Pożar w Rabce-Zdroju. Kto zginął, a kto uratował życie?

We wtorek nad ranem, 27 stycznia, w bloku przy ulicy Orkana w Rabce-Zdroju wybuchł groźny pożar. Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci z lokalnego komisariatu. Jeden z funkcjonariuszy, nie czekając na straż pożarną, podjął heroiczną próbę ratowania uwięzionych osób. Niestety, mimo jego odwagi, wydarzenie zakończyło się śmiercią 81-letniej kobiety, a sam policjant trafił do szpitala z objawami podtrucia dymem.

Centralnym punktem obrazu jest duża kałuża wody, w której odbija się fasada wysokiego, wielopiętrowego budynku, ukazana do góry nogami. Powierzchnia wody jest pokryta licznymi drobnymi kręgami, wskazującymi na padający deszcz, a pojedyncze, cienkie linie sugerują opadające krople. Tło, rozmyte i nieostre, przedstawia zamazany budynek w odcieniach czerwieni i pomarańczu, otoczony przez ciemne, rozmazane struktury architektoniczne po bokach.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnym punktem obrazu jest duża kałuża wody, w której odbija się fasada wysokiego, wielopiętrowego budynku, ukazana do góry nogami. Powierzchnia wody jest pokryta licznymi drobnymi kręgami, wskazującymi na padający deszcz, a pojedyncze, cienkie linie sugerują opadające krople. Tło, rozmyte i nieostre, przedstawia zamazany budynek w odcieniach czerwieni i pomarańczu, otoczony przez ciemne, rozmazane struktury architektoniczne po bokach.

Groźny pożar w Rabce-Zdroju

Nad ranem we wtorek, 27 stycznia, służby otrzymały zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w jednym z bloków mieszkalnych w Rabce-Zdroju. Ogień pojawił się w mieszkaniu zlokalizowanym na czwartym, ostatnim piętrze budynku przy ulicy Orkana. Sytuacja była poważna, a szybka reakcja była kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Pierwszy na miejscu zdarzenia pojawił się patrol policji z lokalnego komisariatu. Funkcjonariusze nie mieli chwili do stracenia, widząc zadymioną klatkę schodową i zagrożenie dla osób przebywających wewnątrz. Bez wahania podjęli decyzję o natychmiastowym działaniu w celu ewakuacji i pomocy poszkodowanym.

Bohaterska interwencja policjanta

Jeden z policjantów, bez względu na śmiertelne niebezpieczeństwo, wbiegł na czwarte piętro bloku, by dotrzeć do płonącego mieszkania. W progu objętego ogniem lokalu, w gęstym dymie, zauważył leżącego, nieprzytomnego mężczyznę. Funkcjonariusz natychmiast chwycił poszkodowanego i ewakuował go na niższe piętro, do bezpieczniejszej strefy.

Uratowany mężczyzna, odzyskawszy na krótko przytomność, zdołał przekazać policjantowi wstrząsającą informację. W mieszkaniu miały znajdować się jeszcze dwie inne osoby, co zwiększyło dramaturgię sytuacji. Policjant podjął kolejną próbę wejścia do lokalu, jednak zadymienie i rozprzestrzeniający się ogień były już zbyt potężne, uniemożliwiając dalsze działania. Ostatecznie musiał zawrócić i przekazać kluczowe informacje strażakom, którzy właśnie dojechali na miejsce.

Tragiczne skutki pożaru w Rabce-Zdroju

Po przybyciu na miejsce strażacy, wyposażeni w specjalistyczny sprzęt i aparaty ochrony dróg oddechowych, niezwłocznie wkroczyli do płonącego mieszkania. Dzięki ich działaniom udało się ewakuować z wnętrza dwie kolejne osoby, potwierdzając informacje uzyskane od wcześniej uratowanego mężczyzny. Łącznie trzy poszkodowane osoby zostały natychmiast przewiezione do szpitala, gdzie otrzymały pomoc medyczną.

Niestety, bilans tego tragicznego zdarzenia okazał się bardzo poważny. Mimo wysiłków lekarzy, 81-letniej kobiety nie udało się uratować; zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Pomocy medycznej wymagał również bohaterski policjant, który jako pierwszy podjął próbę ratowania życia. Funkcjonariusz, z objawami podtrucia tlenkiem węgla, również trafił do szpitala na obserwację.

Jakie są przyczyny pożaru?

Po ugaszeniu ognia i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, przez wiele godzin na ul. Orkana w Rabce-Zdroju pracowali policyjni technicy. Dołączyli do nich także biegli z zakresu pożarnictwa, których zadaniem jest kompleksowe zbadanie okoliczności pożaru. Śledczy zbierają dowody i analizują każdy szczegół, aby ustalić dokładne przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

Ustalenie źródeł ognia i czynników, które przyczyniły się do jego rozprzestrzeniania, jest kluczowe dla pełnego wyjaśnienia sprawy. Wyniki ich pracy pozwolą zrozumieć, co dokładnie wydarzyło się w mieszkaniu na czwartym piętrze. Trwa dochodzenie, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej tragedii, w której życie straciła 81-letnia kobieta.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.