Recydywista pędził 200 km/h na S7. Ujawniono, że nie ma prawa jazdy i stanie przed sądem.

2025-11-19 11:50

41-letni kierowca audi pędził drogą ekspresową S7 z prędkością bliską 200 km/h, dodatkowo używając świateł do poganiania innych uczestników ruchu. Kontrola drogowa policjantów z Piaseczna ujawniła, że to recydywista, który stracił uprawnienia do kierowania pojazdami. Mężczyzna otrzymał wysoki mandat i musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, w tym wizytą w sądzie.

Czarna opona samochodowa z wyraźnym bieżnikiem, przedstawiona jest w zbliżeniu, zajmując lewą część kadru. Jej powierzchnia jest mokra i błyszcząca, z widocznymi, drobnymi lamelami i rowkami. Obok opony, na szarym asfalcie, biegnie biała, ciągła linia, która rozciąga się w prawą stronę, ku rozmytej, jaśniejszej przestrzeni.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Czarna opona samochodowa z wyraźnym bieżnikiem, przedstawiona jest w zbliżeniu, zajmując lewą część kadru. Jej powierzchnia jest mokra i błyszcząca, z widocznymi, drobnymi lamelami i rowkami. Obok opony, na szarym asfalcie, biegnie biała, ciągła linia, która rozciąga się w prawą stronę, ku rozmytej, jaśniejszej przestrzeni.

Brawurowa jazda na S7

Na drodze ekspresowej S7 w rejonie Piaseczna policjanci z drogówki zatrzymali 41-letniego kierowcę audi. Mężczyzna poruszał się z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalne normy, a w niektórych momentach prędkościomierz wskazywał blisko 200 km/h. Jego jazda charakteryzowała się również agresywnym zachowaniem, polegającym na miganiu światłami innym kierowcom, co zmuszało ich do zmiany pasa ruchu.

Funkcjonariusze z piaseczyńskiej drogówki kilkukrotnie mierzyli prędkość pojazdu. Po potwierdzeniu rażących naruszeń przepisów, przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Okazało się, że czyny kierowcy miały poważniejsze konsekwencje, niż początkowo przypuszczano.

"Policjanci kilkukrotnie dokonali pomiaru prędkości, który wykazał, że kierujący osiągał momentami prędkość blisko 200 km/h. Przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych zatrzymali go do kontroli drogowej" - przekazała podkom. Magdalena Gąsowska z piaseczyńskiej policji.

Jakie kary poniesie recydywista?

Kontrola drogowa ujawniła, że 41-letni kierowca audi jest recydywistą w zakresie przekraczania prędkości. Fakt ten miał bezpośredni wpływ na wysokość nałożonej na niego kary. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za przekroczenie prędkości mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 3000 złotych.

Dodatkowo do jego konta dopisano 13 punktów karnych, co pogłębiło jego wcześniejsze problemy z prawem jazdy. Oprócz kary za prędkość, kierowca otrzymał również mandat karny w wysokości 200 złotych za używanie świateł niezgodnie z ich przeznaczeniem. Łączna kwota mandatów wyniosła 3200 zł.

"Przekroczenie prędkości było recydywą, a co za tym idzie mandat za naruszenie przepisów również musiał być dużo wyższy. Wyniósł w tym przypadku 3000 złotych. Na konto kierującego dopisane zostało również 13 punktów karnych" - przekazała podkom. Gąsowska.

"Dodatkowo mężczyzna otrzymał mandat karny w wysokości 200 zł za używanie świateł niezgodnie z ich przeznaczeniem, ponieważ zgodnie z art. 97 kodeksu wykroczeń oraz art. 51 ust. 3 Prawo o ruchu drogowym jest to wykroczenie" - wyjaśniła policjantka.

Co jeszcze wyszło na jaw?

Podczas dalszych czynności sprawdzających w policyjnym systemie informacyjnym ujawniono dodatkowe, poważne naruszenie. Okazało się, że kierujący pojazdem nie posiadał uprawnień do kierowania. Zostały mu one odebrane decyzją starosty w wyniku przekroczenia limitu punktów karnych.

W związku z tym 41-latka czekają dalsze konsekwencje prawne. Sprawa zostanie skierowana do piaseczyńskiego sądu. Mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny, w tym za prowadzenie pojazdu bez posiadanych uprawnień.

"W trakcie sprawdzenia w policyjnym systemie informacyjnym wyszło również na jaw, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu one odebrane decyzją starosty za przekroczenie limitu punktów karnych" - poinformowała podkom. Magdalena Gąsowska.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.