Prawa miejskie dla Chełmca. Dlaczego mieszkańcy zbojkotowali głosowanie?

2025-11-25 14:05

Prawa miejskie dla Chełmca miały być historycznym krokiem, jednak konsultacje społeczne zakończyły się fiaskiem. Niska frekwencja, stanowiąca mniej niż 10% uprawnionych do głosowania, przekreśliła starania gminy o nowy status. Wójt Stanisław Kuzak wyraził głębokie rozczarowanie postawą lokalnej społeczności, podsumowując brak zaangażowania ostrymi słowami.

Drewniana skrzynka z otworem na górze i metalowym zapięciem z przodu stoi na szarym blacie stołu. W tle widać jasne ściany pomieszczenia i duże okno, przez które wpada dzienne światło. Na dalszym planie, poza oknem, zamazany jest miejski krajobraz.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Drewniana skrzynka z otworem na górze i metalowym zapięciem z przodu stoi na szarym blacie stołu. W tle widać jasne ściany pomieszczenia i duże okno, przez które wpada dzienne światło. Na dalszym planie, poza oknem, zamazany jest miejski krajobraz.

Fiasko konsultacji w sprawie Chełmca

Mieszkańcy podnowosądeckiego Chełmca mieli okazję wypowiedzieć się w sprawie nadania miejscowości praw miejskich. Inicjatywa ta, mająca potencjalnie zmienić status gminy, spotkała się jednak z bardzo ograniczonym zainteresowaniem. Odbyły się konsultacje społeczne, podczas których lokalna społeczność mogła wyrazić swoją opinię w kwestii przyszłości administracyjnej regionu. Była to kluczowa szansa na wpłynięcie na istotną decyzję dotyczącą rozwoju miejscowości i jej miejsca na mapie Małopolski.

.

Niestety, udział mieszkańców w procesie konsultacyjnym okazał się kompromitująco niski. Spośród prawie trzech tysięcy, dokładnie 2991 osób uprawnionych do wzięcia udziału w głosowaniu, do urn pofatygowały się zaledwie 283 osoby. Ta symboliczna liczba oznaczała, że frekwencja nie osiągnęła nawet poziomu 10 procent, co od razu przesądziło o losie projektu.

Co zdecydowało o rezygnacji?

Mimo tak niskiego zaangażowania, same wyniki głosowania wskazały na nieznaczną przewagę zwolenników zmiany statusu. Za nadaniem miejscowości praw miejskich opowiedziało się 167 mieszkańców, podczas gdy przeciw było 112 osób, a 3 wstrzymały się od głosu. Jeden głos uznano za nieważny. Statystyki te, choć interesujące, stały się drugorzędne w obliczu znikomej frekwencji.

.

Wójt gminy Stanisław Kuzak, widząc tak małe zainteresowanie sprawą o strategicznym znaczeniu dla rozwoju Chełmca, podjął jednoznaczną decyzję. Ogłosił publicznie, że na tych konsultacjach chce zakończyć wszelkie starania o nadanie statusu praw miejskich Chełmcowi. Podziękował jednocześnie tym nielicznym, którzy poświęcili swój czas i zaangażowali się w debatę publiczną.

"Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy wyrazili swoją opinię w strategicznej dla rozwoju regionu sprawie. Te 283 osoby pokazały, że nie jest im obojętne, co się dzieje w gminie i interesują się nią" – podkreślił wójt Stanisław Kuzak.

Wójt Stanisław Kuzak krytykuje postawę

Stanisław Kuzak nie ukrywa swojego ogromnego rozgoryczenia postawą zdecydowanej większości mieszkańców gminy Chełmiec. Jego zdaniem, tak niska frekwencja w kluczowych konsultacjach świadczy o głębokim braku odpowiedzialności i obojętności lokalnej społeczności. Wójt stanowczo odrzucił wszelkie próby usprawiedliwienia sytuacji. Nie akceptował argumentów dotyczących złej pogody czy ewentualnej niewiedzy o terminie konsultacji, uznając je za nieuzasadnione.

.

Wójt podkreślił, że informacja o zbliżającym się głosowaniu była szeroko kolportowana i dotarła do każdego domu w Chełmcu. Rozsyłano ją pocztą, a temat był od miesiąca obecny w lokalnych i ogólnopolskich mediach. Strona internetowa gminy oraz jej profile w mediach społecznościowych były przepełnione szczegółowymi danymi na ten temat.

"Jeśli ktoś jeszcze próbuje zagłuszyć swoje sumienie wczorajszymi złymi warunkami pogodowymi i drogowymi, to dla mnie słabej jakości wymówka" – stwierdził stanowczo wójt Stanisław Kuzak.

Czy działania informacyjne były wystarczające?

Dodatkowo zorganizowano specjalną, otwartą dyskusję w Astro Centrum Chełmiec. Odbyła się ona pod hasłem „Czy Chełmiec powinien być miastem?” i miała na celu zachęcenie mieszkańców do aktywnego udziału w decydowaniu o przyszłości miejscowości. Wszystkie te działania, mające na celu mobilizację społeczności, okazały się jednak niewystarczające.

.

Wójt podsumował całą sytuację bardzo gorzkimi słowami, które odzwierciedlają jego głębokie rozczarowanie. Z jego perspektywy, "Mieszkańców Chełmca nie interesuje, gdzie i jak będą mieszkać". To stwierdzenie jasno pokazuje skalę frustracji władz gminy wobec obojętności społecznej i zaniechania szansy na historyczną zmianę.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.