Spis treści
Smartfony źródłem zadymienia
Wzrost liczby interwencji straży pożarnej w całym kraju wskazuje na niepokojący trend. Coraz częściej zgłoszenia o zadymieniu dotyczą urządzeń, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z ryzykiem pożaru – telefonów komórkowych. Te na pozór nieprawdopodobne sytuacje stają się rzeczywistością w codziennym użytkowaniu.
Główną przyczyną tego zjawiska są baterie litowo-jonowe, powszechnie stosowane w smartfonach, tabletach i laptopach. Te zaawansowane akumulatory są bardzo wydajne, lecz niezwykle wrażliwe na przegrzewanie i uszkodzenia mechaniczne. W sytuacji awarii mogą osiągać ekstremalnie wysokie temperatury, prowadząc nawet do zapłonu urządzenia.
"Coraz częściej mówi się o pożarach telefonów, a ich główną przyczyną są baterie litowo-jonowe. To nowoczesne, bardzo wydajne akumulatory, ale reagują wrażliwie na przegrzania, uszkodzenia i niewłaściwe ładowanie. Do zapłonu może dojść, gdy telefon nagrzewa się zbyt mocno. Przykładem jest używanie tanich, niecertyfikowanych ładowarek, pozostawienie telefonu na słońcu albo pod poduszką podczas ładowania. Ryzyko zwiększają też uszkodzenia mechaniczne i starzenie się baterii. Żeby się chronić, najlepiej korzystać z oryginalnych ładowarek i nie ładować urządzeń w nocy, kiedy śpimy. A jeśli zauważymy, że bateria puchnie lub telefon robi się nienaturalnie gorący - trzeba natychmiast przerwać użytkowanie - mówi Noemi Biel ze straży pożarnej w Ostrzeszowie."
Czym ryzykujemy codziennie?
Wypowiedź Noemi Biel, przedstawicielki straży pożarnej w Ostrzeszowie, jasno wskazuje na szereg czynników ryzyka. Używanie tanich, niecertyfikowanych ładowarek, narażenie telefonu na bezpośrednie działanie promieni słonecznych lub ładowanie go pod poduszką to błędy, które mogą doprowadzić do niebezpiecznego przegrzania baterii. Istotne jest, aby zwracać uwagę na jakość akcesoriów.
Dodatkowo, mechaniczne uszkodzenia, takie jak upadki czy uderzenia, oraz naturalne starzenie się baterii litowo-jonowej zwiększają prawdopodobieństwo awarii. Zaleca się korzystanie wyłącznie z oryginalnych ładowarek i unikanie ładowania urządzeń podczas snu, co ogranicza możliwość szybkiej reakcji na ewentualny problem. Nigdy nie należy ignorować sygnałów, takich jak puchnięcie baterii czy nienaturalne nagrzewanie się telefonu.
Jak szybko zareagować na zagrożenie?
Większości incydentów można skutecznie zapobiec, zwracając uwagę na pierwsze sygnały ostrzegawcze, które wysyła urządzenie. Do kluczowych objawów należą: niekontrolowane przegrzewanie się telefonu, znacząco wydłużony czas potrzebny do pełnego naładowania baterii, a także charakterystyczny zapach spalenizny. Każdy z tych symptomów powinien być traktowany z najwyższą powagą, ponieważ może świadczyć o poważnej awarii wewnętrznej akumulatora.
W przypadku zaobserwowania jakichkolwiek niepokojących sygnałów, najważniejsze jest zachowanie spokoju i podjęcie natychmiastowych działań. Należy niezwłocznie opuścić pomieszczenie, w którym znajduje się przegrzewające się urządzenie. Jeżeli telefon jest podłączony do źródła zasilania, należy go odłączyć od prądu, a następnie niezwłocznie wezwać straż pożarną. Szybka i zdecydowana reakcja może zapobiec eskalacji zagrożenia i ochronić życie oraz mienie.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.