Przyszłość polskiego górnictwa. Burzliwe spotkanie w Katowicach niczego nie zmieniło?

2025-12-12 16:52

Przyszłość polskiego górnictwa i energetyki stanęła pod znakiem zapytania po zaciętym spotkaniu rządu, spółek skarbu państwa i związków zawodowych w Katowicach. Trzygodzinne rozmowy, choć deklarowano otwartość na dialog, zakończyły się bez konkretów, pozostawiając stronę społeczną z poczuciem rozczarowania. Brak jasnych perspektyw finansowania i niepokojące sygnały dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej budzą poważne obawy.

Duże, stare, stalowe koło zębate zajmuje centralne miejsce, częściowo zanurzone w hałdzie węgla, która otacza jego górną krawędź i rozciąga się w tle po obu stronach. Światło padające z góry i z prawej strony oświetla prawą, górną część koła i węgiel, tworząc mocne kontrasty cienia i jasności. Koło spoczywa na ciemnej, kwadratowej podstawie, z niewielką ilością rozrzuconego żwiru lub drobnych kamieni na pierwszym planie, również częściowo oświetlonych.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Duże, stare, stalowe koło zębate zajmuje centralne miejsce, częściowo zanurzone w hałdzie węgla, która otacza jego górną krawędź i rozciąga się w tle po obu stronach. Światło padające z góry i z prawej strony oświetla prawą, górną część koła i węgiel, tworząc mocne kontrasty cienia i jasności. Koło spoczywa na ciemnej, kwadratowej podstawie, z niewielką ilością rozrzuconego żwiru lub drobnych kamieni na pierwszym planie, również częściowo oświetlonych.

Górniczy szczyt w Katowicach

W historycznych murach Katowic doszło do niezwykłego spotkania, które miało rzucić nowe światło na przyszłość polskiego górnictwa i energetyki. Przy stole zasiedli przedstawiciele rządu, na czele z ministrami aktywów państwowych i energii, prezesi największych spółek węglowych i energetycznych, w tym giganta Orlenu, a także reprezentanci strony społecznej. Jak podkreślał minister aktywów państwowych, Wojciech Bałczun, tak szerokiego składu rozmów wcześniej nie było, co budziło nadzieję na przełom.

Omówiono aktualną kondycję branży oraz wyczekiwaną ustawę górniczą, która czeka na podpis prezydenta. Bałczun otwarcie przyznał, że branża zmaga się z głęboką dekoniunkturą, a wcześniejsze optymistyczne założenia dotyczące funduszu stabilizacyjnego dla JSW okazały się mrzonką. Sytuacja na rynkach okazała się brutalniejsza, niż zakładano, stawiając spółkę w trudnym położeniu.

Ratunek dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej

W obliczu pogarszającej się sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, rząd pilnie szuka doraźnych rozwiązań płynnościowych i finansowych. Wśród rozważanych opcji pojawiły się możliwości pozyskania pożyczki z funduszu reprywatyzacji oraz komercyjnego finansowania, co świadczy o skali problemu. Bałczun zapowiedział także kontynuację działań restrukturyzacyjnych, obejmujących zarówno zarządzanie majątkiem, jak i optymalizację zatrudnienia, gdzie dostrzeżono drastyczny wzrost administracji po 2015 roku.

Minister wyraźnie zaznaczył, że obecna sytuacja JSW to pokłosie wcześniejszych, kosztownych decyzji, w tym gwarancji płacowych, gwarancji pracy oraz tzw. daniny solidarnościowej, która pochłonęła aż 1,6 mld zł. Te historyczne obciążenia znacząco wpływają na kondycję finansową spółki, utrudniając jej elastyczne reagowanie na zmieniające się realia rynkowe. Rząd, jak zapewniał, intensywnie pracuje nad nowym Krajowym Planem w Dziedzinie Energii i Klimatu, który ma zawierać zaktualizowane scenariusze rozwoju.

Czy rok 2049 jest zagrożony?

Rząd deklaruje intensywny dialog ze stroną społeczną oraz realizację kolejnych zobowiązań, czego przykładem ma być ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która powinna wejść w życie jeszcze w tym roku. Minister energii Miłosz Motyka podkreślał, że dzięki wspólnym rozmowom udało się rozszerzyć ustawę o pakiet osłonowy dla JSW, co miało złagodzić obawy związkowców. Niestety, narracja rządu zdaje się rozmijać z oczekiwaniami.

Strona społeczna nie kryła rozczarowania. Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, ocenił spotkanie jako zbiór ogólników, pozbawiony konkretów. Związkowcy alarmują, że w krajowym systemie energetycznym miejsca na węgiel jest coraz mniej. Pojawia się realna obawa, że ambitna data 2049 roku, wyznaczona w umowie społecznej jako termin wygaszenia kopalń, może okazać się niemożliwa do dotrzymania.

„Liczyliśmy na konkrety, a ich zabrakło. Z informacji, które otrzymaliśmy, wynika, że w krajowym systemie energetycznym miejsca na węgiel jest coraz mniej” – mówił Kolorz.

Finansowanie górnictwa. Kiedy konkrety?

Związki zawodowe stanowczo zażądały jasnych deklaracji dotyczących dalszego finansowania górnictwa, zwłaszcza węgla energetycznego. Obecne subsydia, jak wskazał Kolorz, wystarczają zaledwie do marca, a nikt ze strony rządowej nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie, co wydarzy się później. Brak tych kluczowych informacji został uznany za niezgodny z zapisami umowy społecznej, która gwarantowała bieżący dostęp do informacji o procesie notyfikacji w Komisji Europejskiej. Ta luka informacyjna budzi uzasadniony niepokój.

Szczególnie ostro Kolorz skrytykował propozycje zarządu JSW dotyczące planu naprawczego. Pomysł, by pracownicy oddali 40 proc. swoich wynagrodzeń, został nazwany „absurdem i drogą donikąd”. Związkowiec podważył także wiarygodność przedstawionych założeń produkcyjnych, które zakładają wzrost wydobycia do 14–15 mln ton przy jednoczesnym znacznym zmniejszeniu liczby pracowników. Takie prognozy, w jego ocenie, są oderwane od technologicznych realiów i budzą poważne wątpliwości.

Kwestia polityki klimatycznej

Co jeszcze bardziej niepokojące, podczas spotkania w Katowicach nie padły żadne deklaracje dotyczące ewentualnej rewizji polityki klimatycznej. Jest to o tyle istotne, że to właśnie koszty związane z tą polityką bezpośrednio wpływają na rosnące ceny energii, uderzając w konsumentów i przemysł. Brak dyskusji na ten temat wskazuje na brak kompleksowego podejścia do problemu, co pogłębia frustrację związkowców.

W ocenie Kolorza, spółki energetyczne, mając otwarty dostęp do środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE), koncentrują się wyłącznie na transformacji, ignorując dramatyczne konsekwencje dla górnictwa i całego regionu. Konferencja w Katowicach unaoczniła zatem, że rząd i związki w kluczowych kwestiach wciąż znajdują się na przeciwnych biegunach, a deklarowany dialog może okazać się fikcją w obliczu nadchodzących wyzwań.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.