Schronisko w Bytomiu pod ostrzałem. Co ujawniła inspekcja weterynaryjna?

2026-01-13 13:24

W Bytomiu narasta spór wokół Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Radny Maciej Bartków zarzuca placówce poważne zaniedbania i dręczenie zwierząt, powołując się na relacje wolontariuszy i petycję mieszkańców. Tymczasem władze miasta oraz schronisko stanowczo odrzucają oskarżenia, przedstawiając wyniki kontroli Powiatowego Lekarza Weterynarii, które mają potwierdzać prawidłowość opieki.

Drzwi, z metalową klamką i zamkiem, są częściowo oświetlone ukośnym pasmem jasnego światła słonecznego, tworzącym wyraźny kontrast między jasnymi i ciemnymi obszarami. Lewa część drzwi oraz dolny prawy róg toną w głębokim cieniu, podczas gdy pionowy pas światła podkreśla fakturę drewna, ukazując delikatne rysy i zanieczyszczenia na jego powierzchni. Metalowa klamka jest szara, a jej kształt i cień rzucany na drzwi są wyraźnie widoczne w miejscu, gdzie przecina się ze światłem.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Drzwi, z metalową klamką i zamkiem, są częściowo oświetlone ukośnym pasmem jasnego światła słonecznego, tworzącym wyraźny kontrast między jasnymi i ciemnymi obszarami. Lewa część drzwi oraz dolny prawy róg toną w głębokim cieniu, podczas gdy pionowy pas światła podkreśla fakturę drewna, ukazując delikatne rysy i zanieczyszczenia na jego powierzchni. Metalowa klamka jest szara, a jej kształt i cień rzucany na drzwi są wyraźnie widoczne w miejscu, gdzie przecina się ze światłem.

Zarzuty wobec schroniska w Bytomiu

Radny Maciej Bartków z Prawa i Sprawiedliwości w Bytomiu zgłosił poważne nieprawidłowości w opiece nad zwierzętami w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt. Informacje te miały dotrzeć do niego we wrześniu ubiegłego roku od wolontariuszy, którzy regularnie wyprowadzają psy na spacery. Równocześnie do Rady Miejskiej w Bytomiu wpłynęła petycja z kilkuset podpisami mieszkańców, domagających się kompleksowych zmian w funkcjonowaniu placówki. Sytuacja w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu wywołała szerokie zaniepokojenie wśród społeczności lokalnej.

W rozmowie z portalem Niezależna.pl radny Bartków wyraził swoje obawy dotyczące warunków panujących w schronisku. Podkreślił, że osobiście zweryfikował te doniesienia i stwierdził, że zwierzęta są tam dręczone na wiele różnych sposobów. Wymienił między innymi zaniedbane boksy, zanieczyszczone fekaliami podłoże oraz brak odpowiedniego ocieplenia w budach.

– Sprawdziłem to. W schronisku naprawdę nie dzieje się dobrze. Zwierzęta są tam zwyczajnie dręczone i to na wiele sposobów – powiedział radny.

Jakie są główne zarzuty?

Radny szczegółowo opisał stan zwierząt, wskazując na ich zły wygląd i problemy zdrowotne. Psy miały cierpieć na permanentne biegunki, były brudne i skołtunione, co świadczyło o braku należytej higieny. Dodatkowo, po zabiegach weterynaryjnych, zwierzęta były przetrzymywane w wilgotnych i zimnych pomieszczeniach, co mogło negatywnie wpływać na ich rekonwalescencję. Podkreślono brak słomy i koców w budach, nawet podczas nocnych przymrozków, co stanowiło poważne zagrożenie dla zdrowia i życia podopiecznych.

Stanowisko Macieja Bartkowa znalazło poparcie u społecznik Macieja Gwóździa z Piekar Śląskich. Gwóźdź publicznie zasugerował, że środki miejskie przeznaczone na utrzymanie schroniska mogły być wydatkowane niezgodnie z ich przeznaczeniem. Apelował w mediach społecznościowych o nagłośnienie sprawy, aby zapobiec „zamieceniu wszystkiego pod dywan”.

