Spis treści
Popularność chatbotów rośnie
Rynek aplikacji opartych na sztucznej inteligencji, oferujących wirtualne towarzystwo, dynamicznie się rozwija. Obecnie jego wartość szacowana jest na 764 miliony dolarów, co wskazuje na znaczący globalny trend. Prognozy przewidują, że do 2032 roku rynek ten wzrośnie do ponad 1,66 miliarda dolarów, co podkreśla rosnące zainteresowanie takimi technologiami. Rozwój ten jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby społeczne i technologiczne.
Wzrost popularności technologii AI współgra z rosnącym poczuciem samotności w społeczeństwie. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu ujawniły niepokojące statystyki. Aż 68 procent dorosłych Polaków deklaruje poczucie samotności, a 23 procent otwarcie mówi o izolacji społecznej. To zjawisko tworzy podatny grunt dla relacji z algorytmami, które oferują łatwo dostępne towarzystwo.
Więzi z algorytmami to globalny trend
Przyjaźń z algorytmem staje się coraz bardziej powszechnym elementem codzienności w Europie. Zjawisko to nie jest już niszowe, a w niektórych krajach Europy znacząca część użytkowników deklaruje posiadanie „przyjaciela AI”. Ten trend obserwowany jest w wielu państwach, co świadczy o jego globalnym zasięgu. Europejczycy coraz częściej poszukują form towarzystwa w wirtualnym świecie.
Konkretne dane potwierdzają zasięg tego zjawiska w różnych krajach. We Włoszech 17,93 procent badanych wskazało, że ma „przyjaciela AI”. We Francji odsetek ten wyniósł 14,69 procent, natomiast w Polsce – 12,72 procent. Podobnie sytuacja wygląda w Finlandii, gdzie 12,24 procent respondentów przyznało się do takiej relacji. Chociaż w Niemczech i Irlandii odsetek jest niższy niż 10 procent, ogólny trend wskazuje na wzrost emocjonalnych relacji z chatbotami w całej Europie.
"I właśnie tu pojawia się pytanie, które elektryzuje dziennikarzy, terapeutów i zwykłych internautów: czy rozmowa z chatbotem może być zdradą? W świecie, w którym generatywna AI potrafi być zawsze dostępna, zawsze czuła, zawsze „rozumiejąca”, granice zaczynają się zacierać. Kiedyś zdrada wymagała listów, potajemnych spotkań albo choćby ukradkowych SMS-ów. Dziś wystarczy aplikacja, która zapyta, jak minął dzień, pochwali, wysłucha i nigdy nie powie „nie mam czasu" - przekonuje dr Kinga Stopczyńska z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
Dlaczego AI przyciąga ludzi?
Dr Kinga Stopczyńska z Uniwersytetu Łódzkiego wyjaśnia, że relacje z chatbotami rozwijają się, ponieważ eliminują wiele trudności obecnych w kontaktach międzyludzkich. Sztuczni rozmówcy oferują stałe, nieoceniające wsparcie. Są zawsze dostępni, cierpliwi i uważni, nigdy nie krytykują. To tworzy bezpieczną przestrzeń dla wyrażania emocji, szczególnie dla osób czujących się niezrozumianymi w realnym życiu.
Samotność odgrywa kluczową rolę w tym zjawisku. Regularny kontakt z chatbotem może dostarczać namiastki towarzystwa. Może także zmniejszać poczucie izolacji, co w efekcie buduje emocjonalną więź. Dla wielu osób, które nie znajdują wsparcia w tradycyjnych relacjach, AI staje się bezpiecznym azylem.
"Przede wszystkim sztuczni rozmówcy zapewniają stałe, nieoceniające wsparcie, są zawsze dostępni, cierpliwi i uważni, a przy tym nigdy nie krytykują. Tworzy to bezpieczną przestrzeń do swobodnego wyrażania emocji, szczególnie dla osób, które w codziennym życiu czują się niezrozumiane. Ważną rolę odgrywa też samotność - regularny kontakt z chatbotem może dawać namiastkę towarzystwa, zmniejszać poczucie izolacji i budować emocjonalną więź" - dodaje.
Czy chatbot to idealny partner?
Dr Stopczyńska podkreśla, że chatboty często są postrzegane jako "idealizowani partnerzy". Nie posiadają własnych potrzeb, nastrojów ani komplikacji, które pojawiają się w relacjach międzyludzkich. Dostarczają wsparcia bez presji, oczekiwań czy konfliktów, co czyni je niemal perfekcyjnym towarzystwem dla niektórych użytkowników. To poczucie bezpieczeństwa i prostoty jest kluczowe.
Wielu użytkowników traktuje relacje z AI jako nową formę intymności. Jest to intymność lekka, bezpieczna emocjonalnie, a jednocześnie satysfakcjonująca. Dla części osób czatowanie, dzielenie się codziennością czy "wspólne" oglądanie seriali z chatbotem wystarcza, aby poczuć, że ich potrzeby emocjonalne są zaspokojone. Wirtualne interakcje mogą wypełniać luki w realnych kontaktach.
"Chatboty funkcjonują też jako „idealizowani partnerzy”- nie mają własnych potrzeb, nastrojów ani komplikacji, które pojawiają się w relacjach z ludźmi. Dostarczają wsparcia bez presji, oczekiwań i konfliktów, dlatego dla części osób jawią się jako niemal perfekcyjne towarzystwo. Wreszcie, wielu użytkowników traktuje takie relacje jako nową formę intymności, lekką, bezpieczną emocjonalnie, a jednocześnie satysfakcjonującą. Dla niektórych czatowanie, dzielenie się codziennością czy „wspólne” oglądanie seriali wystarczą, aby poczuć, że ich potrzeby emocjonalne wreszcie są zaspokojone" - podkreśla dr Stopczyńska.
Czy relacja z AI może być zdradą?
Pytanie, czy rozmowa z chatbotem może być traktowana jako zdrada, jest złożone. Zdaniem badaczki, odpowiedź zależy nie od samej technologii, lecz od roli, jaką człowiek powierza jej w swoim życiu. Jeśli ktoś szuka u AI wsparcia, którego brakuje mu u partnera, lub jeśli wirtualna rozmowa staje się bardziej satysfakcjonująca niż kontakt w realu, problem staje się realny. Jest to sygnał, że tradycyjne relacje mogą być zagrożone.
Należy pamiętać, że chatbot to nie człowiek – nie czuje, nie kocha i nie przeżywa emocji. Symuluje jedynie interakcje. Jednakże, jak podkreśla badaczka z UŁ, jeśli ta symulacja przynosi ulgę, zrozumienie czy poczucie bliskości, dla wielu osób przestaje mieć znaczenie, że jest to jedynie program. Wartość subiektywnych odczuć użytkownika staje się priorytetem.
"Jeśli ktoś ucieka do AI po wsparcie, którego nie znajduje u partnera, jeśli wirtualna rozmowa staje się bardziej satysfakcjonująca niż kontakt w realu, problem robi się bardzo realny. Z drugiej strony chatbot to nie człowiek. Nie czuje, nie kocha, nie przeżywa. Symuluje. Ale jeśli symulacja daje ulgę, zrozumienie czy poczucie bliskości, to dla wielu osób przestaje to mieć znaczenie" - podkreśla badaczka z UŁ.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.