Robert S. z kolejnymi zarzutami. Co jeszcze odkryto na 60 nośnikach?

2025-12-09 14:23

Robert S., podejrzany o molestowanie nieletnich, ma rozszerzone zarzuty. Do prokuratury w Gorzowie zgłosiły się kolejne ofiary, podnosząc liczbę poszkodowanych z pięciu do siedmiu osób. Śledztwo jest kontynuowane, a prokuratura bada kilkadziesiąt nośników elektronicznych należących do mężczyzny, poszukując dodatkowych dowodów i potencjalnych świadków.

Na zdjęciu widoczne są cztery prostokątne urządzenia elektroniczne ułożone w stos na ciemnoszarym tle. Najwyżej leżące urządzenie jest czarne, z delikatnie zaokrąglonymi krawędziami. Poniżej znajduje się drugie czarne urządzenie, na którego boku widać kilka złotych styków. Następnie leży białe urządzenie z widocznym portem USB oraz szczeliną. Najniżej w stosie jest czarne urządzenie, z okrągłym wejściem i dwoma złotymi prostokątami, które lekko wystaje poza krawędź stołu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na zdjęciu widoczne są cztery prostokątne urządzenia elektroniczne ułożone w stos na ciemnoszarym tle. Najwyżej leżące urządzenie jest czarne, z delikatnie zaokrąglonymi krawędziami. Poniżej znajduje się drugie czarne urządzenie, na którego boku widać kilka złotych styków. Następnie leży białe urządzenie z widocznym portem USB oraz szczeliną. Najniżej w stosie jest czarne urządzenie, z okrągłym wejściem i dwoma złotymi prostokątami, które lekko wystaje poza krawędź stołu.

Nowe fakty w sprawie Roberta S.

Prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim prowadzi intensywne śledztwo dotyczące Roberta S., podejrzanego o przestępstwa związane z molestowaniem nieletnich. Po ogólnopolskim apelu o zgłaszanie się świadków i potencjalnych ofiar, do służb zgłosiło się ponad trzydzieści osób, co znacząco wpłynęło na rozwój sprawy. Wśród nich znalazły się dwie kolejne dziewczynki, które, jak ustalono, również padły ofiarą podejrzanego mężczyzny.

W konsekwencji nowych zgłoszeń, prokuratura zdecydowała o rozszerzeniu zarzutów wobec Roberta S. Początkowo dotyczyły one pięciu osób, lecz po uzyskaniu nowych informacji, liczba ta wzrosła do siedmiu poszkodowanych. Działania śledczych koncentrują się na skrupulatnym weryfikowaniu wszystkich zebranych materiałów oraz zeznań, aby jak najdokładniej odtworzyć przebieg zdarzeń i ustalić pełen zakres działalności przestępczej. Każde nowe zeznanie jest kluczowe dla zebrania kompleksowego materiału dowodowego.

Ważne dowody elektroniczne

Równolegle do zbierania zeznań, śledczy intensywnie analizują zabezpieczone nośniki elektroniczne należące do Roberta S. W toku postępowania odnaleziono około sześćdziesięciu różnych urządzeń, które mogą zawierać kluczowe dowody w sprawie. Ekspertyzy techniczne są prowadzone w celu odzyskania wszelkich danych, w tym zdjęć, filmów czy korespondencji, mogących rzucić nowe światło na sprawę. Prokuratorzy oczekują, że analiza tych nośników dostarczy znaczących informacji.

Już wstępne ustalenia z analizy jednego z zabezpieczonych nośników wskazują na istnienie nawet do kilkuset zdjęć. Materiały te, zgodnie z informacjami śledczych, były wykonywane w różnych kontekstach, wykorzystując zaufanie osób, z którymi podejrzany miał kontakt. Badanie zawartości cyfrowej jest czasochłonne, ale niezwykle istotne dla zrozumienia mechanizmu działania podejrzanego.

Wielokrotne role podejrzanego

Robert S. wykorzystywał swoje różnorodne role zawodowe i społeczne do nawiązywania kontaktów z potencjalnymi ofiarami. Ustalono, że działał jako nauczyciel, fotograf sesyjny oraz instruktor nauki jazdy. Te pozycje dawały mu dostęp do szerokiego grona osób, w tym nieletnich, oraz stwarzały pozory zaufania i autorytetu. Śledczy badają, w jaki sposób każda z tych ról mogła być wykorzystywana do popełniania przestępstw.

Fakt, że zdjęcia były wykonywane w kontekście jego pracy jako nauczyciela czy fotografa sesyjnego, jest szczególnie niepokojący. Sugeruje to, że podejrzany mógł wykorzystywać swoje profesje do maskowania swoich intencji i manipulowania otoczeniem. Analiza zdjęć ma pomóc w identyfikacji kolejnych ofiar oraz w zgromadzeniu dowodów na jego przestępczą działalność.

"Jest to ostatni moment, jeżeli komuś jeszcze przypominają się okoliczności związane z sesjami, z niewłaściwymi zachowaniami Roberta S. jako nauczyciela, to jest jeszcze ten moment, żeby się zgłosić, bo jest jeszcze czas, żeby przeprowadzić czynności ze świadkami."

Ostatni apel prokuratora

Andrzej Bogacz, prokurator prowadzący sprawę Roberta S., ponownie wystosował publiczny apel. Podkreślał, że nadszedł kluczowy moment dla osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat niewłaściwych zachowań podejrzanego, zwłaszcza w kontekście jego działalności jako nauczyciela czy fotografa sesyjnego. Apel ma na celu dotarcie do świadków, którzy z różnych powodów dotąd nie zgłosili się do organów ścigania.

Prokurator Bogacz zaznaczył, że śledczy dysponują jeszcze czasem na przeprowadzenie niezbędnych czynności procesowych ze zgłaszającymi się osobami. Każde nowe zgłoszenie, nawet pozornie drobne, może okazać się niezwykle cenne dla ostatecznego kształtu aktu oskarżenia i rzetelnego osądzenia sprawy. Zgłaszanie się świadków jest istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy.

Przebieg postępowania sądowego

Robert S., 47-letni mężczyzna, pozostanie w areszcie tymczasowym co najmniej do końca grudnia bieżącego roku. Zastosowanie aresztu ma na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania oraz zapobieżenie mataczeniu. Decyzja o dalszym stosowaniu tego środka zapobiegawczego jest regularnie weryfikowana przez sąd, jednak w obecnej fazie śledztwa uznano go za niezbędny. Dalsze szczegóły sprawy będą ujawniane w miarę postępu prac prokuratury.

Śledczy z Gorzowa planują skierowanie aktu oskarżenia do sądu w pierwszej połowie przyszłego roku. Oznacza to, że do tego czasu zgromadzony materiał dowodowy powinien być na tyle obszerny i spójny, aby umożliwić rozpoczęcie procesu sądowego. Złożenie aktu oskarżenia będzie kolejnym, ważnym etapem w tej złożonej i wielowątkowej sprawie. Prokuratura dąży do szybkiego, lecz rzetelnego zakończenia etapu przygotowawczego.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.