Spis treści
Długie oczekiwanie na powrót kolei
Po ponad dwudziestu latach, podczas których linia kolejowa nr 115, pieszczotliwie nazywana „Szczucinką”, stała się symbolem zapomnienia, nadszedł czas na przełom. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, niczym prorok dobrych wieści, ogłosił plany przywrócenia pasażerskiego połączenia pomiędzy Tarnowem a Szczucinem, co niewątpliwie stanowi ważną informację dla rozwoju Małopolski.
Ta decyzja, będąca efektem rozmów z ministrem infrastruktury i kluczowymi przedstawicielami PKP Polskie Linie Kolejowe, to sygnał, że w korytarzach władzy w końcu zapanowała jednomyślność. Po dekadach zawieszenia, które rozpoczęło się w 2000 roku, perspektywa pełnej reaktywacji „Szczucinki” staje się realna, oferując mieszkańcom regionu szansę na nową jakość transportu.
„Ważna informacja dla rozwoju Małopolski. [...] Zmieniamy to! Jesteśmy po rozmowach z PKP i Ministrem Infrastruktury Klimczakiem. Plany są następujące: przywracamy linię kolejową Tarnów-Szczucin. „Szczucinka” wraca do życia” – poinformował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ile będzie kosztować rewitalizacja?
Proces przywracania blasku „Szczucince” został skrupulatnie podzielony na etapy, co zdaje się być rozsądnym podejściem po tak długim okresie zastoju. Już wiosną 2026 roku PKP PLK planuje ogłosić przetarg na zaprojektowanie kompleksowej modernizacji całej trasy oraz wykonanie prac na pierwszym, kluczowym odcinku do Żabna.
Pierwszy etap modernizacji, obejmujący odcinek do Żabna, szacowany jest na kwotę od 200 do 250 milionów złotych, co stanowi znaczący zastrzyk finansowy. Jednak to dopiero początek, gdyż całkowity koszt inwestycji, obejmującej pełną trasę do Szczucina, ma wynieść około 500 milionów złotych, z planowanym oddaniem całej linii do użytku do końca 2029 roku.
Burzliwe dzieje linii kolejowej
Linia kolejowa numer 115 Tarnów – Szczucin, oddana do użytku w 1906 roku, przez dekady pełniła funkcję krwiobiegu komunikacyjnego północno-wschodniej Małopolski. Była to trasa jednotorowa i niezelektryfikowana, jednak jej lokalne znaczenie było nieocenione, zanim ruch pociągów pasażerskich został oficjalnie wstrzymany 3 kwietnia 2000 roku.
Przez ponad dwie dekady mieszkańcy regionu mogli jedynie pomarzyć o wygodnym połączeniu, a linia była przejezdna zaledwie na 16-kilometrowym odcinku z Tarnowa do Żabna, sporadycznie wykorzystywanym do przewozów towarowych. Teraz zapowiedziana inwestycja ma odwrócić ten trend, przywracając historycznej trasie jej pierwotną funkcję i tym samym kończąc erę komunikacyjnej stagnacji.
Co zmieni się dla pasażerów?
Modernizacja „Szczucinki” to nie tylko kosmetyka, ale gruntowna przebudowa infrastruktury, która ma przynieść konkretne korzyści pasażerom. Gruntowne prace pozwolą pociągom pasażerskim osiągać prędkość do 120 km/h, co znacząco skróci czas podróży, czyniąc kolej konkurencyjną alternatywą dla transportu drogowego.
Szybciej, sprawniej i bez konieczności kluczenia po drogach, które w Małopolsce bywają kapryśne jak pogoda – to wizja, która ma stać się rzeczywistością. Reaktywacja ma na celu przywrócenie pełnego potencjału transportowego dla mieszkańców regionu, oferując im nie tylko komfort, ale przede wszystkim niezawodne połączenie z Tarnowem i dalszymi rejonami.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.