Spis treści
Tajemnice rodziny Gierków
Edward Gierek, postać nierozerwalnie związana z historią powojennej Polski, przez 64 lata dzielił życie ze swoją żoną Stanisławą. Ich związek, uhonorowany nawet nagrodą za długie pożycie, był fundamentem rodziny, którą Gierek – jak sam wielokrotnie podkreślał – cenił ponad wszystko. Jednak za fasadą oficjalnych wystąpień i publicznych sukcesów kryły się dramaty, o których przez lata wiedzieli nieliczni.
Małżeństwo Gierków, które po ślubie w 1937 roku wyemigrowało do Belgii, tam właśnie budowało swoje gniazdo i tam też przyszły na świat ich dzieci. Choć w publicznym obiegu utrwalił się obraz Edwarda Gierka jako ojca dwóch synów, Adama i Jerzego, prawda o ich rodzinie okazała się bardziej skomplikowana i o wiele bardziej tragiczna, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
Ukryta tragedia Stanisławy Gierek
Powszechnie znany Adam, pierworodny syn Edwarda Gierka, urodził się w 1938 roku. Cztery lata później, w 1942 roku, na świat przyszedł Jerzy. Lecz to nie koniec tej historii. W 1940 roku, pomiędzy narodzinami dwóch sławnych braci, Stanisława Gierek urodziła jeszcze jednego syna, Zygmunta. Niestety, ten maleńki chłopiec zmarł w niemowlęctwie, pozostawiając po sobie niezabliźnioną ranę w sercu rodziców.
Tę niewyobrażalną tragedię Stanisława Gierek nosiła w sobie w milczeniu, nigdy nie mówiąc o niej publicznie. Cios, jaki otrzymała rodzina, był ogromny i naznaczył ją na zawsze, choć oficjalna narracja historyczna wolała tę bolesną kartę przemilczeć. Zygmunt został pochowany w Genk w Belgii, gdzie w tamtym czasie Gierkowie mieszkali, co stanowi symboliczne przypomnienie o cenie sukcesu i ukrytych kosztach władzy.
"Okres belgijski był trudny, był to czas wojny. Wiem, co to znaczy być głodnym [...] Mieszkaliśmy w takim domu szeregowym. [...] Dom był piętrowy, z ubikacją na zewnątrz, w przybudówce do domu. Dwa pokoje na górze, dwa na dole, piwnica. I tyle" - wspominał Adam Gierek w wywiadzie dla „Super Expressu” w sierpniu 2020 roku.
Kariera i powroty Adama Gierka
Adam Gierek, urodzony w Zwaitberg, doskonale pamiętał powojenną biedę i ciężką pracę swojego ojca w belgijskiej kopalni węgla kamiennego. W późniejszych latach wspominał w mediach, jak Edward Gierek „ciężko harował, często pracował na nocnych zmianach, więc w dzień spał”, co sprawiało, że to „mama w domu rządziła”. Te wczesne doświadczenia ukształtowały jego charakter i determinację.
Jako nastolatek Adam Gierek powrócił z rodzicami do Polski, gdzie kontynuował edukację, by ostatecznie ukończyć wydział mechaniczno-technologiczny na Politechnice Śląskiej. Zdobył tytuł inżyniera, a następnie poświęcił się karierze akademickiej, zostając profesorem nauk technicznych. W latach sześćdziesiątych odbył staż w Moskwie, zakończony pracą doktorską, co było wówczas typową ścieżką dla ambitnych naukowców.
Polityczne ambicje potomków
Adam Gierek najwyraźniej odziedziczył po ojcu nie tylko smykałkę do nauki, ale także głębokie zainteresowanie polityką. Z powodzeniem startował do Senatu, a później, w 2004 roku, do Europarlamentu, udowadniając, że nazwisko Gierek wciąż ma polityczną siłę, nawet w nowej rzeczywistości. Jego kariera pokazuje, że dziedzictwo Edwarda Gierka, choć kontrowersyjne, wciąż rezonowało w polskim społeczeństwie.
Młodszy syn Edwarda Gierka, Jerzy, również poszedł w ślady brata i ojca, zdobywając wykształcenie inżynierskie. Ożenił się z Tatianą, siostrą znanej laryngolog Ariadny Gierek-Łapińskiej. Ich małżeństwo, choć początkowo obiecujące, niestety nie przetrwało próby czasu, co jest kolejnym przykładem na to, że nawet w najbardziej prominentnych rodzinach życie pisze swoje scenariusze.
Życie po Gierkach. Nowe pokolenia
Los bywa okrutny, a czas nieubłagany. Obie synowe Edwarda Gierka już odeszły. Ariadna Gierek-Łapińska zmarła w 2020 roku, a jej pamięć została upamiętniona symboliczną ławeczką przed Szpitalem Uniwersyteckim w Katowicach, co świadczy o jej zasługach dla medycyny. Trzy lata wcześniej, w 2017 roku, w wieku 75 lat, zmarła Tatiana Gierek. Życie prominentnych rodzin, choć obserwowane z zewnątrz, rzadko bywa wolne od osobistych strat.
Jerzy Gierek, który był bardzo związany ze swoją matką Stanisławą i opiekował się nią do końca jej życia, również nie żyje. Jednak rodzinne dziedzictwo, szczególnie to związane z medycyną, zdaje się kontynuować w kolejnym pokoleniu. Syn Jerzego, Aleksander Gierek, wybrał drogę weterynarza, prowadząc własną przychodnię w Katowicach i w ten sposób, choć w innej dziedzinie, podtrzymując tradycję służby. Adam Gierek natomiast założył nową rodzinę z lekarką Katarzyną Zembalą, z którą ma syna Marcina, co pokazuje, że życie idzie naprzód, a nowe rozdziały wciąż są pisane.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.