Spis treści
Akt oskarżenia przeciwko Roksanie J.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe akt oskarżenia w sprawie Roksany J. Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące znęcania się nad psem. Postępowanie jest prowadzone na podstawie artykułu 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt. To bulwersująca sprawa, która dotyczy skrajnego zaniedbania zwierzęcia.
Zarzuty precyzują, że Roksana J. miała od nieustalonego dnia do 28 października 2025 roku znęcać się nad jamnikiem. Pies został pozostawiony w zamkniętym samochodzie bez zapewnienia dostępu do pokarmu, wody oraz odpowiedniej wentylacji. Brak możliwości ruchu doprowadził do jego wygłodzenia i wychudzenia, narażając na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.
"Postawiono zarzut o to, że od nieustalonego dnia, do dnia 28 października 2025 r. znęcała się nad psem rasy jamnik poprzez pozostawienie go w zamkniętym samochodzie, bez zapewnienia dostępu do pokarmu i wody, odpowiedniej wentylacji oraz bez zapewnienia możliwości niezbędnego ruchu doprowadzając do jego wygłodzenia i wychudzenia, narażając tym za niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia (art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt)" - poinformowała prok. Karolina Staros, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.
Do 3 lat więzienia za znęcanie się nad zwierzęciem
Oskarżona Roksana J. nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Ponadto odmówiła składania jakichkolwiek wyjaśnień w sprawie. Zgodnie z polskim prawem, za znęcanie się nad zwierzęciem grozi jej kara pozbawienia wolności do 3 lat. Sprawa będzie rozpatrywana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe.
Postępowanie w tej sprawie zostało zainicjowane zgłoszeniem właściciela nieruchomości. Mężczyzna podjął działania zmierzające do eksmisji komorniczej lokatorów z wynajmowanego domu. Po przybyciu na miejsce okazało się, że lokatorzy już się wyprowadzili, pozostawiając za sobą pewien niepokojący ślad.
Pies porzucony w samochodzie
Na podwórku posesji, z której wyprowadzili się lokatorzy, odnaleziono samochód. W jego wnętrzu znajdował się jamnik, zamknięty i pozbawiony opieki. Właściciel domu natychmiast wezwał na miejsce policję, aby interweniowała w tej pilnej sprawie. Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli działania.
Policja uwolniła psa z pułapki, w której został pozostawiony. Zwierzę znajdowało się w bardzo złym stanie fizycznym i psychicznym. Po uwolnieniu jamnik został przekazany do schroniska dla zwierząt, gdzie otrzymał niezbędną pomoc i opiekę.
Stan zdrowia jamnika po uratowaniu?
Po przyjęciu do schroniska, jamnik został natychmiast poddany badaniu przez lekarkę weterynarii. Stwierdzono u niego szereg poważnych dolegliwości, wskazujących na długotrwałe zaniedbanie. Pies był znacznie wychudzony, a jego stan utrzymania został oceniony jako "1/5", co świadczy o głębokim niedożywieniu. Odwodnienie dodatkowo pogarszało jego kondycję.
Badanie wykazało również inne problemy zdrowotne, w tym tachykardię, kamień nazębny oraz zaćmę/nukleosklerozę. Pies poruszał się chwiejnie po okręgu, był przerażony i agresywny w stosunku do badającej go lekarki. Kolejne badania potwierdziły brak niezbędnej opieki weterynaryjnej i ogólne zaniedbanie zwierzęcia.
"Lekarka weterynarii, która zbadała psa po przyjęciu go do schroniska, stwierdziła jego znaczne wychudzenie, „stan utrzymania 1/5”. Pies poruszał się chwiejnie po okręgu, był przerażony i agresywny w stosunku do badającej. Lekarka stwierdziła również odwodnienie, tachykardię, kamień nazębny, zaćmę/nukleosklerozę. Kolejne badania potwierdziły zaniedbanie psa, brak niezbędnej opieki weterynaryjnej" - podała prokurator.
Co dalej ze sprawą Roksany J.?
Sprawa Roksany J. stanowi poważne ostrzeżenie dla wszystkich właścicieli zwierząt. Podkreśla ona konieczność odpowiedzialnego podejścia do opieki nad nimi. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w najbliższym czasie rozpatrzy akt oskarżenia i wyznaczy terminy rozpraw. Postępowanie sądowe ma na celu ustalenie winy oskarżonej i wymierzenie stosownej kary, zgodnej z obowiązującymi przepisami.
Wszelkie działania prokuratury i policji w tej sprawie mają na celu zapewnienie ochrony zwierzętom i ściganie osób, które dopuszczają się aktów okrucieństwa. Publiczne nagłośnienie takich przypadków ma również na celu podniesienie świadomości społecznej na temat praw zwierząt oraz konsekwencji prawnych wynikających z ich zaniedbywania lub znęcania się nad nimi. Orzeczenie sądu w tej sprawie będzie miało istotne znaczenie precedensowe.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.