Rosja nie oddaje konsulatu w Gdańsku. Co z budynkiem po decyzji MSZ?

2025-12-22 14:38

Polska cofnęła zgodę na funkcjonowanie konsulatu Rosji w Gdańsku, wskazując na rosyjskie akty dywersji. Placówka miała zostać zamknięta do 23 grudnia. Kreml jednak nie zamierza opuścić nieruchomości, informując o planach utrzymania w niej obecności pracownika administracyjno-technicznego. Sytuacja prawna budynku budzi kontrowersje, ponieważ polskie władze uznają go za własność Skarbu Państwa.

Trzy ozdobne, kamienne wsporniki, utrzymane w beżowym kolorze, podtrzymują gzyms balkonu, widoczne są w kadrze od dołu. Każdy wspornik jest bogato rzeźbiony w motywy liściaste, ze spiralami na końcach i żłobieniami u podstawy. Nad gzymsem rozciąga się metalowa, czarna balustrada o skomplikowanych, ornamentalnych wzorach, składających się z połączonych okręgów i spiral. Cała konstrukcja stanowi część fasady budynku, która ma ziarnistą teksturę.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Trzy ozdobne, kamienne wsporniki, utrzymane w beżowym kolorze, podtrzymują gzyms balkonu, widoczne są w kadrze od dołu. Każdy wspornik jest bogato rzeźbiony w motywy liściaste, ze spiralami na końcach i żłobieniami u podstawy. Nad gzymsem rozciąga się metalowa, czarna balustrada o skomplikowanych, ornamentalnych wzorach, składających się z połączonych okręgów i spiral. Cała konstrukcja stanowi część fasady budynku, która ma ziarnistą teksturę.

Rosja nie odda budynku konsulatu?

W poniedziałek wiceprezydent Gdańska Emilia Lodzińska i wicewojewoda pomorski Emil Rojek poinformowali o dalszych losach budynku byłego konsulatu Federacji Rosyjskiej. Okazało się, że Ambasada Federacji Rosyjskiej przesłała pismo, informując, iż w nieruchomościach przy ul. Stefana Batorego 13 i 15 będzie przebywał pracownik administracyjno-techniczny ambasady. Rosyjska strona uważa, że budynki zachowają swój status dyplomatyczny.

Lodzińska zaznaczyła, że rosyjskie twierdzenia o przynależności nieruchomości do Federacji Rosyjskiej są bezpodstawne. Polska strona podtrzymuje, że formalnym właścicielem obu nieruchomości jest Skarb Państwa. Strona rosyjska jednocześnie zwraca się o zastosowanie środków zapewniających nietykalność budynków, co sugeruje zamiar utrzymania faktycznej kontroli nad obiektem.

"Strona rosyjska uważa, że nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej i w związku z tym zwraca się z prośbą o zastosowanie wszystkich niezbędnych środków w celu zapewnienia nietykalności nieruchomości" – powiedziała Lodzińska. Dodała, że budynki "będą w dalszym ciągu nieruchomościami dyplomatycznymi".

Kto jest właścicielem nieruchomości?

Wiceprezydent Gdańska Emilia Lodzińska podkreśliła, że zgodnie z wpisami w księgach wieczystych, właścicielem obu nieruchomości jest Skarb Państwa. Stanowisko to jest kluczowe w kontekście sporu o budynek byłego konsulatu. Polska odrzuca roszczenia Federacji Rosyjskiej dotyczące własności.

W obliczu braku ustępstw ze strony rosyjskiej, miasto Gdańsk zapowiedziało podjęcie zdecydowanych kroków prawnych. Ma to na celu ostateczne przejęcie kontroli nad nieruchomościami i uregulowanie ich statusu. Polski rząd jest gotowy na eskalację sporu na drogę sądową.

"Twierdzenia strony rosyjskiej, że nieruchomości należą do nich, są błędne i niezgodne z prawdą" – zaznaczyła wiceprezydent Gdańska.

Polska szykuje pozew sądowy

Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że w przypadku negatywnej reakcji strony rosyjskiej, Polska wystąpi z wnioskiem do Prokuratorii Generalnej RP. Instytucja ta ma wnieść pozew do sądu o wydanie nieruchomości w imieniu Skarbu Państwa. Po uzyskaniu pozytywnego wyroku sądowego planowane są czynności komornicze, które mają doprowadzić do przejęcia budynków.

Wicewojewoda pomorski Emil Rojek wyjaśnił, że po upływie terminu 23 grudnia nieruchomość traci status objęty ochroną. Chodzi o ochronę wynikającą z konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych. Będzie ona mogła być wykorzystywana na potrzeby Skarbu Państwa, oczywiście po odpowiednim orzeczeniu sądowym.

"Zgodnie z tym, co otrzymaliśmy z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, wiemy, że w przypadku negatywnej reakcji strony rosyjskiej co do proponowanego procedowania w sprawie przekazania tych nieruchomości zachodzić będzie konieczność wystąpienia z wnioskiem do Prokuratorii Generalnej RP o wniesienie w imieniu Skarbu Państwa pozwu do sądu o wydanie tych nieruchomości, a po uzyskaniu pozytywnego dla strony polskiej wyroku sądowego – przeprowadzenia czynności komorniczych skutkujących przejęciem nieruchomości – wyjaśniła Lodzińska."

Rosyjska argumentacja własności

Andrei Ordash, chargé d’affaires Ambasady Rosji w Polsce, przedstawił stanowisko Moskwy w rozmowie z TVN24. Stwierdził on, że strona rosyjska nie zgadza się z decyzją Polski i uważa budynki przy Batorego za swoją własność. Rosjanie powołują się na ustalenia z początku lat 50., które miały regulować kwestie własności nieruchomości.

Ordash wyjaśnił, że budynek miał zostać przekazany Związkowi Radzieckiemu jako kompensacja za nieruchomości utracone podczas II wojny światowej. Tym samym, według Rosji, nieruchomość w Gdańsku jest ich prawną własnością, co stanowi podstawę do odmowy jej opuszczenia.

"Uważamy, że to jest nasza własność, ten budynek nam przekazano na początku lat 50. jako kompensację za nieruchomość straconą przez Związek Radziecki podczas wojny, to jest nasza nieruchomość" - oznajmił Andrei Ordash.

Pracownik techniczny zostanie w budynku

Przedstawiciel Ambasady Rosji potwierdził, że wszyscy dyplomaci i pracownicy konsulatu wyprowadzą się z obiektu do 23 grudnia, zgodnie z polskim ultimatum. Jednakże, jak zapowiedział Ordash, na stałe w budynku pozostanie jeden pracownik techniczny ambasady. Ma to być kluczowy element rosyjskiej strategii.

Zadaniem wspomnianego pracownika ma być "pilnowanie nietykalności tego budynku". Rosyjska strona w ten sposób próbuje utrzymać swoją obecność w nieruchomości, mimo formalnego cofnięcia zgody na funkcjonowanie konsulatu. Takie działanie Rosji stanowi wyraźne wyzwanie dla decyzji polskich władz.

"Nikogo z pracowników nie będzie, ale na stałe będzie jeden pracownik techniczny ambasady, który będzie pilnował nietykalności tego budynku" - podsumował przedstawiciel Rosji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.