Protest w kopalni Silesia. Czy wizyta ministra zakończy podziemny strajk?

2025-12-26 13:22

Piątą dobę trwa podziemny protest w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Około 20 górników pozostaje pod ziemią, domagając się rządowej interwencji oraz gwarancji zatrudnienia. Dotychczas odrzucili dwie propozycje ministra energii, zapowiadając kontynuację akcji do momentu spełnienia ich postulatów. Sytuacja pozostaje napięta, a rozmowy utknęły w martwym punkcie.

W długim, ciemnym tunelu jaskiniowym widoczne są konstrukcje przemysłowe. Po prawej stronie biegnie przenośnik taśmowy, wsparty na metalowych belkach i słupach, tworzących kratownicę. Dalej w głębi tunelu, z którego widać białe światło, znajduje się maszyna lub pojazd z intensywnymi reflektorami, oświetlającymi ciemną przestrzeń. Z przodu maszyny, na platformie, majaczą ciemne sylwetki kilku osób z hełmami, które także mają na sobie latarki. Lewa strona tunelu jest niemal całkowicie ciemna, z wyjątkiem kilku białych kabli lub przewodów zawieszonych na ścianie. Cały obraz utrzymany jest w ciemnych, monochromatycznych barwach, z przewagą czerni i szarości.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI W długim, ciemnym tunelu jaskiniowym widoczne są konstrukcje przemysłowe. Po prawej stronie biegnie przenośnik taśmowy, wsparty na metalowych belkach i słupach, tworzących kratownicę. Dalej w głębi tunelu, z którego widać białe światło, znajduje się maszyna lub pojazd z intensywnymi reflektorami, oświetlającymi ciemną przestrzeń. Z przodu maszyny, na platformie, majaczą ciemne sylwetki kilku osób z hełmami, które także mają na sobie latarki. Lewa strona tunelu jest niemal całkowicie ciemna, z wyjątkiem kilku białych kabli lub przewodów zawieszonych na ścianie. Cały obraz utrzymany jest w ciemnych, monochromatycznych barwach, z przewagą czerni i szarości.

Protest pod ziemią

Podziemny protest w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach trwa już piątą dobę. Około 20 pracowników kopalni zdecydowało się pozostać pod ziemią, wyrażając niezadowolenie z obecnej sytuacji. Na powierzchni wspiera ich grupa kolegów, demonstrując solidarność z protestującymi. Rzecznik akcji, Kazimierz Grajcarek, przekazał, że górnicy utrzymują bojowe nastroje, a ich stan zdrowia jest stabilny i dobry.

Akcja rozpoczęła się w poniedziałek rano, choć formalnie nie jest to strajk, ponieważ w kopalni trwa obecnie przerwa świąteczna. Górnicy świadomie wybrali ten moment, aby zwrócić uwagę na trudną sytuację finansową i społeczną, w jakiej się znaleźli. Wydobycie węgla w kopalni Silesia ma zostać wznowione po zakończeniu okresu świątecznego, jednak protestujący nie zamierzają ustąpić przed spełnieniem ich żądań.

Kluczowe żądania górników

Głównym i niezmiennym postulatem górników jest przyjazd ministra energii Miłosza Motyki do Czechowic-Dziedzic i bezpośrednia rozmowa z załogą. Protestujący oczekują konkretnych deklaracji i ustaleń, które zabezpieczą ich przyszłość zawodową. Przedstawiciele związkowców wskazali również listę dodatkowych warunków, które muszą zostać spełnione, aby protest mógł zostać zakończony.

Górnicy domagają się od Ministerstwa Energii gwarancji alokacji na najbliższą kopalnię w przypadku upadłości lub likwidacji zakładu. Chcą także nowelizacji ustawy górniczej, która objęłaby prywatną kopalnię Silesia instrumentami osłonowymi. Obecne przepisy, wchodzące w życie od 1 stycznia 2026 roku, dotyczą wyłącznie spółek z udziałem Skarbu Państwa, pomijając pracowników prywatnych kopalń.

