Spis treści
Zimowe oblężenie Polski – kiedy nadejdzie uderzenie?
Przygotujmy się na prawdziwe starcie z naturą, bo wszystko wskazuje na to, że zimowa aura nie zamierza nas opuszczać przez długie tygodnie. Długoterminowe prognozy pogody na styczeń 2026 roku są bezlitosne i zapowiadają wyjątkowo mroźną perspektywę dla całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem stolicy. Temperatury mają spadać miejscami nawet w okolice minus dwudziestu siedmiu stopni Celsjusza, co dla wielu będzie szokiem.
Mróz i śnieg, które do tej pory były raczej anomalią niż normą, teraz mają stać się codziennością w Warszawie i innych miastach. To znacząca zmiana w porównaniu do grudnia 2025 roku, który, pomimo zimowej końcówki, okazał się cieplejszy od średniej. Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, średnia temperatura w skali kraju była o 2,2 stopnia Celsjusza wyższa od normy wieloletniej, co tylko podkreśla skalę nadchodzącego zwrotu akcji.
Warszawa w objęciach mrozu czy minus 27 stopni?
Czy to możliwe, by Warszawa, która pamięta łagodne zimy, przygotowała się na tak ekstremalne warunki? Prognozy Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych są jednoznaczne: styczeń będzie wyraźnie chłodniejszy niż zazwyczaj. Największe apogeum mrozów spodziewane jest między 5 a 12 stycznia, kiedy to ujemna anomalia temperatury ma osiągnąć od -2 do -3 stopni Celsjusza, co jest sygnałem alarmowym.
Taka anomalia oznacza, że nocne, dwucyfrowe mrozy staną się niechcianą, ale powszechną normą. Termometry mogą wskazywać nawet -15, a w niektórych regionach kraju aż do -25 stopni Celsjusza, a mróz utrzyma się przez całą dobę. Co najbardziej szokujące, w samej Warszawie, zwłaszcza 11 i 12 stycznia, słupki rtęci mają pokazać przerażające -27 stopni Celsjusza.
Czy Polska jest gotowa na długą zimę?
Dla tych, którzy liczą na szybką odwilż, synoptycy mają niezbyt pocieszające wieści. Kolejne tygodnie stycznia nie przyniosą bowiem większego ocieplenia, a zamiast tego czeka nas prawdziwa pogodowa huśtawka. Krótkie momenty łagodniejszej aury będą tylko preludium do kolejnych fal silnego mrozu, które będą nawiedzać nasz kraj z nieubłaganą regularnością.
Do tego wszystkiego dojdą opady, których ilość, według prognoz, ma być w normie, a nawet powyżej niej. Jednak dominacja chłodnych mas powietrza sprawi, że zamiast deszczu, znacznie częściej ujrzymy śnieg, szczególnie na północy kraju, co może sparaliżować komunikację i codzienne funkcjonowanie. Zima bez wątpienia pokaże swoje prawdziwe, ostre oblicze, wymagając od mieszkańców Warszawy i całej Polski solidnych przygotowań na naprawdę ciężkie warunki.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.