Spis treści
Sondaż nie pozostawia złudzeń
Najnowsze badanie opinii publicznej rzuca jasne światło na nastroje społeczne w sprawie byłego ministra sprawiedliwości. Z sondażu przeprowadzonego przez renomowany Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" wynika, że aż 72 procent Polaków z niecierpliwością wyczekuje postawienia Zbigniewa Ziobry przed wymiarem sprawiedliwości.
Te miażdżące dane pokazują, że obywatele domagają się rozliczenia. Zaledwie 14 procent ankietowanych jest przeciwnego zdania, a taki sam odsetek, czyli 14 procent respondentów, nie ma wyrobionej opinii. Badanie zrealizowano metodą CAWI w dniach 15-17 listopada 2025 roku na reprezentatywnej próbie 1003 dorosłych Polaków, co tylko podkreśla jego wagę.
Czy prokuratura zdoła go dosięgnąć?
Sprawa Zbigniewa Ziobry nabrała tempa po ostatnich działaniach prokuratury, która skierowała do Sejmu wniosek o postawienie byłemu ministrowi poważnych zarzutów. Te dotyczą głównie nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z publicznego Funduszu Sprawiedliwości, co już wcześniej budziło wiele kontrowersji. Wniosek obejmuje również prośbę o wyrażenie zgody na jego aresztowanie, co może być kluczowym krokiem w całej procedurze.
Tymczasem wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości od kilku tygodni przebywa poza granicami kraju, konkretnie w Budapeszcie. Decyzja sądu w sprawie aresztu jest zaplanowana na 22 grudnia, a wśród komentatorów politycznych coraz głośniej mówi się o scenariuszu, w którym Zbigniew Ziobro mógłby ubiegać się o azyl polityczny na Węgrzech, idąc w ślady Marcina Romanowskiego, który wcześniej rozważał podobne rozwiązanie.
Koniec czasów świętych krów?
Wyniki sondażu, w którym Polacy tak zdecydowanie opowiedzieli się za procesem byłego ministra, wywołały prawdziwą burzę w polskiej polityce. Politycy, jak zwykle w takich sytuacjach, są mocno podzieleni, a każda ze stron przedstawia swoje argumenty. Głosy lewicy jasno wskazują na oczekiwania społeczne.
– Ludzie chcą po prostu, żeby został potraktowany jak każdy inny obywatel podejrzewany o popełnienie przestępstwa. Polacy chcą, żeby wobec prawa wszyscy byli równi, Ziobro też. Skończyły się już czasy świętych krów
- mówi dla "Super Expressu" Tomasz Trela z Lewicy, podkreślając powszechne pragnienie równości przed prawem. To zdanie wyraża rosnące społeczne zapotrzebowanie na to, by nikt nie stał ponad prawem, niezależnie od piastowanych stanowisk czy wpływów politycznych. Postulat ten od lat przewija się w debacie publicznej, zyskując na sile.
Czy Zbigniew Ziobro doczeka się sprawiedliwego procesu?
Diametralnie odmienne stanowisko prezentuje poseł PiS, Michał Wójcik, który wyraża głębokie obawy co do przebiegu potencjalnego procesu Zbigniewa Ziobry w Polsce. Jego zdaniem, w obecnej atmosferze politycznej, były minister nie mógłby liczyć na rzetelny i sprawiedliwy proces, co stawia pod znakiem zapytania całą procedurę sądową. Wójcik kwestionuje wiarygodność sondaży w kontekście tak spolaryzowanych nastrojów.
- Zachowuję ogromny dystans do takiego sondażu, ale dopytałbym o to, czy Zbigniew Ziobro może liczyć na sprawiedliwy proces, ten kontekst jest niezwykle ważny. Jest już sędzia, jest konwój, a z pewnością również wyrok. Władza zakułaby go w kajdany. Wtedy wyniki sondażu byłyby odwrotne
- stwierdza poseł PiS w rozmowie z "Super Expressem", sugerując, że proces mógłby być z góry przesądzony. Te słowa rzucają światło na głębokie podziały w postrzeganiu sprawiedliwości w Polsce, gdzie dla części polityków pewne procesy polityczne wydają się mieć już ustalony scenariusz, niezależnie od faktycznych dowodów i przebiegu rozpraw. To niepokojące spostrzeżenie, które z pewnością zasługuje na uwagę w dyskusji o praworządności.
Węgierska opcja politycznego schronienia
W obliczu rosnącej presji ze strony prokuratury oraz miażdżących wyników sondażu, perspektywa azylu politycznego na Węgrzech staje się dla Zbigniewa Ziobry coraz bardziej realną opcją. Chociaż oficjalnie nie padła deklaracja o ubieganiu się o status uchodźcy politycznego, jego dłuższy pobyt w Budapeszcie i powiązania z tamtejszą sceną polityczną budzą liczne spekulacje. Podobne historie, choćby w innych krajach, pokazują, że politycy uwikłani w poważne zarzuty często szukają schronienia za granicą.
Ten potencjalny krok mógłby znacząco skomplikować działania polskich organów ścigania, stawiając pod znakiem zapytania możliwość doprowadzenia byłego ministra przed polski sąd. Cała sprawa budzi ogromne emocje społeczne i polityczne, a jej rozstrzygnięcie będzie miało dalekosiężne konsekwencje dla polskiej sceny politycznej i postrzegania sprawiedliwości. To test dla państwa, czy potrafi rozliczyć swoich byłych prominentnych urzędników, niezależnie od ich wpływów.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.