Spis treści
Gdzie wybuchł pożar?
W niedzielę 11 stycznia, o godzinie 6:36, wybuchł pożar w hali magazynowej zlokalizowanej w Tarnowie Podgórnym, miejscowości położonej pod Poznaniem. Obiekt należał do dużej firmy spedycyjnej i obejmował powierzchnię około 11 tysięcy metrów kwadratowych. Pierwsze zgłoszenia o ogniu dotarły do służb ratunkowych we wczesnych godzinach porannych, sugerując skalę zdarzenia.
Hala magazynowa, o wymiarach około 200 na 60 metrów, była w całości wypełniona różnorodnym towarem. Wewnątrz znajdowały się palety oraz wózki widłowe, co znacznie potęgowało zagrożenie rozprzestrzeniania się ognia. Przed budynkiem stały również samochody dostawcze, co dodatkowo komplikowało akcję gaśniczą i zwiększało ryzyko.
Akcja gaśnicza i jej przebieg
Akcja gaśnicza trwała ponad dobę, angażując znaczące siły straży pożarnej. W sumie w działaniach uczestniczyło około 80 zastępów strażackich z regionu. Z uwagi na wysokie ryzyko zawalenia się konstrukcji, działania ratownicze prowadzono przede wszystkim z zewnątrz budynku. Zamarzająca woda stanowiła dodatkowe utrudnienie dla strażaków w trakcie gaszenia pożaru.
Wielogodzinne działania służb miały na celu opanowanie żywiołu i zapobieżenie dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia na sąsiednie obiekty. Pomimo ogromnych wysiłków i zaangażowania wielu jednostek, skala pożaru była tak duża, że opanowanie sytuacji wymagało długotrwałej i skoordynowanej pracy ratowników. Cały teren został zabezpieczony.
"Straty mogą sięgać nawet nawet kilkuset milionów złotych" - mówi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
Ile wynoszą straty po pożarze?
Wstępne szacunki dotyczące strat materialnych po pożarze są alarmujące. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji wskazał, że szkody mogą osiągnąć nawet kilkaset milionów złotych. Wysokość strat wynika z wielkości spalonej powierzchni oraz wartości składowanych tam towarów i infrastruktury.
Ocena pełnego zakresu zniszczeń będzie możliwa dopiero po dokładnych oględzinach miejsca zdarzenia. Biegli, którzy rozpoczną pracę w spalonym magazynie, ustalą precyzyjną wartość zniszczonego mienia. Taka skala strat ma znaczący wpływ na działalność poszkodowanej firmy spedycyjnej oraz na lokalny rynek transportowy.
Kiedy ruszy śledztwo w sprawie pożaru?
Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru przejęła Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. Policjanci wraz z powołanymi biegłymi będą prowadzili szczegółowe oględziny pogorzeliska. Rozpoczęcie tych działań zaplanowano na poniedziałek, 12 stycznia, bezpośrednio po całkowitym zakończeniu akcji gaśniczej.
Ustalenie dokładnych przyczyn wybuchu ognia jest priorytetem dla śledczych. Biegli z zakresu pożarnictwa będą analizować wszelkie dostępne dowody i ślady, aby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Cały proces śledczy ma na celu wskazanie źródła ognia oraz ewentualnych osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację.
Co było przyczyną pożaru?
Przyczyna pożaru w Tarnowie Podgórnym nie została jeszcze oficjalnie ustalona. Wstępne hipotezy będą formułowane po przeprowadzeniu szczegółowych oględzin i zebraniu materiału dowodowego. Specjaliści z dziedziny pożarnictwa będą analizować różne scenariusze, w tym możliwość awarii technicznej, zwarcia instalacji elektrycznej lub innych czynników zewnętrznych.
Proces dochodzenia może potrwać pewien czas, ze względu na rozmiar zniszczeń i konieczność dokładnego zbadania wszystkich aspektów. Policja prowadząca śledztwo będzie dążyć do pełnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości. Wyniki prac biegłych będą kluczowe dla dalszego postępowania.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.