Siedleckie święta bez magii. Czy "czynnik ludzki" zepsuł miejską choinkę?

2025-12-08 18:08

Oficjalne rozświetlenie miejskiej choinki w Siedlcach miało być początkiem magicznego świątecznego czasu, jednak dla wielu mieszkańców okazało się sporym rozczarowaniem. Brak ozdób i zbyt krótkie, jednobarwne lampki wywołały falę krytyki, zwłaszcza wśród najmłodszych, którzy oczekiwali efektu "wow". Agencja Rozwoju Miasta Siedlce, odpowiedzialna za iluminacje, przeprasza i zapowiada pilne poprawki w dekoracji drzewka.

Duża, ciemnozielona choinka, ozdobiona jasnymi, ciepłymi lampkami w kształcie gwiazdy na szczycie i rozwieszonymi girlandami, stoi na pustym placu miejskim. Na pierwszym planie choinka otoczona jest metalowym ogrodzeniem. W tle widać budynki o jasnych elewacjach, z oknami emitującymi pomarańczowe światło, oraz ulice z zapalonymi latarniami i czerwonymi światłami sygnalizacji. Po lewej stronie placu stoi ciemna statua na postumencie, również otoczona dekoracjami świetlnymi.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Duża, ciemnozielona choinka, ozdobiona jasnymi, ciepłymi lampkami w kształcie gwiazdy na szczycie i rozwieszonymi girlandami, stoi na pustym placu miejskim. Na pierwszym planie choinka otoczona jest metalowym ogrodzeniem. W tle widać budynki o jasnych elewacjach, z oknami emitującymi pomarańczowe światło, oraz ulice z zapalonymi latarniami i czerwonymi światłami sygnalizacji. Po lewej stronie placu stoi ciemna statua na postumencie, również otoczona dekoracjami świetlnymi.

Nieudane rozświetlenie choinki miejskiej

Sobotnie rozświetlenie miejskiej choinki w Siedlcach miało być wydarzeniem pełnym blasku, jednak dla wielu mieszkańców okazało się sporym falstartem. Zamiast oczekiwanego efektu "wow", dominowało rozczarowanie, które szybko znalazło ujście w komentarzach w mediach społecznościowych. Dzieciom szczególnie nie podobały się jednobarwne światełka, które, ich zdaniem, nie oddawały świątecznej magii.

Dorośli mieszkańcy Siedlec zgodnie zauważali, że iluminacje zostały zawieszone w sposób chaotyczny i mało estetyczny, a ich długość okazała się wręcz kuriozalna. Dolna część naturalnie rosnącej na placu choinki pozostawała całkowicie nieoświetlona, co potęgowało wrażenie niedokończonej dekoracji. Ponad dziewięćdziesiąt procent opinii pod naszą relacją z wydarzenia było zdecydowanie nieprzychylnych, co jasno wskazuje na skalę niezadowolenia. To nie pierwszy raz, kiedy publiczne dekoracje wzbudzają tak silne emocje, ale tegoroczna choinka pobiła chyba rekord w kategoriach "estetycznej wpadki".

Co mieszkańcy myślą o świątecznej iluminacji?

Rozczarowanie wyglądem miejskiej choinki w Siedlcach nie ograniczyło się jedynie do internetowych komentarzy, ale było wyraźnie odczuwalne także w bezpośrednich rozmowach. Losowo zapytani mieszkańcy, których spotkaliśmy w poniedziałek 8 grudnia, nie kryli swoich opinii. Wszyscy docenili pomysł wykorzystania żywej choinki, jednak zgodnie podkreślali, że wykonanie dekoracji pozostawia wiele do życzenia. To był trafny pomysł, ale realizacja okazała się klapą.

Co więcej, wielu z nich wskazywało, że w ciągu dnia świąteczne przybranie choinki jest niemal niewidoczne, co w przypadku tak ważnego symbolu miasta jest sporym niedopatrzeniem. Choinka miejska, zgodnie z ich oczekiwaniami, powinna rzucać się w oczy z daleka i budować świąteczny nastrój przez całą dobę, nie tylko po zmroku. Padły nawet apele do władz miasta o natychmiastową reakcję i poprawę tej estetycznej wpadki, która, jak widać, uderza w świąteczny klimat Siedlec.

Pirotechnika i kwestia bezpieczeństwa

Poza kwestiami estetycznymi, podczas oficjalnego rozświetlenia choinki w Siedlcach, mieszkańcy zgłaszali również poważne obawy dotyczące podstawowych zasad bezpieczeństwa. Krótki pokaz pirotechniczny, który towarzyszył wydarzeniu, stał się areną dla potencjalnie niebezpiecznych sytuacji. Widziano małe dzieci beztrosko biegające pomiędzy wybuchającymi pod drzewkiem fajerwerkami, co z pewnością budziło grozę wśród dorosłych obserwatorów. Taka sytuacja mogła skończyć się tragicznie i wydaje się, że odpowiedzialni za organizację nie dołożyli należytej staranności w kwestii zabezpieczenia terenu.

Prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, Dariusz Cegiełkowski, odpowiadając na te zarzuty, wyjaśnił, że do wykonania pokazu zatrudniono zewnętrzną firmę. Zapewnia ona, iż wykorzystano wyłącznie tak zwane zimne ognie, które często są odpalane nawet w pomieszczeniach zamkniętych, jak na przykład podczas uroczystości weselnych. Mimo zapewnień, widok dzieci w pobliżu wybuchających ładunków pozostawił niesmak i pytanie o realną kontrolę nad bezpieczeństwem podczas takich wydarzeń publicznych.

Obietnice Agencji Rozwoju Miasta Siedlce

W obliczu tak licznych zarzutów i potężnej fali krytyki ze strony mieszkańców, do tablicy został wywołany Dariusz Cegiełkowski, prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, instytucji odpowiedzialnej za tegoroczne iluminacje świąteczne. Prezes przyznał się do błędu, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością w publicznych wypowiedziach. Krytyka, która spłynęła na miejską choinkę, była na tyle mocna, że wymagała natychmiastowej reakcji i deklaracji poprawy.

"Zawiódł czynnik ludzki" – tak Dariusz Cegiełkowski skomentował sytuację, przepraszając mieszkańców za zaistniałe rozczarowanie i zapewniając, że choinka zostanie przystrojona na nowo.

Ta deklaracja o ponownym przystrojeniu choinki daje nadzieję, że świąteczny symbol Siedlec odzyska w końcu swój należyty blask i przestanie być obiektem drwin czy rozczarowań. Pozostaje czekać, czy obietnice zostaną spełnione, a "czynnik ludzki" tym razem dopisze. Mieszkańcy z pewnością będą z uwagą obserwować, jak finalnie zaprezentuje się świąteczna choinka, która ma przecież wprowadzać w magiczny nastrój, a nie wzbudzać kontrowersje. Wszyscy liczą na to, że kolejne dni przyniosą pozytywną zmianę i w końcu poczujemy prawdziwe święta w Siedlcach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.