Problem narastający po pandemii
Trudności w rozpoznawaniu emocji, odczytywaniu sygnałów niewerbalnych czy interpretacji mimiki twarzy stają się coraz powszechniejszym wyzwaniem wśród najmłodszych. Ta niepokojąca tendencja, drastycznie nasilająca się w okresie pandemii, zmotywowała polskich naukowców do działania. Brak naturalnych interakcji społecznych i izolacja cyfrowa pozostawiły ślad, który wymaga skutecznych i innowacyjnych rozwiązań wspierających rozwój emocjonalny dzieci.
W odpowiedzi na te wyzwania, interdyscyplinarny zespół z Uniwersytetu Śląskiego, składający się z informatyków i psychologów, stworzył aplikację „Emocean”. To narzędzie ma za zadanie wspierać dzieci w wieku 6-10 lat w zrozumieniu skomplikowanego świata emocji, oferując im spersonalizowany trening w bezpiecznym, cyfrowym środowisku. Projekt ten to dowód na to, jak nauka może odpowiadać na palące potrzeby społeczne.
Skąd pomysł na Emocean?
Geneza aplikacji „Emocean” nie była przypadkowa, lecz wyrastała bezpośrednio z obserwacji i alarmujących sygnałów płynących od pedagogów i psychologów pracujących na co dzień z dziećmi. Zauważyli oni, że problemy z odczytywaniem emocji, zarówno z twarzy, jak i głosu czy gestów, stawały się coraz bardziej widoczne. Pandemia COVID-19 i wynikająca z niej społeczna izolacja jedynie uwypukliły skalę tego zjawiska, czyniąc je jeszcze bardziej naglącym.
Profesorowie z Uniwersytetu Śląskiego wielokrotnie podkreślali, że długotrwały brak bezpośrednich interakcji znacząco wpłynął na kompetencje społeczne dzieci. Wielu specjalistów ostrzegało, że izolacja mogła nie tylko pogłębić istniejące trudności, ale także stworzyć nowe bariery w rozwoju emocjonalnym. To właśnie te obserwacje stały się kluczowym impulsem do opracowania innowacyjnego narzędzia.
"Dzieci przez wiele miesięcy nie widziały twarzy rówieśników, nie uczestniczyły w naturalnych interakcjach. Jeżeli miały predyspozycje do trudności emocjonalnych, izolacja tylko je pogłębiała" – zaznaczył profesor.
Jak działa aplikacja Emocean?
Aplikacja „Emocean” to kompleksowe narzędzie składające się z dwóch strategicznych modułów: testowego oraz treningowego. Pierwszy z nich to diagnostyczny test, zajmujący zaledwie 10-15 minut, który dziecko może wykonać na dowolnym urządzeniu z dostępem do internetu. Jego zadaniem jest ocena umiejętności rozpoznawania emocji na podstawie różnorodnych materiałów, takich jak zdjęcia, fragmenty głosu czy krótkie nagrania wideo. Wyniki są analizowane, a opiekun otrzymuje szczegółowy zestaw wskaźników kompetencji emocjonalnych podopiecznego.
Moduł treningowy oferuje z kolei krótkie, codzienne ćwiczenia, które są inteligentnie dostosowywane do indywidualnych wyników testu. Celem jest stopniowe rozwijanie zdolności rozpoznawania emocji w różnych kontekstach społecznych, co jest kluczowe dla pełnego rozwoju dziecka. Co ważne, twórcy zadbali o to, by aplikacja była w pełni dostępna i komfortowa dla dzieci w spektrum autyzmu, wprowadzając uproszczoną nawigację, stonowaną kolorystykę oraz możliwość robienia przerw.
Czy Emocean zastąpi psychologa?
Twórcy aplikacji „Emocean” z Uniwersytetu Śląskiego konsekwentnie podkreślają, że ich innowacyjne narzędzie nie ma ambicji zastępować pełnoprawnej diagnozy psychologicznej ani terapii. Zamiast tego, jego główną rolą jest wczesne wychwytywanie potencjalnych trudności emocjonalnych, co jest nieocenione, szczególnie w regionach, gdzie dostęp do wyspecjalizowanych psychologów i pedagogów jest znacznie ograniczony. Aplikacja ma pełnić funkcję pierwszego etapu wsparcia, sygnalizując potrzebę dalszej interwencji.
Projekt „Emocean” to efekt około dwuletniej, intensywnej współpracy Instytutu Informatyki oraz Instytutu Psychologii UŚ, co gwarantuje jego naukową solidność i merytoryczne podstawy. Informatycy odpowiadali za zaawansowaną technologię, natomiast psychologowie czuwali nad bazą testów i ćwiczeń. Aplikacja będzie systematycznie rozwijana, a w kolejnych etapach przewidziane jest rozszerzenie jej funkcjonalności na starsze grupy wiekowe, co otwiera nowe perspektywy dla edukacji emocjonalnej.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.