Rasistowski atak na 11-latka. Co zeznał oskarżony?

2025-11-24 13:36

W Ostrowi Mazowieckiej 30-letni mężczyzna usłyszał zarzuty za rasistowski atak na 11-letniego chłopca. Do zdarzenia doszło na osiedlu przy ul. Lubiejewskiej. Powodem agresji był kolor skóry dziecka, którego ojciec jest Nigeryjczykiem. Prokuratura zastosowała wobec podejrzanego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.

Na środku długiego, pustego korytarza widoczny jest duży, ciemny cień o nieregularnym kształcie, przypominający czarodziejski kapelusz lub nakrycie głowy z wystającymi ramionami, rzucany przez postać znajdującą się poza kadrem. Korytarz ma jasnobrązową podłogę i beżowe ściany z ciemniejszymi panelami w dolnej części, a w oddali, na jego końcu, znajduje się okno, z którego wpada jasne światło. Boczne ściany korytarza wyznaczają szereg otworów drzwiowych, widocznych po obu stronach, z białymi ościeżnicami i ciemnymi, drewnianymi drzwiami, rzucającymi długie cienie wzdłuż podłogi. Światło z okna tworzy jasną plamę na podłodze, intensywnie kontrastującą z cieniem i ciemniejszymi obszarami korytarza.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na środku długiego, pustego korytarza widoczny jest duży, ciemny cień o nieregularnym kształcie, przypominający czarodziejski kapelusz lub nakrycie głowy z wystającymi ramionami, rzucany przez postać znajdującą się poza kadrem. Korytarz ma jasnobrązową podłogę i beżowe ściany z ciemniejszymi panelami w dolnej części, a w oddali, na jego końcu, znajduje się okno, z którego wpada jasne światło. Boczne ściany korytarza wyznaczają szereg otworów drzwiowych, widocznych po obu stronach, z białymi ościeżnicami i ciemnymi, drewnianymi drzwiami, rzucającymi długie cienie wzdłuż podłogi. Światło z okna tworzy jasną plamę na podłodze, intensywnie kontrastującą z cieniem i ciemniejszymi obszarami korytarza.

Atak w Ostrowi Mazowieckiej

Pod koniec września w Ostrowi Mazowieckiej doszło do incydentu. Dorosły mężczyzna zaatakował 11-letniego chłopca na osiedlu mieszkaniowym przy ulicy Lubiejewskiej. Agresja miała podłoże rasistowskie, a jej powodem był kolor skóry dziecka, którego ojciec pochodzi z Nigerii. Chłopiec przebywał wówczas w towarzystwie kolegi, kiedy padł ofiarą brutalnych wyzwisk i przemocy fizycznej ze strony 30-latka. Mężczyzna najpierw ubliżał małoletniemu, a następnie dwukrotnie go kopnął.

Matka poszkodowanego chłopca natychmiast zgłosiła zdarzenie organom ścigania, co zapoczątkowało śledztwo w tej sprawie. Incydent ten wywołał oburzenie i zaniepokojenie wśród lokalnej społeczności. Policja szybko podjęła działania, zbierając dowody i ustalając tożsamość sprawcy. Śledztwo ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz pociągnięcie winnego do odpowiedzialności prawnej.

Zarzuty dla 30-latka

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce postawiła zarzuty 30-letniemu mieszkańcowi Ostrowi Mazowieckiej. Rzeczniczka prokuratury, Elżbieta Edyta Łukasiewicz, poinformowała, że dotyczą one publicznego znieważenia oraz zastosowania przemocy wobec małoletniego. Czyny te zostały popełnione z powodu przynależności rasowej dziecka. Zarzuty te są traktowane jako poważne przestępstwo, niosące za sobą konsekwencje prawne. Sprawca ataku odpowie przed sądem za swoje działania.

Zgodnie z polskim prawem, za tego typu czyny, czyli publiczne znieważenie i przemoc na tle rasowym wobec małoletniego, grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Wymiar sprawiedliwości w tym przypadku stosuje surowe przepisy, mające na celu ochronę ofiar przestępstw z nienawiści. Prokuratura będzie dążyć do sprawiedliwego rozstrzygnięcia, biorąc pod uwagę charakter ataku oraz wiek poszkodowanego.

Środki zapobiegawcze

Wobec podejrzanego 30-latka prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze. Obejmują one zakaz zbliżania się do 11-letniego chłopca oraz jego matki. Ma to na celu zapewnienie bezpieczeństwa poszkodowanym i uniemożliwienie dalszych kontaktów ze sprawcą. Sąd podejmuje takie decyzje, aby chronić świadków i ofiary przed ewentualnymi dalszymi zagrożeniami. Środki te są natychmiast wykonalne i obowiązują od momentu ich orzeczenia.

Dodatkowo mężczyzna został objęty dozorem policji, co oznacza, że będzie musiał stawiać się w komendzie dwa razy w tygodniu. Regularne wizyty mają na celu monitorowanie jego zachowania i przestrzegania nałożonych ograniczeń. Wszystkie te działania mają zapewnić poczucie bezpieczeństwa rodzinie poszkodowanego dziecka oraz uniemożliwić podejrzanemu dalsze naruszenia prawa. Dozór policyjny to jeden ze standardowych środków, stosowanych w takich sytuacjach.

Wersja podejrzanego

Podczas przesłuchania, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, podejrzany 30-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył wyjaśnienia, które prokuratura uznała za odmienne od ustalonego stanu faktycznego. Mężczyzna zaprzeczył, by używał wobec małoletniego określeń o podtekście rasistowskim oraz by stosował wobec niego przemoc fizyczną. Jego wersja wydarzeń stoi w sprzeczności ze zgromadzonymi dowodami.

Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, przekazała szczegóły dotyczące zeznań. Mimo zaprzeczeń, podstawą do przedstawienia zarzutów był przede wszystkim szeroki materiał dowodowy zebrany przez śledczych. Kluczowe okazały się zeznania złożone przez samego pokrzywdzonego 11-latka. Prokuratura nie ujawniła jednak wszystkich szczegółów dodatkowych dowodów, które świadczą o winie podejrzanego.

"nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia odmienne od ustalonego stanu faktycznego" – przekazała prok. Łukasiewicz.

Jak przesłuchano chłopca?

Małoletni pokrzywdzony chłopiec został przesłuchany w tzw. niebieskim pokoju. Jest to standardowa procedura w przypadku przesłuchań dzieci, mająca na celu zapewnienie im komfortu i bezpieczeństwa psychicznego. Przesłuchanie odbyło się w obecności biegłego psychologa, co jest kluczowe dla prawidłowego przebiegu czynności i wiarygodności zeznań. Dzięki temu dziecko czuje się bezpieczniej, a jego zeznania są bardziej miarodajne dla sądu.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prok. Łukasiewicz, podkreśliła znaczenie przestrzegania określonych przepisów procedury karnej w takich przypadkach. Wymagania dotyczące przesłuchania świadków małoletnich są ściśle regulowane. Ze względu na dobro dziecka, przesłuchanie przeprowadza się tylko raz, w bezpośredniej obecności sędziego i psychologa, aby zminimalizować stres i traumę. Ta metoda ma chronić najmłodszych uczestników postępowania karnego. Dodatkowo zebrano inny materiał dowodowy wskazujący na sprawstwo podejrzanego.

„wymagania dotyczące przesłuchania w charakterze świadków małoletnich określone są w przepisach procedury karnej. Ze względu na dobro dziecka przesłuchanie przeprowadzane jest jeden raz w bezpośredniej obecności sędziego i psychologa” – dodała prok. Łukasiewicz.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.