– Czas ratować te zwierzęta. Jeśli nie zaczniemy o tym głośno mówić, wszystko zostanie zamiecione pod dywan – napisał w mediach społecznościowych, apelując o nagłośnienie sprawy.

Władze Bytomia odpowiadają na zarzuty

Władze Bytomia natychmiastowo zareagowały na te oskarżenia, wydając oficjalne stanowisko w tej sprawie. Rzeczniczka Urzędu Miejskiego, Małgorzata Węgiel-Wnuk, poinformowała, że 8 stycznia 2026 roku w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przeprowadzono szczegółową kontrolę. W inspekcji uczestniczyli przedstawiciele Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz urzędnicy z Wydziału Inżynierii Środowiska. Celem kontroli było zweryfikowanie warunków bytowych zwierząt oraz stanu technicznego placówki.

Kontrola skupiła się na zabezpieczeniu kojców i bud, w których przebywają zwierzęta, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się okresu zimowego. Małgorzata Węgiel-Wnuk w rozmowie z redakcją "ESKI" przekazała, że Powiatowy Lekarz Weterynarii nie miał żadnych zastrzeżeń. Stwierdzono, że wszystko było prawidłowo przygotowane, a zwierzęta miały zapewnione odpowiednie warunki.

– Ostatnia kontrola dotyczyła zabezpieczenia kojców i bud, w których przebywają zwierzęta. Powiatowy lekarz weterynarii potwierdził, że wszystko jest prawidłowo przygotowane na okres zimowy. Woda nie była zamarznięta, kojce były zabezpieczone, w budach znajdowała się słoma i izolacja, a zwierzęta nie marzły. Nie było żadnych zastrzeżeń co do funkcjonowania schroniska – przekazała Małgorzata Węgiel-Wnuk w rozmowie z redakcją "ESKI".

Czy kontrola potwierdziła zaniedbania?

Ustalenia z przeprowadzonej kontroli jasno wskazywały, że warunki panujące w schronisku są zgodne z normami. Psy miały stały dostęp do karmy o zwiększonej kaloryczności, co jest kluczowe w okresie zimowym dla utrzymania odpowiedniej kondycji. Ponadto, regularnie wyprowadzano je na spacery i udostępniano im wybiegi, co przyczyniało się do ich aktywności fizycznej. Ogólny stan zdrowia i kondycję zwierząt oceniono jako dobrą, co podważa wcześniejsze oskarżenia.

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu również wydało oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo odrzuciło wszystkie zarzuty. Podkreślono, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jest naganne i szkodzi zarówno wizerunkowi placówki, jak i dobrostanowi samych zwierząt. W komunikacie zaznaczono, że w okresie mrozów schronisko podejmuje liczne działania mające na celu zabezpieczenie podopiecznych.

– Stanowczo oświadczamy, że przedstawione informacje nie odpowiadają rzeczywistości. Rozpowszechnianie takich kłamliwych i nierzetelnych doniesień jest naganne i szkodliwe dla zwierząt – czytamy w oświadczeniu.

Jak schronisko dba o zwierzęta zimą?

Schronisko zapewniło, że wszystkie zwierzęta mają zapewniony całodobowy dostęp do atestowanych i odpowiednio zabezpieczonych bud. Budy te są regularnie uzupełniane grubą warstwą słomy, co gwarantuje izolację termiczną. Ponadto, psy chore, starsze lub te osłabione są przenoszone do specjalnie ogrzewanych pomieszczeń, aby zapewnić im komfort i bezpieczeństwo. W okresie zimowym schronisko konsekwentnie zwiększa kaloryczność podawanej karmy, dostosowując ją do potrzeb energetycznych zwierząt.

Do oświadczenia placówka dołączyła również protokół sporządzony przez Powiatowy Inspektorat Weterynaryjnego z dnia 8 stycznia 2026 roku. Dokument ten ma jednoznacznie potwierdzać prawidłowość opieki nad zwierzętami oraz zgodność działania schroniska z obowiązującymi standardami. Całość dowodzi, że zarzuty radnego i wolontariuszy nie znalazły potwierdzenia w oficjalnych wynikach kontroli.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.