjalistów, plus do tego w perspektywie na kolejne miesiące są zapowiedziani jeszcze lekarze rezydenci, inni specjaliści, którzy w odpowiednim czasie obiecali przyjść" - mówi ordynator oddziału.

Wielokulturowa kadra medyczna

Interesującym aspektem nowej kadry jest jej międzynarodowy charakter. Część specjalistów, którzy wzmocnią zespół neurologii w Lesznie, to lekarze pochodzący spoza Polski. Ta decyzja świadczy o otwartości na najlepsze dostępne talenty i pokazuje, że szpital stawia na kompetencje ponad narodowość. Ważne jest, że wszyscy ci lekarze posiadają niezbędne polskie prawo wykonywania zawodu, co jest kluczowe dla legalnego i bezpiecznego praktykowania medycyny.

Ordynator Dawid Jaworski rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące kwalifikacji obcokrajowców. Podkreśla, że biegłość w języku polskim oraz pomyślnie zdane egzaminy i nostryfikowane uprawnienia to absolutna podstawa zatrudnienia. Na ten moment dołączyły już dwie takie osoby, a ich obecność z pewnością wzbogaci perspektywę i doświadczenie całego zespołu. To pokazuje, jak wielkie wyzwania stały przed dyrekcją, by w ogóle skompletować taką obsadę.

"Wszyscy lekarze, którzy są zatrudnieni u nas w oddziale mają polskie prawo wykonywania zawodu, nostryfikowane. Natomiast kraj pochodzenia tutaj nie był w żadnym stopniu kryterium. Fakt, będą lekarze spoza polskiej granicy również, ale mówią po polsku, mają polskie prawo wykonywania zawodu, wszystkie uprawnienia, egzaminy. Dwie osoby na ten moment" - mówi Dawid Jaworski.

Gdzie znajdziemy odnowioną neurologię?

Powracający oddział neurologiczny z pododdziałem udarowym będzie funkcjonował w tej samej lokalizacji, co przed jego zawieszeniem. Oznacza to, że pacjenci nie będą musieli szukać nowej placówki, co z pewnością ułatwi orientację i dostępność usług. Na oddziale trwają intensywne prace porządkowe i adaptacyjne, aby zapewnić najwyższe standardy komfortu i higieny przed przyjęciem pierwszych pacjentów.

Dyrektor Anna Jackowska z uśmiechem wspomina, że "chyba wczoraj były myte okna", co jest dowodem na gorączkowe przygotowania do otwarcia. Ordynator Jaworski dodaje, że "szpachla, pył ze ścian, wszystko się nosi", co dobitnie świadczy o skali prac. Cel jest jeden: 29 grudnia wszystko musi być "ładne, czyste, piękne i gotowe" na powitanie potrzebujących opieki. To prawdziwy wyścig z czasem, ale z jasnym terminem mety.

"Dokładnie tak, startujemy dokładnie w tej samej materii. Obecnie na oddziale trwają prace porządkowe. Pan doktor mówił, że chyba wczoraj były myte okna..." - mówi Anna Jackowska.

"Szpachla, pył ze ścian, wszystko się nosi, także działamy ostro. Chcemy do tego 29 grudnia zrobić tak, żeby było wszystko ładne, czyste, piękne i gotowe na przyjęcie pacjentów" - dodaje ordynator wskrzeszanego oddziału.

Ile miejsc czeka na pacjentów?

Pacjenci potrzebujący pomocy neurologicznej mogą liczyć na 13 dostępnych łóżek na oddziale. To standardowa liczba, która ma zapewnić ciągłość opieki. Równie ważny jest pododdział udarowy, gdzie przygotowano aż 18 miejsc, z czego cztery przeznaczone są dla przypadków wymagających intensywnego nadzoru medycznego. Taka infrastruktura jest kluczowa dla szybkiej i efektywnej interwencji w nagłych przypadkach.

Wznowienie działalności oddziału z taką liczbą łóżek to nie tylko kwestia statystyki, ale przede wszystkim realna ulga dla pacjentów i ich rodzin, którzy przez długie miesiące musieli borykać się z trudnościami w dostępie do specjalistycznej opieki. Dostępność miejsc, zwłaszcza tych dla pacjentów udarowych, jest krytyczna dla ratowania życia i zdrowia w sytuacjach, gdzie każda minuta ma znaczenie. To niewątpliwie poprawa bezpieczeństwa zdrowotnego w regionie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.