Spis treści
Brutalny atak na stacji metra Kabaty
W czwartek, 29 stycznia, na stacji metra Kabaty w Warszawie doszło do brutalnego rozboju. Dyżurny Komisariatu Policji Metra Warszawskiego otrzymał pilne zgłoszenie od dyspozytora metra. Informacja dotyczyła mężczyzny, który znajdował się na terenie stacji, cały pokryty krwią. Szybko podjęto działania w celu weryfikacji sytuacji i udzielenia pomocy poszkodowanemu.
Z policyjnych ustaleń wynika, że poszkodowany mężczyzna został zaatakowany w trakcie przejazdu windą. Trzech napastników, dwóch mężczyzn i kobieta, doprowadziło go do stanu bezbronności, brutalnie bijąc i kopiąc. Celem ataku było dokonanie kradzieży. Przybyli na miejsce funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawców, bazując na dostępnych informacjach i zabezpieczając monitoring.
Jak doszło do pobicia w metrze?
Agresorzy, oprócz ciosów i kopnięć, użyli także tępego narzędzia, co znacząco zwiększyło obrażenia ofiary. Po obezwładnieniu mężczyzny, napastnicy zabrali jego osobiste rzeczy. Szczegóły dotyczące skradzionych przedmiotów nie zostały ujawnione przez służby. Szybkość i brutalność ataku wskazują na jego zaplanowany charakter, choć motywy sprawców wciąż są przedmiotem śledztwa. Poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy medycznej na miejscu.
Do akcji poszukiwawczej włączyli się również policjanci z Komendy Rejonowej Policji z Ursynowa, którzy wsparli funkcjonariuszy z Komisariatu Metra Warszawskiego. Dzięki skoordynowanym działaniom i szybkiej reakcji służb, udało się w krótkim czasie zidentyfikować i zatrzymać wszystkich podejrzanych. Trójka sprawców, dwaj mężczyźni i kobieta, trafiła w ręce organów ścigania. Ich zatrzymanie nastąpiło niedługo po zdarzeniu, co pozwoliło na szybkie podjęcie dalszych kroków prawnych. Policja zebrała materiał dowodowy niezbędny do postawienia zarzutów.
Zarzuty za rozbój na Kabatach
Zatrzymanym osobom postawiono zarzuty dokonania rozboju. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Warszawa–Ursynów, która prowadzi dalsze śledztwo w tej sprawie. Prokurator zawnioskował do sądu o zastosowanie wobec podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Wnioskowany środek miał na celu zapewnienie prawidłowego toku postępowania i uniemożliwienie ucieczki lub mataczenia ze strony oskarżonych.
Sąd, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym przedstawionym przez prokuraturę, nie miał wątpliwości co do konieczności zastosowania aresztu. Wobec całej trójki podejrzanych zastosowano tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Oznacza to, że najbliższe tygodnie spędzą oni za kratami, oczekując na dalsze decyzje w sprawie. Działania prokuratury i sądu podkreślają powagę przestępstwa i jego społeczny wymiar.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.