Pożar w Gdańsku. Co płonęło przy Marynarki Polskiej?

2026-01-04 21:33

W niedzielę 4 stycznia wieczorem doszło do pożaru hali produkcyjnej w Gdańsku, przy ulicy Marynarki Polskiej. Siedem zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem, który szybko objął cały obiekt. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji, ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie budynki, a w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Działania gaśnicze i zabezpieczające pogorzelisko nadal trwały.

Długi, prosty korytarz starego lub opuszczonego budynku rozciąga się w głąb obrazu, znikając w jasnym świetle na końcu. Ściany po obu stronach korytarza są częściowo pomalowane na jasnoniebiesko u dołu, a wyżej widoczne są brudne, szare i porysowane powierzchnie. Po prawej stronie widać okna, przez które wpada intensywne, jasne światło, tworzące na podłodze długie cienie od kolumn i ścian. Podłoga jest betonowa, ciemna i nosi ślady zużycia, a jej powierzchnia staje się jaśniejsza w oddali.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, prosty korytarz starego lub opuszczonego budynku rozciąga się w głąb obrazu, znikając w jasnym świetle na końcu. Ściany po obu stronach korytarza są częściowo pomalowane na jasnoniebiesko u dołu, a wyżej widoczne są brudne, szare i porysowane powierzchnie. Po prawej stronie widać okna, przez które wpada intensywne, jasne światło, tworzące na podłodze długie cienie od kolumn i ścian. Podłoga jest betonowa, ciemna i nosi ślady zużycia, a jej powierzchnia staje się jaśniejsza w oddali.

Zgłoszenie i pierwsze działania straży pożarnej

W niedzielę 4 stycznia, tuż przed godziną 20:00, dyżurny straży pożarnej w Gdańsku otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru. Wezwanie wpłynęło precyzyjnie o godzinie 19:33 i informowało o ogniu w hali produkcyjnej zlokalizowanej przy ulicy Marynarki Polskiej 59. To natychmiast uruchomiło procedury alarmowe, wymagające szybkiej reakcji służb ratunkowych.

Pierwsze zastępy straży pożarnej wyruszyły na miejsce zdarzenia bez zbędnej zwłoki. Z uwagi na charakter zgłoszenia – pożar obiektu przemysłowego – na miejsce skierowano znaczne siły i środki. Działania te miały na celu zarówno opanowanie ognia, jak i ocenę potencjalnego zagrożenia dla otoczenia oraz osób znajdujących się w pobliżu płonącej hali.

Charakterystyka pożaru hali w Gdańsku

Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, że pożarem objęta była cała hala produkcyjna. Obiekt, wykonany z konstrukcji stalowej, posiadał dach typu plandeka, co mogło wpływać na dynamikę rozprzestrzeniania się ognia. Wymiary hali, około 20 na 10 metrów, sprawiły, że żywioł szybko opanował całą jej powierzchnię.

Według wstępnych informacji uzyskanych od służb ratunkowych, wewnątrz płonącego budynku znajdowały się prawdopodobnie narzędzia warsztatowe. Ta informacja była kluczowa dla strażaków, którzy musieli uwzględnić potencjalne zagrożenia związane z materiałami łatwopalnymi lub wybuchowymi podczas prowadzenia akcji gaśniczej. Do akcji zaangażowano aż siedem zastępów straży pożarnej.

"Pożarem objęta była cała hala konstrukcji stalowej z dachem typu plandeka – informują strażacy. – Wewnątrz znajdowały się prawdopodobnie narzędzia warsztatowe. Na miejscu pracuje siedem zastępów straży pożarnej."

Skuteczna akcja ratunkowa bez ofiar

Dzięki sprawnej i skoordynowanej akcji ratowników, udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia. Płomienie nie objęły sąsiednich obiektów, co było priorytetem w początkowej fazie walki z żywiołem. Profesjonalizm strażaków odegrał kluczową rolę w ograniczeniu strat materialnych oraz zabezpieczeniu pobliskiej infrastruktury.

Najważniejszą informacją, przekazaną przez służby, jest brak poszkodowanych w wyniku tego zdarzenia. Nikt nie ucierpiał w pożarze hali produkcyjnej w Gdańsku. Obecnie działania na miejscu koncentrują się na finalnym dogaszaniu wszelkich zarzewi ognia oraz zabezpieczeniu pogorzeliska, aby wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu.

Kiedy zostaną ustalone przyczyny pożaru?

Na obecnym etapie przyczyny wybuchu pożaru hali produkcyjnej przy ulicy Marynarki Polskiej pozostają nieznane. Służby odpowiedzialne za dochodzenie rozpoczną swoje czynności dopiero po całkowitym zakończeniu akcji gaśniczej. Proces ustalania przyczyn będzie wymagał szczegółowej analizy i oględzin miejsca zdarzenia.

Zakończenie akcji gaśniczej pozwoli na rozpoczęcie prac śledczych, które mają na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności. W toku tych czynności specjaliści będą dążyć do określenia źródła ognia oraz czynników, które mogły przyczynić się do tak szybkiego rozprzestrzenienia się pożaru. O wynikach śledztwa społeczeństwo zostanie poinformowane w osobnym komunikacie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.