Spis treści
Jak powstała perła Świętokrzyskiego?
Historia niezwykłego osiedla Górna Kolonia w Skarżysku-Kamiennej zaczęła się w 1922 roku, kiedy to na terenach nieopodal rzeki Kamiennej podjęto decyzję o budowie Państwowej Fabryki Amunicji (PFA). To monumentalne przedsięwzięcie okazało się prawdziwym katalizatorem zmian, przeobrażając skromną osadę handlowo-kolejową w tętniące życiem, nowoczesne miasto, niczym grzyby po deszczu wyrastały nowe budynki i infrastruktura.
Napływ najwybitniejszych inżynierów i architektów z największych polskich ośrodków do Skarżyska-Kamiennej sprawił, że wraz z rozwojem fabryki – symbolu modernizacji II RP – zaczęto wznosić zróżnicowane osiedla mieszkaniowe. Wśród nich wyróżniała się Kolonia Urzędnicza, zwana Górną Kolonią, która stała się ucieleśnieniem śmiałej wizji zatopienia architektury w naturalnej zieleni.
Luksus międzywojnia w Skarżysku
Górna Kolonia, zbudowana w latach 20. XX wieku dla kluczowej kadry kierowniczej i technicznej PFA, była prawdziwą wizytówką prestiżu i nowoczesności. To nie były seryjne bloki; każda kamienica posiadała indywidualne wykończenie, co nadawało osiedlu niepowtarzalny charakter i odróżniało je od ówczesnych standardów budownictwa, stawiając je w rzędzie prawdziwych architektonicznych perełek.
Mieszkańcy cieszyli się udogodnieniami, które w tamtych czasach były synonimem luksusu, od odkrytego basenu i profesjonalnych kortów tenisowych, po zadbane ogrody pełne kwiatów i dostojne stare sosny. To właśnie tutaj, w jednej z willi, gościł sam prezydent Ignacy Mościcki, co bez wątpienia podkreślało wyjątkową rangę tego miejsca, które w niczym nie ustępowało rezydencjom z najlepszych dzielnic Warszawy czy Krakowa.
Kiedyś lśniła, dziś blednie?
Niestety, złoty wiek Górnej Kolonii, niczym każda epoka świetności, przeminął wraz z końcem opieki sprawowanej przez Zakłady Metalowe. Z biegiem lat dawna duma miasta zaczęła popadać w zapomnienie i ruinę. Odkryty basen, symbol letniego relaksu, zamienił się w betonową dziurę w ziemi, korty tenisowe zniknęły bezpowrotnie, a zabytkowe werandy kamienic, zamiast być ozdobą, były szpecone chaotycznymi i niefortunnymi przebudowami.
Dziś wielu mieszkańców postrzega tę historyczną dzielnicę jako „piękną, ale niebezpieczną”, co jest gorzkim paradoksem dla miejsca, które niegdyś tętniło luksusem i spokojem. Mimo to, Górna Kolonia wciąż uparcie zachowuje swój unikatowy, leśny charakter, choć jej blask przyblakł, a przeszłość zasnuła mgła zapomnienia, czekając na lepsze czasy.
Jak ratować architektoniczne dziedzictwo?
Na szczęście współczesność przynosi promyk nadziei – skarżyska architektura międzywojenna, a z nią Górna Kolonia, została na nowo doceniona przez ekspertów i entuzjastów historii. W ramach ważnego projektu „Bryła po bryle”, organizowanego przez Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki, to osiedle wybrano jako jedno z najważniejszych świadectw modernizacji Polski, co może być początkiem jego odrodzenia.
Działania te mają na celu nie tylko przybliżenie historii tak istotnych obiektów jak dom dyrektora fabryki czy dawna szkoła im. Józefa Piłsudskiego, ale przede wszystkim uświadomienie lokalnej społeczności, jak wielką wartość stanowi ta unikalna spuścizna okresu II RP. Chociaż Górna Kolonia staje się coraz bardziej szara i zapomniana, wciąż stanowi żywe świadectwo rozmachu i wizji, które nie bez powodu porównywano do budowy Gdyni – „polskiego okna na świat”.
Górna Kolonia Skarżysko. Czy odzyska blask?
Przywrócenie dawnego blasku temu niezwykłemu osiedlu, które jest perłą architektury międzywojennej, wymaga czegoś więcej niż tylko dobrych chęci. Potrzebna jest nie tylko odwaga i zaangażowanie urzędników, ale przede wszystkim silne poczucie wspólnoty wśród mieszkańców, którzy mogliby na nowo wziąć losy swojej „małej ojczyzny” w swoje ręce, inspirując się jej bogatą historią.
Górna Kolonia to nie tylko zespół budynków; to fascynująca opowieść o ambicji, nowoczesności i pięknie, które pomimo upływu lat, wciąż zasługuje na drugą szansę i odrodzenie. Jej przyszłość leży w naszych rękach, a każdy, kto choć raz przemierzył jej zielone aleje, wie, że warto walczyć o zachowanie tego unikalnego skarbu regionu świętokrzyskiego.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.