Spis treści
Remont u sąsiada. Cisza przed burzą?
Na warszawskim Żoliborzu, w bliskim sąsiedztwie domu Jarosława Kaczyńskiego, rozpoczął się prawdziwy plac budowy. Przylegająca nieruchomość, która jeszcze niedawno należała do dotychczasowych sąsiadów prezesa PiS, została sprzedana, co zwiastuje nie tylko zmiany w krajobrazie architektonicznym, ale przede wszystkim w codziennym życiu lidera opozycji. Czyżby polityczny zgiełk, do którego Kaczyński jest przyzwyczajony, miał teraz ustąpić miejsca hałasowi wiertarek i młotów udarowych?
Z naszych informacji wynika, że do bliźniaka, którego drugą część zajmuje prezes Kaczyński, wprowadzi się rodzina z dziećmi. Zanim jednak usłyszymy radosne okrzyki najmłodszych, okolica będzie musiała zmierzyć się z potężnym remontem i przebudową posesji. To oznacza miesiące intensywnych prac, które mają potrwać aż do połowy przyszłego roku, zanim nowi lokatorzy na dobre zadomowią się przy ulicy Mickiewicza.
Kiedy koniec hałasu?
Pytanie, które z pewnością nurtuje zarówno samego Jarosława Kaczyńskiego, jak i pozostałych mieszkańców Żoliborza, dotyczy terminu zakończenia najbardziej uciążliwych prac. Na szczęście, zgodnie z doniesieniami, najgłośniejsze etapy, takie jak burzenie ścian czy wiercenie, mają dobiec końca przed samymi Świętami Bożego Narodzenia. To może dać prezesowi PiS odrobinę wytchnienia w świątecznym ferworze, choć na całkowity spokój przyjdzie mu jeszcze poczekać.
Pracownicy ekipy remontowej planują dwutygodniową przerwę świąteczno-noworoczną, by z nowym rokiem wrócić do zadań. Wówczas jednak skala hałasu ma być znacznie mniejsza. W planach są głównie prace wykończeniowe, takie jak wylewki czy tynkowanie całej nieruchomości. Dopiero w okolicach wakacji 2026 roku Jarosław Kaczyński będzie mógł cieszyć się pełnym spokojem i towarzystwem nowych sąsiadów.
Dom Kaczyńskiego: jaki naprawdę jest?
W kontekście nadchodzących zmian warto przyjrzeć się bliżej samej posiadłości Jarosława Kaczyńskiego. Willa przy ulicy Mickiewicza na warszawskim Żoliborzu to, jak wiadomo, zaledwie połowa bliźniaka, oferująca około 150 metrów kwadratowych powierzchni na dwóch piętrach. Co ciekawe, prezes PiS jest właścicielem jedynie 1/3 tej nieruchomości, której cała wartość szacowana jest na około 2,2 miliona złotych.
Wizerunek skromności, często podkreślany przez samego Kaczyńskiego, zdaje się znajdować potwierdzenie w stanie jego domu. Ostatni gruntowny remont miał miejsce w 2011 roku, kiedy to zamontowano w nim windę. Jednakże przechodnie mogą zauważyć zaniedbany płot oraz zniszczony i stary dach, co stanowi pewien kontrast z polityczną pozycją lokatora. Czy gruntowny remont u sąsiadów zainspiruje prezesa do odświeżenia własnej części bliźniaka?
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.