Spis treści
Czy Unia Europejska naprawdę się rozpadnie?
Europejska wspólnota, jaką znamy, stoi na krawędzi. Tak przynajmniej sugerują publicyści renomowanego niemieckiego dziennika "Süddeutsche Zeitung", kreśląc wizję jej końca już w 2027 roku. To nie lada prognoza, biorąc pod uwagę stabilność, którą Unia Europejska starała się budować przez dekady. Niemiecka prasa widzi w przyszłości Europy cienie, które zwiastują fundamentalne zmiany, a obecny kształt organizacji może stać się jedynie wspomnieniem. W tym kontekście, perspektywa nadchodzących wyborów w kluczowych państwach członkowskich nabiera zupełnie nowego, dramatycznego znaczenia.
Co ciekawe, niemiecka analiza zdaje się pomijać takie "drobiazgi" jak niezadowolenie obywateli z biurokracji, protesty rolników czy deficyty demokratyczne. Zamiast tego, "Süddeutsche Zeitung" skupia się na bardzo konkretnych politycznych czynnikach. Kluczowym elementem tej pesymistycznej układanki jest ewentualne zwycięstwo prawicy w Polsce oraz we Francji. Wizja politycznego rozbicia UE spędza sen z powiek niemieckim analitykom, którzy zdają się patrzeć na to wydarzenie w iście apokaliptycznym tonie, jakby miało ono definitywnie pogrzebać ideę zjednoczonej Europy.
"Czterech jeźdźców apokalipsy sieje obecnie strach i terror w Niemczech. Zwiastują wzrost prawicowego ekstremizmu, kryzys gospodarczy, III wojnę światową i katastrofę klimatyczną. Każdy z nich nosi twarz Donalda Trumpa. Niestety, nikt tak naprawdę nie traktuje poważnie piątego jeźdźca apokalipsy Trumpa. Ogłasza on upadek Unii Europejskiej już w przyszłym roku"
Rola Polski w niemieckiej apokalipsie
Kiedy mowa o "upadku" Unii Europejskiej, niemieccy publicyści bez ogródek wskazują palcem na konkretne państwa członkowskie. To nie mityczny kryzys wartości, a twarda polityka ma być gwoździem do trumny. "Süddeutsche Zeitung" jasno precyzuje, że jeśli w Polsce oraz we Francji do władzy dojdzie prawica, Unia Europejska może z politycznego giganta zmienić się w jedynie gospodarczy byt. Taka perspektywa jest dla nich równoznaczna z końcem świata, co pokazuje, jak silnie Niemcy wiążą przyszłość UE z konkretnymi opcjami politycznymi w tych krajach.
Zwycięstwo sił politycznych dążących do większej niezależności państw członkowskich to dla Josefa Kelnbergera z "Süddeutsche Zeitung" prosta droga do politycznego rozbicia. Według niego osłabi to Europę, czyniąc ją podatną na reakcje ze strony potęg takich jak Chiny, Rosja, a nawet Stany Zjednoczone. Niemiecki publicysta zdaje się sugerować, że wizja Europy narodów jest dla wspólnoty śmiertelnym zagrożeniem, które pozbawi ją wpływu na arenie międzynarodowej. To podejście budzi pytania o rzeczywiste powody tak głębokiego niepokoju i jednostronnej interpretacji możliwych scenariuszy politycznych.
"UE jako sojusz liberalnych państw demokratycznych umrze, jeśli w wyborach we Francji i Polsce w 2027 roku wygra prawica"
Jaka przyszłość czeka Europę?
Co więc, zdaniem niemieckiego dziennikarza, ma uratować Unię Europejską przed widmem rozpadu? Recepta wydaje się być zaskakująco prosta, a zarazem ambitna: wspólna europejska armia i jedność unijnej polityki. To właśnie te elementy mają być gwarantem utrzymania "liberalnego europejskiego modelu życia", choć autor artykułu nie precyzuje, czym dokładnie ten model jest i co miałby chronić przed "prawicowymi siłami nacjonalistycznymi". Takie ogólniki często bywają wygodnym pretekstem do unikania głębszej debaty o faktycznych problemach trapiących wspólnotę.
Kelnberger jasno stawia sprawę: jeśli w Polsce "epigon Kaczyńskiego" zastąpi Donalda Tuska, a we Francji Jordan Bardella Emmanuela Macrona, Europa stanie się zbiorem państw bez wspólnego projektu. To perspektywa, która dla niemieckiego publicysty jest nie do przyjęcia, wskazując na głębokie zakorzenienie w pewnej wizji politycznej, która dla wielu obywateli Europy wcale nie jest jedyną słuszną drogą. Cała ta retoryka podkreśla, jak bardzo niemieckie elity widzą przyszłość UE przez pryzmat konkretnych opcji politycznych, a ich odmienne wybory w innych krajach są traktowane niemal jak zamach na europejską jedność.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.