Sąd Najwyższy mówi dość. Kluczowa uchwała, która wstrząśnie sądownictwem i relacjami z UE?

2025-12-03 16:21

Połączone izby Sądu Najwyższego podjęły przełomową uchwałę, która ma szansę zakończyć długotrwały spór o legalność orzeczeń w SN. Sędziowie w środę jednoznacznie stwierdzili, że żaden organ państwa, nawet ten powołujący się na prawo Unii Europejskiej, nie może uznać wyroku Sądu Najwyższego za niebyły ani pominąć jego skutków. To stanowisko, naznaczone dużą determinacją, może wstrząsnąć dotychczasową praktyką i na nowo zdefiniować granice wpływu Brukseli na polski wymiar sprawiedliwości.

Na pierwszym planie, na zielono-brązowym blacie stołu, leży drewniany młotek sędziowski w kolorze ciemnobrązowym, z poziomym złotym pasem wokół głowicy, oparty na okrągłej podstawce w tym samym kolorze. Blat stołu jest obramowany jaśniejszym, drewnianym brzegiem. W tle, trzy rozmyte postacie w czarnych togach i białych kołnierzykach lub krawatach siedzą za drewnianym stołem, ich górne części ciał są widoczne. Biała ściana stanowi tło dla postaci.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, na zielono-brązowym blacie stołu, leży drewniany młotek sędziowski w kolorze ciemnobrązowym, z poziomym złotym pasem wokół głowicy, oparty na okrągłej podstawce w tym samym kolorze. Blat stołu jest obramowany jaśniejszym, drewnianym brzegiem. W tle, trzy rozmyte postacie w czarnych togach i białych kołnierzykach lub krawatach siedzą za drewnianym stołem, ich górne części ciał są widoczne. Biała ściana stanowi tło dla postaci.

Definitywny głos SN

Wydana w środę przez połączone Izby Sądu Najwyższego – Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – uchwała ma znamiona ostatecznego ciosu w trwający od miesięcy spór o prawomocność sądowych rozstrzygnięć. To nic innego jak reakcja na wrześniowe stanowisko samej Izby Pracy, gdzie siedmioro „starych” sędziów, powołanych przed rokiem 2018, w dość kontrowersyjny sposób uznało wyrok Izby Kontroli za „nieistniejący i niebyły”. Takie działanie w przeszłości miało już poważne konsekwencje, prowadząc do ignorowania orzeczeń Izby Kontroli przez sądy powszechne, co wprowadzało chaos w system.

Nowa uchwała jednakże stawia grubą kreskę pod tymi praktykami, wyraźnie wskazując, że jakikolwiek sąd czy organ władzy publicznej nie może sobie pozwolić na uznanie orzeczenia Sądu Najwyższego za nieistniejące. To mocny sygnał, że SN nie zamierza tolerować dalszych prób podważania swojej pozycji, nawet jeśli argumentem w tej grze miałoby być odwołanie do majestatu prawa Unii Europejskiej. Można odnieść wrażenie, że sędziowie powiedzieli „dość” dotychczasowym manipulacjom prawnym, które paraliżowały stabilność orzecznictwa.

"Żaden sąd lub inny organ władzy publicznej nie jest uprawniony do uznania orzeczenia Sądu Najwyższego za niebyłe i pominięcia jego skutku, nawet jeśli miałoby to nastąpić z odwołaniem się do prawa Unii Europejskiej" - głosi uchwała obu izb, odczytana przez prezesa Izby Kontroli SN Krzysztofa Wiaka, który przewodził posiedzeniu obu izb w tej sprawie.

Czy Bruksela ma tu coś do powiedzenia?

Dokument przyjęty przez połączone izby podkreśla z całą mocą, że Rzeczpospolita Polska nigdy nie przekazała instytucjom unijnym ani żadnym innym międzynarodowym organizacjom kompetencji do stanowienia norm, które dotyczyłyby organizacji czy też funkcjonowania krajowego wymiaru sprawiedliwości. To stanowisko jest kluczowe w kontekście narastającej od lat debaty o suwerenności prawnej Polski wobec struktur europejskich. Zaznaczono wyraźnie, że te fundamentalne kompetencje pozostają wyłączną domeną konstytucyjnych organów polskiego państwa, co stanowi jasne postawienie granic.

Obrady, które doprowadziły do przyjęcia tej uchwały, zgromadziły 23 sędziów, z których zdecydowana większość została powołana po 2017 roku. Ten skład ma swoje znaczenie w kontekście wcześniejszych podziałów w Sądzie Najwyższym. Co ciekawe, do całej uchwały zgłoszono jedynie jedno zdanie odrębne, co może świadczyć o pewnej konsolidacji stanowiska wewnątrz izb, choć pełnej jednomyślności, jak widać, nie osiągnięto. Jest to sygnał, że mimo wewnętrznych tarć, w najważniejszych kwestiach SN potrafi mówić jednym głosem.

Wpływ na krajowe sądy

Konsekwencje tej uchwały mogą być dalekosiężne i z pewnością odbiją się szerokim echem w niższych instancjach sądowych. Dotychczasowe praktyki, polegające na pomijaniu orzeczeń Izby Kontroli, muszą zostać weryfikowane, a sądy powszechne będą musiały na nowo zrewidować swoje podejście. Uchwała wzywa do przywrócenia porządku i szacunku dla hierarchii prawnej, która w ostatnich latach bywała mocno nadwyrężana. Można spodziewać się, że ta decyzja stanie się punktem odniesienia w wielu przyszłych sprawach.

Dla wielu prawników i obserwatorów sceny politycznej jest to nie tylko decyzja proceduralna, ale i symboliczny gest. Sąd Najwyższy, instytucja o fundamentalnym znaczeniu dla państwa, w tej uchwale manifestuje swoją niezależność i określa ramy, w jakich zamierza funkcjonować w obliczu zewnętrznych nacisków. Niewątpliwie uchwała ta wprowadzi istotne zmiany w interpretacji i stosowaniu prawa, kończąc erę niepewności w zakresie legalności wyroków SN.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.