Oczekiwania wobec właściciela

Postulaty protestujących zostały skierowane także do Grupy Bumech, właściciela Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia, oraz do zarządcy sądowego. Górnicy domagają się pisemnych gwarancji, że wobec protestujących nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje za udział w akcji. Kolejnym żądaniem jest ustalenie konkretnego terminu wypłaty zaległej nagrody barbórkowej.

Ponadto, górnicy oczekują powołania specjalnego zespołu, którego zadaniem będzie poprawa bezpieczeństwa pracy w kopalni Silesia. Wskazują, że obecne niskie obłożenie stanowisk pracy stanowi poważne zagrożenie. Te kompleksowe żądania mają na celu zapewnienie stabilności zatrudnienia i poprawę warunków w zakładzie.

Minister Motyka odpowiada

Minister Miłosz Motyka już przed świętami zwrócił się do górników z prośbą o zawieszenie protestu i przystąpienie do rozmów po 6 stycznia. Ta początkowa oferta nie spotkała się jednak z akceptacją ze strony protestujących. W czwartek minister wystosował kolejne pismo, w którym ponownie wyraził gotowość wsparcia dialogu między stronami.

W piśmie minister zaprosił protestujących górników oraz przedstawicieli związków zawodowych na posiedzenie Trójstronnego Zespołu Branżowego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Spotkanie to ma odbyć się 7 stycznia w Katowicach. Mimo ponownej propozycji, postawa górników pozostaje niezmienna, a liderzy związkowi wyrazili swoje stanowisko.

"Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi na postulaty, górnicy kontynuują protest i deklarują, że zostaną pod ziemią do skutku" - napisał Piotr Duda.

Liderzy związków zawodowych działających w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia opublikowali wspólne stanowisko w tej sprawie. Podkreślili w nim, że jedynym warunkiem przerwania akcji protestacyjnej jest osobisty przyjazd ministra Motyki do protestujących górników. Bezpośrednia rozmowa z załogą jest dla nich kluczowa i ma doprowadzić do rozwiązania impasu.

Górnicy odrzucają propozycje rozmów w Katowicach, twierdząc, że potrzebują gwarancji w miejscu protestu. Taka postawa wskazuje na determinację i oczekiwanie na konkretne działania. Sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji, aby uniknąć dalszego eskalowania konfliktu.

Prezydent interweniuje

We wtorek na terenie kopalni Silesia pojawił się minister prezydencki Karol Rabenda. Jego wizyta miała na celu przekazanie wsparcia ze strony Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Minister Rabenda przypomniał o wcześniejszej deklaracji prezydenta Andrzeja Dudy, dotyczącej nowelizacji ustawy górniczej.

Prezydent Duda, po podpisaniu ustawy, zwracał uwagę na fakt, że obecne przepisy nie obejmują wszystkich górników, tworząc nierówności. Zapowiedział wówczas, że zostanie wniesiona własna poprawka do ustawy. Minister Rabenda podkreślił, że prace nad zmianami trwają, aby przed najbliższym posiedzeniem Sejmu wystąpić z inicjatywą objęcia wszystkich górników instrumentami osłonowymi.

Dalsze działania i zagrożenia

Sytuacja w kopalni Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia jest nadal bardzo napięta, a przyszłość zakładu pozostaje niepewna. Pod koniec listopada zarządca masy sanacyjnej zawiadomił o planowanych zwolnieniach grupowych, które miałyby dotyczyć ponad 750 pracowników. To ogłoszenie spotęgowało obawy górników o ich miejsca pracy i stabilność finansową.

Grupa Bumech, będąca właścicielem kopalni, złożyła ofertę jej dzierżawy oraz przejęcia części załogi, co tymczasowo przesunęło termin zwolnień na styczeń. W najbliższy poniedziałek w kopalni ma się zebrać rada sekcji górnictwa węgla kamiennego NSZZ Solidarność, aby omówić dalsze strategie i kroki w obliczu trwającego protestu i niepewnej przyszłości zakładu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.